REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Drugi dzień spadków na Wall Street. Limit zadłużenia zaczął niepokoić inwestorów

Krzysztof Kolany2023-05-24 22:09główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-05-24 22:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Wall Street przez długi czas ignorowała kwestię problemów finansowych rządu USA. Inwestorzy zaczęli się niepokoić dopiero wtedy, gdy Białemu Domowi może zabraknąć gotówki już za kilkanaście dni.

Drugi dzień spadków na Wall Street. Limit zadłużenia zaczął niepokoić inwestorów
Drugi dzień spadków na Wall Street. Limit zadłużenia zaczął niepokoić inwestorów
fot. Wang Ying / / Xinhua News Agency

Środa przyniosła kontynuację wtorkowej przeceny akcji na nowojorskich parkietach. Dow Jones poszedł w dół o 0,77%, zatrzymując się tuż poniżej 32 800 punktów. S&P500 utracił 0,73% i finiszował z wynikiem 4 115,24 pkt. Nasdaq po spadku o 0,61% zakończył dzień na wysokości 12 484,16 pkt.

Póki co niedawne spadki niewiele wnoszą do szerszego obrazu rynku. Od początku kwietnia na Wall Street trwa flauta. S&P500 nie jest w stanie przebić tegorocznych szczytów (okolice 4 200 pkt.), ale od października pozostaje w lokalnym trendzie wzrostowym.  Tak samo jak Nasdaq Composite, któremu jednak kilka dni temu udało się osiągnąć najwyższe wartości od sierpnia.

W centrum uwagi rynków finansowych znalazła się kwestia podwyższenia limitu zadłużenia Stanów Zjednoczonych. Choć temat jest znany przynajmniej od stycznia , to jednak czas szybko ucieka. Sekretarz Skarbu Janet Yellen powtórzyła, że już 1 czerwca  rządowi USA mogą skończyć się pieniądze na finansowanie wszystkich wydatków federalnych.Ekonomiści w tym kontekście podają różne daty - w większości mieszczące się w drugim tygodniu przyszłego miesiąca.

Wakacje na giełdzie

Istotą problemu jest fakt, że od lat rząd USA wydaje znacznie więcej pieniędzy, niż zbiera w podatkach. Aby regulować swoje zobowiązania, musi pożyczać coraz więcej pieniędzy, co skutkuje wzrostem zadłużenia publicznego, którego limit Kongres ustalił na 31,4 bln USD. I teraz republikańska większość w Izbie Reprezentantów nie zgadza się na podwyższenie tego limitu bez zobowiązania administracji prezydenta Bidena do ograniczenia tempa wzrostu wydatków państwa.

Trwa więc polityczny pat. W ostatnich kilkunastu latach taka sytuacja miała miejsce wielokrotnie. I za każdym  razem politycy „w ostatnich chwili” osiągali porozumienie. Jest dość prawdopodobne, że tak będzie i tym razem. Zawsze jednak pozostaje niewielka szansa na scenariusz „niewyobrażalny” i pojawienie się sytuacji, w której rząd USA nie będzie w stanie zaspokoić wszystkich swoich potrzeb. W skrajnym scenariuszu może wtedy nawet nie wykupić części zapadających obligacji, co byłoby równoznaczne z niewypłacalnością supermocarstwa. Szanse na to są bardzo małe, ale nie zerowe.

Pewną nerwowość widać już na rynku bonów skarbowych – czyli krótkoterminowych papierów dłużnych emitowanych przez rząd USA. Rentowność bonów 1-miesiecznych podskoczyła w środę do 5,83% i jest już o 75 pb. wyższa od bieżącej stopy funduszy federalnych. Nie jest to normalna sytuacja i sugeruje, że część uczestników rynku nie jest do końca przekonana o tym, że USA będą wypłacalne w perspektywie najbliższego miesiąca.

W obliczu takich „egzystencjalnych” problemów bez większego echa przeszła publikacja protokołu z majowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Kierownictwo FEdu „generalnie zgodziło się”, że potrzeba dalszego podnoszenia stopy funduszy federalnych stała się „mniej pewna”. Lecz tylko „kilku” z nich uznało, że majowa podwyżka była ostatnią w cyklu. Rynek terminowy jest jednak przekonany, że Fed w maju zakończył zaostrzenie polityki pieniężnej i że następnym ruchem będzie obniżka stóp. Oraz że decyzja taka może zapaść już na wrześniowym posiedzeniu FOMC.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (10)

dodaj komentarz
simonsoft8
dzisiaj szansa na odbić, DJIA w konfrontacji Nasdaq
polonu
mogą sobie podnosić ile chcą , to i tak się rozłoży na kraje sojusznicze .
chlopekroztropek
Tak bardzo limit zadłużenia niepokoi inwestorów, że aż platyna, złoto i srebro potaniało!
mknowak
Klepną wyższy limit 30 albo 31 maja i tyle w temacie po co drążyć i o tym pisać...
itso_battlestar_point_g
kurcze żeby ludzie przy innych artykułach tez zwracali uwagę na ich bezsens i zwyczajnie olali było by wiadomo ze temat się nie sprzedaje
itso_battlestar_point_g odpowiada itso_battlestar_point_g
jeszcze niedawno wymiotów można było dostać od pandemia to pandemia tamto i przy okazji załatwili 250 000 ludzi
mirek6504
Tylko się nie pisze o ,,,ile ,,,ten limit ma być zwiększony,,otóż o 5.27 biliona do kwoty 37.9 biliona
xxpp
To bez znaczenia. System i tak się zawali.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki