REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Dlaczego nie zapiszę się na akcje GPW

Krzysztof Kolany2010-10-26 10:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2010-10-26 10:00
Prywatyzacja warszawskiej giełdy wzbudza olbrzymie zainteresowanie wśród inwestorów indywidualnych. „Puls Biznesu” szacuje, że po akcje GPW może zgłosić się nawet 300 tysięcy osób. Czyli więcej niż przy PZU i Tauronie, choć były to znacznie większe oferty. Mnie jednak cena 43 złotych za akcję nie skusi.

Giełda Papierów Wartościowych jest wyjątkowym przedsiębiorstwem. Ma praktyczny monopol na prowadzenie regulowanego rynku papierów wartościowych w Polsce, z czego czerpie niemałe dochody – marża netto sięga 50%, zapewniając spółce rentowność nawet w okresach gorszej koniunktury. Spółka praktycznie nie generuje kosztów zmiennych, dzięki czemu wzrost przychodów oznacza dla niej niemal czysty zysk. GPW umocniła swą dominującą pozycję w Europie Środkowej i przy sprzyjających okolicznościach może skupić pod swoimi skrzydłami mniejsze giełdy z regionu. Planom ekspansji sprzyja brak zadłużenia, dający pole do agresywniejszych posunięć.

Tak więc od strony fundamentalnej GPW prezentuje się bardzo dobrze: solidny i przejrzysty model biznesowy, monopolistyczna pozycja na rynku, wysoka marża, potencjał rozwoju i brak zadłużenia stanowią o atrakcyjności firmy. W obliczu konsolidacji światowego rynku kapitałowego warszawska giełda może też stać się potencjalnym celem wrogiego przejęcia, co tylko nabije portfele jej akcjonariuszy.

Problem w tym, że obecny właściciel – czyli Skarb Państwa – wycenił firmę nieco za wysoko. Przy tak dużym zainteresowaniu drobnych inwestorów niemal pewna jest maksymalna cena – czyli 43 złote za akcję. To górna granica raportów analitycznych, które wyceniają GPW na maksymalnie 1,8 miliarda złotych. Taka wycena praktycznie nie daje szansy na zarobek nie tylko na debiucie, ale także w dłuższym horyzoncie czasowym.



Przy kursie 43 złotych akcje GPW jawią się jako droższe niż walory giełd z Johanesburga, Toronto czy Meksyku. Tańsze byłyby także akcje takich gigantów jak transatlantycki NYSE-Euronext, nowojorsko-skandynawski Nasdaq OMX czy London Stock Exchange. Te ostatnie firmy oferują także wyższą stopę dywidendy, lecz słabszy potencjał do wzrostu.

Choć GPW jest spółką, którą chętnie widziałbym w swoim portfelu, to niestety jak na obecne warunki jest stanowczo zbyt droga. Zwłaszcza że to typowa firma cykliczna, której przychody i zyski są bezpośrednią pochodną koniunktury giełdowej. A ponieważ co do tej ostatniej jestem nastawiony sceptycznie, to moja osobista wycena spółki jest nawet niższa od mediany szacunków analityków.

Dlatego zamiast kupować akcje GPW w tłumie setek tysięcy inwestorów, po wygórowanej cenie i przy redukcji zapewne przekraczającej 50%, wolę spokojnie poczekać na bessę lub głębszą korektę. Wtedy można spokojnie podnieść z ziemi papiery, których nikt nie będzie chciał. Inwestowanie jest bowiem sztuką cierpliwości, w której pośpiech i podążanie za modą zazwyczaj nie przynoszą sukcesu.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (39)

dodaj komentarz
~analityk
JA TEŻ CHCĘ ZOSTAĆ ANALITYKIEM. MAŁO KTO DOSTAJE TAKA KAPUCHĘ ZA WYPISYWANIE BREDNI WYSSANYCH Z PALCA BEZ ŻADNYCH KONSEKWENCJI.
~MONIKA
A co Pan myśli na ten temat po debiucie???
~mdd
Kupowanie w dolku zostawiam hazardzista panie Kolany, a teraz klade sie spac, zeby od rana zarabiac na spolkach zwyzkujacych
~LooXooS
... stara zasada mówi, zeby nie łapać dołkówi górek... kto wie w jakim mijscu jesteśmy obecnie? Kto przewidział załamanie na rynku finansowym? Panie Krzysiu ... anatilyk z Pana taki jak i ze mnie, ja mówie:min. 15% zysku w pierwszym dniu notowań GPW, zakładamy się????
~tomtabac
Ludzie mysleć !!!! Blokujecie kase na miesiac, jesli ktos chce pograc niech zaryzykuje teraz tymi 4300 zl inna spolką i w dniu debiutu GPW bedzie mial ze 100 % a nie marne 5-10 %. Nie znam tego analityka jednak z Tauronem przewidzial dobrze, pierwsze 2 tygodnie jechal na minusie ale co niektorzy z tu wypowiadajacych sie tego nie Ludzie mysleć !!!! Blokujecie kase na miesiac, jesli ktos chce pograc niech zaryzykuje teraz tymi 4300 zl inna spolką i w dniu debiutu GPW bedzie mial ze 100 % a nie marne 5-10 %. Nie znam tego analityka jednak z Tauronem przewidzial dobrze, pierwsze 2 tygodnie jechal na minusie ale co niektorzy z tu wypowiadajacych sie tego nie pamietaja. A dlugim okresie czasu kazda ! spolka da zarobic, kwestia interwalu czasowego. Moim zdaniem nie warto w GPW wchodzic na takich warunkach, lepiej dwa dni po debiucie kupic ponizej 40 jesli juz, (bedzie sprzedaz akcji przez osoby ktore nie zarobily w dniu debiutu 20 % i wiecej).
~Expert odpowiada ~tomtabac
Debiut GPW nie może się nie udać. Ida wybory i coby to było zakby pan Grad zaliczył wtope na debiucie takiej sztandarowej spółki w Europie. Kto będzie kupował?
Namówione przez pana Grada fundusze. Wyciagna kurs do 50 zł a za kilka miesiecy pan Grad sprzeda im te papiery po 35 zł. Tyle że wtedy debiut GPW nie bedzie juz nikogo
Debiut GPW nie może się nie udać. Ida wybory i coby to było zakby pan Grad zaliczył wtope na debiucie takiej sztandarowej spółki w Europie. Kto będzie kupował?
Namówione przez pana Grada fundusze. Wyciagna kurs do 50 zł a za kilka miesiecy pan Grad sprzeda im te papiery po 35 zł. Tyle że wtedy debiut GPW nie bedzie juz nikogo interesowal. Tak na debiucie bedzie mozna zarobic do 20% bo debiut MUSI byc udany. Nie polecam trzymac tych papierow ani dnia dluzej.
~autor
akcje warto kupić nie dla zarobku bo ten możne być mały lub w ogóle nie musi go być ale dla dywidendy. Już 3 lata gwarantują zwrot wniesionego kapitału.
~rain
zgadza sie tylko idioci to kupuja mrożąc na 3 tygodnie 4 tys zł a dostają za 1 tys marząc by zarobić upragnione 50 zł.
~Adam222
Współczynniki GPW wynoszą C/Z = 18,4 a C/WK = 4,1 przy cenie 43 zł. Ja wyceniam jedną akcję na 25 zł. Reszta to balon. Przykładowo spółka Rank Progres C/Z = 5, C/WK = 1,1. W 2011 roku dynamika zysków GPW to kilkanaście procent a Rank Progresu to ponad 100 % (podwoji zyski).
~ynwestor
Czy może mi ktoś wytłumaczyć / wskazać źródło informacji wyjaśniające na jakiej zasadzie odbędzie się redukcja w sytuacji jeśli zapiszę się na mniej niż maksymalna ilość akcji.

Jeżeli zapiszę się na 50 akcji, a redukcja będzie 50% to dostanę 50 akcji, bo nie przekroczę 50% z maksymalnej liczby akcji, czy może dostanę 25 akcji,
Czy może mi ktoś wytłumaczyć / wskazać źródło informacji wyjaśniające na jakiej zasadzie odbędzie się redukcja w sytuacji jeśli zapiszę się na mniej niż maksymalna ilość akcji.

Jeżeli zapiszę się na 50 akcji, a redukcja będzie 50% to dostanę 50 akcji, bo nie przekroczę 50% z maksymalnej liczby akcji, czy może dostanę 25 akcji, bo redukcja proporcjonalnie zmniejszy mój zapis.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki