"Die Welt": Polska zemści się za porażkę na szczycie UE

Niemiecki dziennik "Die Welt" uznał w sobotę reelekcję Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej za błąd, który pogłębi podziały w UE i w Polsce. Zdaniem komentatora gazety Warszawa "zemści się za porażkę" poniesioną w Brukseli.

"Polska zemści się za porażkę" - wieszczy "Die Welt". "To nie był dobry tydzień dla Europy, to było fiasko. Na krótko przed uroczystym szczytem z okazji 60. rocznicy Traktatów Rzymskich UE jest głęboko podzielona" - ocenia Christoph Schlitz w internetowym wydaniu gazety.

Odnosząc się do zapowiedzi kanclerz Niemiec Angeli Merkel, że przygotowywana z okazji jubileuszu Deklaracja Rzymska ma być "sygnałem jedności", autor wyraża opinię, że postulowana jedność "jest chimerą".

Jako przykład braku jedności komentator wymienia reelekcję Donalda Tuska, pomimo sprzeciwu polskiego rządu. "Merkel and Co. doprowadzili do zwarcia szeregów i do izolacji polskiej premier Beaty Szydło, co sprawiło, że musiała wyjechać z Brukseli jako przegrana" - pisze.

Zdaniem autora naiwnością byłoby założenie, iż ten incydent był tylko epizodem. "Ta sprawa będzie miała daleko idące konsekwencje, dla Polski i dla Unii Europejskiej" - przewiduje niemiecki dziennikarz. "Doprowadzi ona do dalszego podziału w polskim społeczeństwie, stworzy przestrzeń dla antyeuropejskich uprzedzeń i pozwoli silnemu człowiekowi Jarosławowi Kaczyńskiemu na zintensyfikowanie kampanii przeciwko UE" - czytamy w "Die Welt". "Czy warto było za taką cenę ponownie wybierać przeciętnego szefa Rady Europejskiej Tuska?" - pyta niemiecki publicysta.

Podkreśla jednocześnie, że "Polska ma ogromne znaczenie dla europejskiego współżycia". "Warszawa dysponuje środkami pozwalającymi, za pomocą weta, wywierać presję na UE" - zauważył.

Autor komentarza nawiązuje do zarzutów stawianych przez kraje z Europy Środkowo-Wschodniej, że zachodnie produkty dostarczane na ich rynki mają gorszą jakość, i stwierdza, że ten problem ma "głębszy wymiar". "Europejczycy Środkowi i Wschodni obawiają się, słusznie czy nie, powstania dwuklasowego społeczeństwa w Europie. Stali się bardziej pewni siebie, stawiają czoło starym krajom UE" - zauważa Schlitz.

Jego zdaniem "tradycyjny ośrodek grawitacyjny", który tworzyły Niemcy i Francja, należy do przeszłości. Powstają nowe koalicje, jak chociażby Grupa Wyszehradzka, będąca "ośrodkiem władzy Kaczyńskiego na europejskiej arenie".

Dziennikarz odnosi się do zaproszenia przez kraje Beneluksu Polski, Węgier, Czech i Słowacji na rozmowy i nazywa tę inicjatywę "próbą zintegrowania heretyków, która jednak skończy się raczej niepowodzeniem".

Projekt Europy rożnych prędkości, forsowany przez Berlin, Paryż i Rzym, odrzucany jest przez Europę Wschodnią, która obawia się, że ten, "kto nie uczestniczy, ten odstawiony zostanie na boczny tor, także finansowo" - ocenia na zakończenie "Die Welt".

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

lep/ cyk/ par/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 5 ~pyra

PiS rządzi. PiS czyli Putin i Spółka.

! Odpowiedz
4 4 ~Karbinadel

Dziwaczne stanowisko. Czyżby "Die Welt" uważał, że należało ustąpić dyktatorowi, bo teraz będzie się mścił? Oczywiście, że stanowisko dla Tuska jest w tym wszystkim drugorzędne. Należało jednak pokazać PiS-owi, że jego metody polityczne poza Polską akceptowane nie będą - i dobrze, że Europa pokazała w tej sprawie jednomyślność.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 3 ~HILLELA

Prawda taka że Eur Putin rozdaje karty i wpuścił lisa nikt się nie sprzeciwił tylko prezes wiedział o co chodzi reszta to nawet nie wie o co chodzi Węgry też na tym ugrali miesiąc szybciej już wiedzieli gaz mają taniej

! Odpowiedz
1 3 ~CzerwonyWiewior

Prezes okazał się najlepszym sojusznikiem Putina

! Odpowiedz
1 4 ~Piwi

Merkel ma kolejny kryzys, kryzys w stosunkach z Warszawą. Kryzys o Tuska, czyli o nic. Skoro Niemcy chcą przewodzić to potrzebują dziś Warszawy, bo Polska to dziś jeden z niewielu stabilnych krajów Europy. Bez kryzysu gospodarczego, kryzysu euro, kryzysu miranckiego, a nawet bez stanu wyjątkowego. Merkel szkodzi Niemcom i Europie, nie Polsce, z czego pewnie nie zdaje sobie sprawy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 4 ~slaw

To Kaczyński będzie się mścił a ucierpi Polska i Polacy. Co Polska ma do zaoferowania dla unii takiego czego unia nie ma? Tanią siłę roboczą i jabłka.

! Odpowiedz
8 5 ~SZ

Nie Polska sie zemsci tylko polski rzad malych ludzi. Polski rzad nie umie szukac sojusznikow skoro wszedzie szuka wrogow.

! Odpowiedz
5 16 ~Warszawianka

Łamiąc zasady UE pokazała słabość, w efekcie doprowadzi to do jej rozpadu. Niemiec z opisywanego artykułu to zrozumiał, zaściankowi i zakompleksieni komentatorzy - nie.

! Odpowiedz
10 7 ~Mewa

Widać również u niemców jest marginalny ruch opierający sie na kompleksach i zaściankowości.

Zrozumcie, że alternatywą dla silnej i zjednoczonej unii jest niebyt... Polska w ciągu ostatnich 25 lat doświadczyła największego skoku cywilizacyjnego, własnie dzięki aspiracjom do unii i członkostwu.

Jak w każdym miejscu gdzie są sami najważniejsi i posiadający monopol na prawde, sukces zależy od tego czy umie sie ustąpic i dlugofalowo rozgrywac swoje interesy. Jak to dzis wyglada wszyscy widza

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil