REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Długi alimentacyjne rosną w zatrważającym tempie

2015-10-08 12:02
publikacja
2015-10-08 12:02
Długi alimentacyjne rosną w zatrważającym tempie
Długi alimentacyjne rosną w zatrważającym tempie
/ YAY Foto

O ponad 1,1 mld zł zwiększyła się wartość zaległych alimentów zgłoszonych do Rejestru Dłużników Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor od momentu, gdy gminy zostały zobowiązane do wpisywania do wszystkich BIG osób, za które wypełniają obowiązek alimentacyjny. Problem uchylania się od łożenia na utrzymanie dzieci najbardziej dostrzegalny jest w województwach łódzkim, mazowieckim i śląskim.

Aby zwiększyć presję na dłużników alimentacyjnych, od lipca tego roku jednostki samorządu terytorialnego zostały prawnie zobowiązane do wpisywania niepłacących alimentów do każdego działającego w kraju biura informacji gospodarczej (zgodnie z ustawą z dnia 20 lutego 2015 r., odnoszącą się do Kodeksu karnego oraz niektórych innych ustaw; Dz. U. 2015 r., poz. 396).

Samorządy skutecznie wywiązują się z nałożonych obowiązków, wskutek czego w rejestrach w zatrważającym tempie przybywa "alimenciarzy". Od początku lipca do 5 października wartość zgłoszonego zadłużenia alimentacyjnego w BIG InfoMonitor wzrosła z 4,5 mld zł do prawie 5,7 mld zł. Liczba osób, które mają zaległości zwiększyła się do 188,1 tys. - Wartości te będą dalej rosły, ponieważ wciąż jeszcze wiele gmin nie zaczęło przekazywać danych do wszystkich biur informacji gospodarczej- zwraca uwagę Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.

Wakacje na giełdzie

Rekordziści są winni dzieciom ponad 420 tys. zł

Alimentacyjnym rekordzistą w BIG InfoMonitor jest 44-letni mężczyzna z woj. podkarpackiego, który jest winien dziecku lub dzieciom łącznie 455 667 zł. Druga osoba w tym niechlubnym rankingu, 41-letnia kobieta, również z Podkarpacia, nie zapłaciła 423 904 zł alimentów. Trzeci, 60-latek z Dolnego Śląska, nie wpłacił na utrzymanie dzieci 379 131 zł. Przeciętny dług alimentacyjny w BIG InfoMonitor przekracza obecnie 30 tys. zł.

- Należy wziąć pod uwagę, że te dane, choć przerażają swoją wysokością, nie dotyczą wszystkich dłużników alimentacyjnych, ale tylko tych, za których świadczenia płaci państwo z funduszu alimentacyjnego. A fundusz nie jest dla każdego - z jego pomocy mogą korzystać tylko rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 725 zł. Dlatego trudno stwierdzić, jaka jest rzeczywista liczba Polaków unikających łożenia na utrzymanie dzieci, włączając również te z rodzin o lepszym statusie materialnym- podkreśla Mariusz Hildebrand.

Liczba dłużników alimentacyjnych w regionach

Źródło: BIG InfoMonitor

Z zebranych do tej pory danych na temat rodziców wyręczanych finansowo przez gminy wynika, że najgorzej sytuacja wygląda w województwie łódzkim. To właśnie tam jest najwięcej - aż 23 600 rodziców - niepłacących na dzieci. Najwyższa jest też kwota zadłużenia ponad 856 mln zł. Biorąc pod uwagę liczbę dłużników alimentacyjnych w stosunku do liczby dorosłych mieszkańców, to również w tym regionie istnieje największe prawdopodobieństwo spotkania osoby, która unika łożenia na potomstwo. Drugie pod względem kwoty zadłużenia jest woj. mazowieckie - 665 mln zł niezapłaconych alimentów i ponad 22 tys. dłużników, trzecie jest woj. śląskie z kwotą przekraczającą 617 mln zł i liczbą dłużników bliską 23 tys.

Z kolei statystycznie rzecz ujmując, po woj. łódzkim, najwięcej dłużników alimentacyjnych na 1000 mieszkańców przypada w zachodniopomorskim, a dalej w pomorskim oraz warmińsko-mazurskim. Najrzetelniej w płaceniu alimentów wypadają natomiast mieszkańcy z województw świętokrzyskiego, małopolskiego oraz wielkopolskiego.

Fundusz alimentacyjny pomaga w utrzymaniu ponad 324 tys. dzieci

- Unikanie płacenia alimentów wobec setek tysięcy dzieci pokazuje, że jest to ważny społecznie problem, który powinien być przedmiotem debaty publicznej, a także częściej pojawiać się na łamach mediów. W ten sposób trzeba walczyć z przyzwoleniem społecznym na tego typu zachowanie- mówi Iwona Guzowska, poseł RP, od lat działająca na rzecz rozwiązywania problemów społecznych, m.in. w ramach Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Posłanka zdecydowała się wesprzeć organizowaną przez BIG InfoMonitor akcję "Odzyskuj alimenty" skierowaną do osób, które nie korzystają z pomocy funduszu alimentacyjnego i jeśli chcą, aby dłużnik alimentacyjny trafił do BIG InfoMonitor, muszą samodzielnie dokonać wpisu. W ramach trwającej od czerwca akcji "Odzyskuj alimenty" do końca tego roku można to zrobić za symboliczną złotówkę.

W 2014 r. z funduszu alimentacyjnego każdego miesiąca świadczenia pobierało 324,4 tys. osób, o 4,4 tys. mniej niż w 2013 r. - podaje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS). Większość pomocy (81,9 proc.) trafiała do dzieci w wieku 0-17 lat. Na osoby między 18 a 24 rokiem życia wypłacano 17,9 proc. świadczeń, resztę (0,2 proc.) otrzymywały osoby w wieku 25 lat i starsze, niepełnosprawne w stopniu znacznym.

Wśród korzystających z pomocy funduszu alimentacyjnego przeważały osoby wychowywane w rodzinach niepełnych, czyli przez rodzica niepozostającego w związku małżeńskim (67,9 proc.) - podaje MPiPS. Drugą co do wielkości grupę stanowiły osoby wychowywane przez rodzica pozostającego w związku małżeńskim z dłużnikiem alimentacyjnym (15 proc.), a trzecią - osoby wychowywane przez rodzica, który ponownie zawarł związek małżeński (10,4 proc.). Świadczenia trafiały do 215,2 tys. rodzin. Ich łączna wartość w 2014 r. wyniosła prawie 1,5 mld zł, co daje przeciętnie niecałe 386 zł miesięcznie na dziecko.

Ile z blisko 1,5 mld zł udało się odzyskać od zobowiązanych na łożenie na dzieci? Według danych resortu pracy 13,9 proc. wypłaconej sumy, czyli 207,9 mln zł. Sytuacja nieco się poprawiła, ponieważ rok wcześniej dłużnicy zwrócili 13,1 proc. kwoty wypłaconej przez fundusz alimentacyjny. W opinii organizacji kobiecych, m.in. Centrum Praw Kobiet, ogólnie wypłacalność alimentów w Polsce wynosi ok. 16-17 procent.

/ BIG InfoMonitor

Źródło:Informacja prasowa
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (20)

dodaj komentarz
~Darek0106
Artur...błędnie myślisz. Tak, to są pieniądze na dziecko a nie na bank. Tak, dziecko też powinno się rozwinąć. Ale jeżeli ojciec alimenciarz nie rozwinie dochodów, to musi państwo produkować większy dług a dziecko i tak swoje ma. Kiedy ojciec alimenciarz dławi się finansowo i nie może rozwinąć dochodów, dławi się też i państwo ze Artur...błędnie myślisz. Tak, to są pieniądze na dziecko a nie na bank. Tak, dziecko też powinno się rozwinąć. Ale jeżeli ojciec alimenciarz nie rozwinie dochodów, to musi państwo produkować większy dług a dziecko i tak swoje ma. Kiedy ojciec alimenciarz dławi się finansowo i nie może rozwinąć dochodów, dławi się też i państwo ze swoją dziurą budżetową. Gdzie tu sens?
~opty
.....panstwo jest przeregulowane,coraz więcej durnych-mądrych (?) poselskich pomysłów, to ciągłe zacieśnianie sieci ustawowych regulacji coraz bardziej ubezwłasnowalnia obywatela,Dolek z Reichu nawet nie marzył o tem.Np ochrona drzew i krzewów powoduje,że lepiej ich nie sadzic .Wysoki ZUS rodzi jego unikanie itd ,itp.Piekło jest .....panstwo jest przeregulowane,coraz więcej durnych-mądrych (?) poselskich pomysłów, to ciągłe zacieśnianie sieci ustawowych regulacji coraz bardziej ubezwłasnowalnia obywatela,Dolek z Reichu nawet nie marzył o tem.Np ochrona drzew i krzewów powoduje,że lepiej ich nie sadzic .Wysoki ZUS rodzi jego unikanie itd ,itp.Piekło jest usłane dobrymi intencjami .Kto to przerwie ? Wśród posłow wielkie poruszenie,ci odpadają ,ci zostają.....
~wf
Jak się byli małżonkowie dogadają to strzygą państwo...
~Darwk0106
...a z tych 1,5 tyś. chciałem uruchomić firmę i spłacać po 10 tyś. Nie wolno mi było!
~Darek0106
Do czegocprowadzi to, co napisałem w poprzednim komentarzu? Do rozpaczliwego ukrywania dochodów celem przeżycia. To desperacja zmuszająca do pracy na czarno a, skoro na czarno, to i nie można nic płacić bo by się wydało. Państwo samo tworzy tą społeczną patologię i tym samym zjada samo siebie od ogona! Państwo szuka sposobów na wydarcie Do czegocprowadzi to, co napisałem w poprzednim komentarzu? Do rozpaczliwego ukrywania dochodów celem przeżycia. To desperacja zmuszająca do pracy na czarno a, skoro na czarno, to i nie można nic płacić bo by się wydało. Państwo samo tworzy tą społeczną patologię i tym samym zjada samo siebie od ogona! Państwo szuka sposobów na wydarcie pieniędzy z patologicznych rodziców samo zmuszając ich do bycia patologicznymi. Może zamiast gnoić ich do reszty, karać i odbierać jeszcze więcej, dać im szansę na zarobek? Może stworzyć np. okres 1 roku na rozwinięcie działalności lub rozbujania dochodów? Może uwzględnić ich na 1 miejscu w preferowanych grupach w urzędach pracy? Jestem pewien, że większość z nich chciałoby jak najszybciej pozbyć się długu mogąc go spłacać. Jestem pewien! Sam pracuję na czarno bo chciałem zarabiać 2,5 tyś. jako kierowca ale zabrano mi PJ. Chciałem legalnie zarabiać 1,5 tyś. i płacić ugodowo ale zabrano mi do 400,-. Teraz mogę przynajmniej coś zjeść jako patolog społeczny.
~Darek0106
Przeraża mnie termin używany nawet przez urzędników państwowych "uchylanie się od płacenia". To nadaje się pod sąd! Niestety, polityka państwa prowadzi do niemożności płacenia i nie jest to uchylanie się. Jeżeli dłużnikom (z różnych przyczyn) zabiera się Prawa Jazdy umożliwiające zarobek, jeżeli prawo zezwala na zabranie Przeraża mnie termin używany nawet przez urzędników państwowych "uchylanie się od płacenia". To nadaje się pod sąd! Niestety, polityka państwa prowadzi do niemożności płacenia i nie jest to uchylanie się. Jeżeli dłużnikom (z różnych przyczyn) zabiera się Prawa Jazdy umożliwiające zarobek, jeżeli prawo zezwala na zabranie do 60% wynagrodzenia z 1500,- przeciętnego uniemożliwiając rozwój osobisty czy podjęcie się działalności gospodarczej, jeżeli preferuje się w urzędach pracy byłych więźniów ale dłużników alimentacyjnych w tej grupie nie ma, to oznacza że państwo samo ich tworzy nie dając im szans na osiągnięcie dochodów i spłatę! To Polska i jej prawo są temu winne! Gdyby państwo dało szansę na rozwój, na osiągnięcie dochodów, nie byłoby tego problemu. W tej sprawie dłużnicy powinni się zjednoczyć i walczyć z dyskryminacją wobec innych grup. Dlaczego ktoś za niespłacenie kredytu w wysokości 500 tyś. ma zajęte dochody do 1200,- a dłużnik alimentacyjny do 500,-???
~Artur
Bo to są pieniadze na dzieci a nie na bank to po pierwsze a po drugie czy moze pomyslales o rozwoju osobistym i ksztalceniu tych dzieci na ktore nie chce lozyc jeden z rodzicow???
Jakoś sie tutaj zapomina że te pieniądze idą na dzieci, dzieci które cierpią podwójnie. Prawa jazdy juz się nie zabiera.
~Old_X
Kolejność rzeczy: 1.sentymenty
2.temperamenty
3.momenty
4.lamenty
5.alimenty J.Tuwim


~RICO
Sądy zasądzają absurdalnie wysokie alimenty w stosunku do rzeczywistych zarobków !

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki