REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Donald Trump będzie miał szczęście? Wyrok w sprawie karnej odroczony

2024-09-06 20:12, akt.2024-09-06 20:36
publikacja
2024-09-06 20:12
aktualizacja
2024-09-06 20:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Sędzia Juan Merchan prowadzący sprawę karną Donalda Trumpa w Nowym Jorku podjął w piątek decyzję o odroczeniu rozprawy, podczas której miał zdecydować o wymiarze kary dla byłego prezydenta, do 26 listopada, już po wyborach prezydenckich. Wyrok miał być ogłoszony 16 września.

Donald Trump będzie miał szczęście? Wyrok w sprawie karnej odroczony
Donald Trump będzie miał szczęście? Wyrok w sprawie karnej odroczony
fot. Steven Hirsch / /  Reuters / Forum

Jak wytłumaczył w uzasadnieniu decyzji sędzia, postanowił odłożyć wydanie wyroku, by "uniknąć pozorów - jakkolwiek bezpodstawnych - że proces miał związek z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi lub miał na celu wywarcie na nie wpływu". Merchan przychylił się w ten sposób do wniosku prawników Trumpa, którzy wnosili o odroczenie rozprawy z tych właśnie powodów. Wnioskowi temu nie sprzeciwiała się nowojorska prokuratura, która wniosła oskarżenie przeciwko byłemu prezydentowi w sprawie związanej z jego zapłatą za milczenie aktorki porno Stormy Daniels w 2016 r. Jest to już drugie odroczenie ogłoszenia wyroku, który pierwotnie miał być wydany 11 lipca.

Trump został w maju uznany za winnego 34 przestępstw w związku z próbami ukrycia tej zapłaty i grozi mu teoretycznie kara do 4 lat więzienia. W praktyce większość ekspertów spodziewa się, że wyrok będzie lżejszy, a polityk uniknie więzienia.

Sędzia Merchan w piątek odłożył też na listopad termin podjęcia decyzji w sprawie wniosku Trumpa o całkowite unieważnienie skazującego go werdyktu ławy przysięgłych z uwagi na orzeczenie Sądu Najwyższego przyznające prezydentom częściowy immunitet. Choć Trump nie był prezydentem w czasie, kiedy zapłacił Daniels 130 tys. dol., by nie mówiła prasie o ich rzekomym stosunku, to w procesie jako jeden z dowodów wykorzystano zeznania doradczyni polityka Hope Hicks z czasu już po objęciu przez niego prezydentury.

"Jak przykazał Sąd Najwyższy, nie powinno dojść do ogłoszenia żadnego wyroku w zorganizowanym przez manhattańską prokuraturę i ingerującym w wybory polowaniu na czarownice. Ta sprawa, razem ze wszystkimi innymi szwindlami Harris i Bidena, powinna zostać oddalona" - powiedział po wydaniu decyzji sądu rzecznik Trumpa Steven Cheung.

Przeciwko Trumpowi wciąż toczą się dwa inne postępowania karne - w sądzie stanowym w Georgii i w federalnym w Waszyngtonie - dotyczące jego prób unieważnienia wyniku poprzednich wyborów, jednak nie zostaną one rozstrzygnięte przed listopadowymi wyborami. Zarzuty w sprawie o nielegalne przetrzymywanie tajnych dokumentów przez byłego prezydenta zostały oddalone przez nominowaną przez Trumpa sędzię Aileen Cannon, choć prokuratura odwołała się od tej decyzji.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kar/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
tomek323
Po wyborach to "sędzia" Merchan trafi do pudła… i to na długie lata...
po_co
Po II Wojnie Światowej Ameryka była przedstawiana w oczach świata jako te państwo, które ocaliło świat, przez co wykształciliśmy w sobie pogląd jakoby Ameryka była lepsza od innych, stosujących te same metody ale z mniejszą kurtuazją, krajów.

Mamy rok 2024, a w USA stosuje się metody prowadzenia rozprawy jakich nie powstydziliby
Po II Wojnie Światowej Ameryka była przedstawiana w oczach świata jako te państwo, które ocaliło świat, przez co wykształciliśmy w sobie pogląd jakoby Ameryka była lepsza od innych, stosujących te same metody ale z mniejszą kurtuazją, krajów.

Mamy rok 2024, a w USA stosuje się metody prowadzenia rozprawy jakich nie powstydziliby się bolszewicy, gestapo czy NKWD.
Wyrok zapadł zanim przedstawiono pierwsze dowody, na prokuratora i sędziego wybrano osoby które w swoich programach wyborczych przedstawiały nienawiść do Trumpa, wykorzystano zeznania kobiety które nie miały żadnego związku ze sprawą, a co zabawniejsze we wcześniejszym procesie zostały uznane za nieprawdziwe.

Jeżeli sprawa faktycznie dotyczyła złego zaksięgowania faktury, to przedmiot tej płatności nie miał żadnego znaczenia bo sam fakt płatności nie był nielegalny.
Nie ważne czy Trump zapłaciłby niewłaściwie za garnitur, za samolot czy za milczenie, ważny jest fakt jak to zrobił bo transakcja w swej istocie była legalna.

Niemniej sędzia (który miał być bezstronny...) i prokurator skupili się wyłącznie na przedmiocie transakcji.

Modny dawniej kawał "a u was murzynów biją!" jest nieśmiertelny.

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki