REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dzisiejsi maturzyści wkrótce ruszą do banków

Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz2012-05-08 10:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2012-05-08 10:30
Dodaj Bankier.pl w Google
W tym roku do egzaminów maturalnych przystąpiło ponad 350 tysięcy osób. Tą grupą powinny zainteresować się również banki - za chwilę spora część dzisiejszych maturzystów uda się do banku w poszukiwaniu konta, ponieważ rozpocznie studia lub podejmie pierwszą pracę. Na co będę zwracać uwagę i co zostanie im zaproponowane w tym roku?



Choć dziś maturzyści skupiają się jeszcze na egzaminach, to za chwilę rozpoczną się dla nich najdłuższe jak do tej pory wakacje. Będzie to dla wielu czas przełomowy, ponieważ decyzje wówczas podjęte mogą zaważyć na ich dalszym życiu. Jedni wybiorą studia, inni rozpoczną szukanie pierwszej pracy, jeszcze inni być może zdecydują się na wyjazd za granicę. Wiele z tych osób będzie także wybierać w tym czasie swoje pierwsze konto.

Tanie konto i dostępne bankomaty


Jeżeli dzisiejszy abiturient zdecydował, że od października będzie kontynuował naukę na uczelni wyższej, zapewne bierze pod uwagę kilka dużych miast. Wybierając konto będzie dla niego ważne, aby bank udostępniał wypłaty gotówki z jak największej liczby bankomatów, pozwalał na bezpłatne przelewy internetowe i wreszcie - nie pobierał opłat za prowadzenie rachunku i kartę debetową.

Ponieważ przyszły student nie może już dzisiaj określić stałych wpływów na rachunek, średniego salda środków na koncie ani określić rodzaju i wysokości transakcji, jakie będą dokonywane w ramach rachunku, będzie dla niego ważne, aby opłaty za rachunek nie były uzależnione od aktywnego korzystania z konta.

Konta dla młodych i nie tylko


Obecnie kilkanaście banków posiada w ofercie konta dedykowane młodym. W niektórych instytucjach są to rachunki nazywane studenckimi, w innych – dla osób uczących się w wieku 18-26 lat lub po prostu – dla młodych poniżej 30. roku życia. Większość z tych kont prowadzona jest bezpłatnie. Mogą się jednak pojawić opłaty za prowadzenie karty lub wypłaty z bankomatów należących do obcych banków.

Niektóre banki do konta dla młodych klientów dodają coś, co stanowiłoby wartość dodaną. Wśród zachęt, jakie proponują instytucje młodym klientom, na uwagę zasługują między innymi:
  • dodatkowy limit w koncie w wysokości 500 zł oraz kredyt na prawo jazdy na specjalnych warunkach ( 1 Konto, Credit Agricole);
  • 5% oprocentowanie środków na koncie (konto młodzieżowe Clik dla osób od 13 do 24 lat, Toyota Bank);
  • karta debetowa Millennium Visa Euro26 dająca możliwość otrzymania wielu zniżek w określonych punktach w kraju i za granicą (Konto Osobiste Student, Bank Millennium);
  • bezpłatne ubezpieczenie assistance za granicą i assistance informacyjny (Eurokonto Intro, Bank Pekao SA)
  • dodatkowy, niewielki limit w koncie ( Konto Sezam <26 – Bank BPH, Ekstrakonto Student – Kredyt Bank, Konto dla młodych – PKO BP)
  • bankowość mobilna ( CitiKonto Direct dla studentów – Citi Handlowy, eKonto dla młodych – mBank).

Tego rodzaju zachęt jest jednak wciąż niewiele i większość ofert rachunków, proponowanych młodym klientom nie różni się od tradycyjnych ROR-ów. Ponieważ dzisiejsi maturzyści to osoby pełnoletnie, mogą założyć dowolny rachunek z oferty dla klientów indywidualnych. Zamiast konta dedykowanego młodym, korzystniejszy może okazać się inny bezpłatny rachunek, których obecnie na rynku jest wiele.

Katarzyna Wojewoda-Leśniewicz, Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Firma BPO wygrała ze skarbówką 227 spraw. Ale jej dwie spółki upadły, a ponad tysiąc osób straciło pracę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Polak
Masz racje, szkoda mi tych młodych Polaków . Pierwsze kroki a już po zasiłek ( nie wiem czy im go dadzą ) a rząd dalej nic nie robi w tym zakresie, wprost przeciwnie pracodawcom tylko podwyższa podatki i koszty. Oni to robią celowo !!! Ale najważniejsze że tacy jak Pawlaczek i jemu podobni swoją rodzinkę i kolesi ma gdzie zatrudnić-Masz racje, szkoda mi tych młodych Polaków . Pierwsze kroki a już po zasiłek ( nie wiem czy im go dadzą ) a rząd dalej nic nie robi w tym zakresie, wprost przeciwnie pracodawcom tylko podwyższa podatki i koszty. Oni to robią celowo !!! Ale najważniejsze że tacy jak Pawlaczek i jemu podobni swoją rodzinkę i kolesi ma gdzie zatrudnić- oczywiście na państwowych posadkach- O ZGROZO GDZIE MY ŻYJEMY !!!
~jar
Nie do banków a po zasiłek[w Hiszpani ok 65%],już ich doganiamy oficjalnie a jak wyjdzie szydło z worka to będziemy liderem EU.

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki