REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dlaczego zabrakło pelletu drzewnego? Ministerstwo wyjaśnia sytuację na rynku

2026-03-01 09:11, akt.2026-03-01 09:40
publikacja
2026-03-01 09:11
aktualizacja
2026-03-01 09:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Mniejsza dostępność pelletu drzewnego nie miała związku z ograniczeniami w pozyskiwaniu drewna, czy rozporządzeniem ws. jakości pelletu - powiedział PAP wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała. Dodał, że głównym winowajcą była mroźna zima i co za tym idzie mniejsza produkcja tartaków.

Dlaczego zabrakło pelletu drzewnego? Ministerstwo wyjaśnia sytuację na rynku
Dlaczego zabrakło pelletu drzewnego? Ministerstwo wyjaśnia sytuację na rynku
fot. rafa jodar / / Shutterstock

Na początku roku media informowały o brakach pelletu drzewnego na składach opałowych, co skutkowało rosnącymi cenami tego rodzaju opału. Izba Gospodarcza Urządzeń OZE i Polskiego Przemysłu zapewniała, że pellet nie zniknął z rynku, a łańcuch dostaw funkcjonował mimo sezonowych wahań. W Polsce funkcjonuje ponad 400 tys. kotłów na pellet. Ich liczba wzrosła znacząco w ostatnich latach, dzięki m.in. programowi „Czyste Powietrze” i dotacji do takiego źródła ogrzewania.

Główny powód braków - mróz, który zatrzymał tartaki

Dorożała podkreślił, że „głównym winowajcą” ostatniego zamieszania na rynku pelletu była przede wszystkim mroźna zima. - Ostatnimi laty mieliśmy zimy, kiedy w styczniu było np. 5 stopni. W tym roku było to minus 15 stopni, a w niektórych regionach ponad minus 20 stopni. To bezpośrednio wpłynęło na wiele tartaków, szczególnie tych mniejszych i średnich, które w takich warunkach nie mogły pracować. Drewno było tak zmrożone i twarde, że maszyny nie mogły go przerobić, to powodowało przestoje w pracy - powiedział.

Poinformował, że według szacunków od 20 do 30 proc. małych i średnich tartaków w związku z silnym mrozem miało przestoje.

Dorożała zwrócił ponadto uwagę, że mroźna zima wpłynęła też na zwiększenie zapotrzebowania na różne rodzaje opału w tym pelletu drzewnego.

Wakacje na giełdzie

Mity wokół dostępności drewna

- Największym fejkiem, jaki pojawił się w przestrzeni medialnej i był najczęściej powtarzany przez niektórych polityków, było to, że brak pelletu na rynku wynika z mniejszego pozyskania, czy też dostępności surowca drzewnego na rynku. Podaż drewna z Lasów Państwowych od mniej więcej sześciu lat jest na stałym i stabilnym poziomie - podkreślił przedstawiciel MKiŚ.

Jak wskazał, w 2023 roku Lasy Państwowe pozyskały ponad 39 mln m sześc. drewna; w 2024 r. było to ponad 40 mln m sześć.; w 2025 r. było to niewiele ponad 39 mln sześc.

Dorożała zwrócił ponadto uwagę, że pellet drzewny nie jest wytwarzany z pełnowartościowego drewna okrągłego, które np. służy do produkcji mebli. Pellet produkowany jest z odpadów drzewnych, takich jak wióry, trociny, czy kora. - Niższe temperatury ograniczyły zdolności produkcyjne tartaków, a przez to spadła produkcja odpadów służących do produkcji pelletu - zaznaczył.

Czy nowe regulacje zaszkodziły rynkowi?

Wiceminister odrzucił także zarzuty, że problemy z dostępnością pelletu wynikały z obowiązywania dwóch rozporządzeń. W maju ub.r. zaczęło obowiązywać rozporządzenie ws. wymagań jakościowych dla biomasy pozyskanej z drzew i krzewów, która na rynek trafia w postaci np. pelletu. Drugie rozporządzenie, które zaczęło obowiązywać we wrześniu ub.r., dotyczyło nowej definicji drewna energetycznego. Jego celem było wyeliminowanie ze spalania w energetyce zawodowej pełnowartościowego drewna. Za drewno energetyczne uznawane są nadal pozostałości drzewne, w tym odpady, czy produkty uboczne powstałe z przetworzenia drewna.

Odnosząc się do pierwszego z rozporządzeń, Dorożała podkreślił, że wynikało ono m.in. z apeli branży drzewnej, aby do kotłów nie trafiało pełnowartościowe drewno, które można wykorzystać do produkcji. - Dzięki temu rozwiązaniu na rynek ma trafić więcej drewna, a jak będzie go więcej na rynku, to i będzie więcej trocin z jego przetworzenia, co powinno wpłynąć pozytywnie na produkcję pelletu - przekonywał.

Energetyka zawodowa kontra gospodarstwa domowe

Pytany o szacunki, ile dzięki temu rozporządzeniu drewna trafiło na rynek, odpowiedział, że na razie jest za wcześnie, aby to określić. - Myślę, że potrzeba około roku, żeby to wyestymować. Opracowując projekt oszacowaliśmy, że dzięki zakazowi spalania na rynek może trafić dodatkowy 1 mln m sześc. pełnowartościowego drewna - powiedział wiceminister.

Odnosząc się do drugiego rozporządzenia ws. norm jakości dla pelletu podkreślił, że „wspiera ono polskich przedsiębiorców, producentów tego rodzaju opału, bo ustanowiło normy, do których nasze firmy były już dawno przystosowane”. - Dzięki temu nie można do kraju sprowadzać pelletu, który nie spełnia norm, w którym np. były elementy plastiku - dodał.

Dorożała przyznał, że duże zainteresowanie branży energetycznej biomasą drzewną, może ograniczyć dostępność surowca dla odbiorców indywidualnych. Zwrócił jednak uwagę, że ta kwestia leży bardziej w gestii resortu energii. Według wiceministra klimatu, powinien zostać wykonany „pilny przegląd instalacji energetycznych, które wykorzystują pellet przemysłowy w energetyce zawodowej”.

- W naszej ocenie kluczem jest zrównoważenie kwestii podaży pelletu do energetyki zawodowej versus indywidualni odbiorcy. Trzeba zrobić wszystko, co jest możliwe, aby zagwarantować dostępność surowca w przystępnej cenie dla gospodarstw domowych - dodał.

Wiceminister zwrócił uwagę, że w Polsce produkuje się ok. 2,2 mln ton pelletu drzewnego rocznie. (PAP)

mick/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
mirekfranek
To obłęd żeby gospodarstwa mające dostęp do gazu truły wszystkich w koło dymem ze spalania drewna lub węgla.
golas123
To w takim razie jak tartaki pracują w Niemczech i skandynawii ,że tam pelletu nie brakuje i tańszy niż u nas. Czcze gadanie min.gov ,zmowa cenowa i cheć szybkiego zarobku jak zawsze...
bt5
W Sakandynawi i Niemczech zostały juz tylko wielkie tartaki z ogrzewanymi halami i liniami automatycznymi. To że kłody są zmrożone to zaden problem bo lód sie ładnie piłuje. Natomiast ostanimi laty 90% tartaków w Polsce przestawiło sie na traki tasmowe gdzie trzeba lać wode na tasmę i ona zamarza w zime. Do tego trociny zamarzają W Sakandynawi i Niemczech zostały juz tylko wielkie tartaki z ogrzewanymi halami i liniami automatycznymi. To że kłody są zmrożone to zaden problem bo lód sie ładnie piłuje. Natomiast ostanimi laty 90% tartaków w Polsce przestawiło sie na traki tasmowe gdzie trzeba lać wode na tasmę i ona zamarza w zime. Do tego trociny zamarzają na szynach i jest koszmar, nie da się robić.
428ustka
jeju ale problem wlacze sobie grzejnik elektryczny i sie ogrzeje ale juz jest po 15 stopni wiec grube swerty i na sloneczko
nierzad
jedynym wyjsciem jest dalsza walka z klimatem,aż do pełnego zwyciestwa,oczywiście nie wolno zaniedbac walki z Putinem.Wobec tego czeka nas spora redukcja z powodu zimna lub z powodu promieniowania.
mj0
Czyli zaskoczla pana zima.
Gdyby miał pan wyuczoną wiedzę to byś wiedział że takie zimy to normalność. Wszyscy winni a ty zaskoczony.
marianpazdzioch
Jeśli rządzacy chcą żeby ogrzewać się drewnem, to może warto byłoby najpierw podwoić chociaż lesistość kraju? Polacy nigdy nie byli znani z planowania, organizacji i porządku. Przecież te władze nie zostały zesłane z księżyca, tylko wybrali je ci sami ludzi, którzy teraz cierpią.
hylobiusnews
Ale my w Polsce pozyskujemy poniżej połowy tego, co możemy.
I nawet podnosząc ilość wycinanego drewna o kilka milionów metrów , wciąż bylibyśmy poniżej granicy zrównoważonej- czyli zostawało by i tak więcej niż przyrasta.
Chodzi po pierwsze o zieloną ideologię.
A po drugie.... uwaga... O KASĘ. Sztucznie zmniejszają podaż
Ale my w Polsce pozyskujemy poniżej połowy tego, co możemy.
I nawet podnosząc ilość wycinanego drewna o kilka milionów metrów , wciąż bylibyśmy poniżej granicy zrównoważonej- czyli zostawało by i tak więcej niż przyrasta.
Chodzi po pierwsze o zieloną ideologię.
A po drugie.... uwaga... O KASĘ. Sztucznie zmniejszają podaż i rośnie cena.
golas123
Podwoić zawsze można w końcu dużo nieużytków u nas i słabe gleby w większości, ale jak Pan myśli czy w tej chwili jest więcej lasów czy mniej niż 100 lat temu?

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki