REKLAMA

Dzisiaj jest szansa na przełamanie marazmu na WGPW

Piotr Kuczyński2002-06-06 08:10główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-06-06 08:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Dzisiaj jest szansa na przełamanie marazmu na WGPW

    Po wczorajszej sesji w USA powstała tam na indeksach niezwykle ciekawa sytuacja techniczna. Powtórzę to, co napisałem wczoraj dla Czytelników, którzy nie czytali komentarza po sesji w USA. Zarówno DJIA jak i S&P 500 są praktycznie przy niedawno przebitych wsparciach (odpowiednio 9800 i 1052). Na dzisiaj jest dylemat: wczorajszy wzrost to tylko ruch powrotny, po którym indeksy znowu odbiją się mocno w dół czy z impetem powrócą nad poprzednie wsparcia (obecnie opory) dając sygnał kupna? Odpowiedź warta miliona dolarów...

    Uważam, że jeśli nie będzie nowych faktów podważających wiarygodność Wall Street lub nowych, poważnych niepokojów geopolitycznych to w końcu seria ostatnich bardzo dobrych danych makro powinna przeważyć i wywołać wzrost. Dane były tak dobre, że jedynie idea bezzyskowego ożywienia (koncepcja, w której ożywienie trwa, ale na skutek wojny cenowej i konieczności przyciągnięcia klienta za wszelka cenę zyski nie rosną) pozwala mi zachować przekonanie, że nawrót recesji w drugiej połowie roku powinien nastąpić.

    Po wczorajszych rewelacjach Oracle, rynek teoretycznie powinien z optymizmem czekać na podobne rewelacje Intela (konferencja na temat sytuacji w spółce w bieżącym kwartale). Być może dlatego AHI po sesji wzrosło o 0,12%, ale kontrakty są po południowej stronie. Dlaczego? Znowu trzeba wrócić do Oracle. Wydaje się, że wczorajsze wybicie miało fałszywe podstawy. Na konferencji (po zamknięciu notowań AHI) spółka potwierdziła jedynie, że nie oczekuje zysku operacyjnego niższego od 12 centów/akcję. Takie były również ostatnie prognozy, ale w połowie marca Dyrektor Finansowy Jeff Henley mówił o 13-14 centach... Tak więc de facto jest to co najmniej nie-informacja o ile nawet nie ukryte ostrzeżenie.

    Poza tym armia Izraela otoczyła i ostrzelała siedzibę Yassera Arafata w Ramallah, co pogarsza sytuację geopolityczną. Poprawia ją za to wizyta zastępcy sekretarza stanu USA Richarda Armitage w Islamabadzie – ma zamiar spotkać się z prezydentem Pakistanu Pervezem Musharrafem w celu doprowadzenia do załagodzenia konfliktu.

    Euroland wczoraj nie wygenerował żadnego odbicia, ale dzisiaj zacznie po północnej stronie czekając z nadzieją na to, co będzie się działo w USA. Po drodze są jeszcze trzy ważne wydarzenia. Pierwsze to decyzja o poziomie stóp procentowych Banku Anglii o 13.00.Drugie o 13.45 – decyzja ECB odnośnie poziomu stóp procentowych w Eurolandzie. Wprawdzie nikt nie oczekuje podniesienia stóp już dzisiaj, ale jednak zawsze jest pewne oczekiwanie – to może nieco hamować odbicie indeksów. Trzecie to dane makro w USA (14.30) czyli ilość noworejestrowanych bezrobotnych w minionym tygodniu (prognoza mówi o 405 tys.). To może mieć spore znaczenie, jako że jutro będzie bardzo ważny raport o bezrobociu. Co prawda jutrzejsze dane dotyczyć będą maja, ale rynek może już się ich trochę bać i dane tygodniowe traktować jako pewien rodzaj zapowiedzi.

    Co u nas? Dwa papiery mają możliwość dzisiaj znowu być motorami rynku. To PKN i KGHM. Zapowiadana nowa strategia opracowywana dla rządu zakłada połączenie RG z PKN. To jednym się podoba, innym nie. Według mnie to dobra informacja. Poza tym ciągle są nadzieje na zakupy akcji przed WZA, a spółka na tle rynku rzeczywiście jest niedowartościowana. Jeśli chodzi o KGHM to wczoraj znacznie podrożała miedź na skutek ograniczenia wydobycia przez Grupo Mexico (trzeci światowy producent) oraz sygnalizowanej możliwości zamknięcia kopalni w Chile na skutek dużych opadów deszczu.

    Wszystko zależy od tego czy fundusze będą chciały rynek nieco podnieść czy nie. Istnieje możliwość poprawy koniunktury na świecie w krótkim terminie, ale dwuznaczna sytuacja techniczna indeksów w USA może nieco hamować kupujących. Początek powinien być po północnej stronie, szybkie dojście do stabilizacji, ruch do góry po decyzji ECB, a przed danymi w USA i potem w zależności od danych i kierunku giełd światowych. Logiczne byłoby wyczekiwanie na rozwój sytuacji na niezbyt wielkim plusie.

    Wsparcie na WIG-20 jest bezpieczne (1360). Opór nie jest bezpieczny. Pokonanie 1390 pkt. na przyzwoitym obrocie potwierdzałoby poniedziałkowe zamiary wybicia rynku i kazałoby zajmować pozycję na akcjach.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki