REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Detroit idzie na wojnę. Trump chce, by Ford i GM zamiast aut produkowały rakiety

2026-04-16 06:36
publikacja
2026-04-16 06:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa chce, by amerykańscy producenci, w tym z branży motoryzacyjnej, odgrywali rolę w produkcji uzbrojenia - napisał w środę „Wall Street Journal” („WSJ”). Według źródeł gazety rozmowy z przedstawicielami firm rozpoczęły się przed wojną przeciwko Iranowi.

Detroit idzie na wojnę. Trump chce, by Ford i GM zamiast aut produkowały rakiety
Detroit idzie na wojnę. Trump chce, by Ford i GM zamiast aut produkowały rakiety
fot. Walter G Arce Sr / /  Reuters / Forum

Wysokiej rangi przedstawiciele resortu obrony (wojny) prowadzą rozmowy o produkcji broni i innego zaopatrzenia wojskowego z kierownictwem kilku firm, w tym General Motors i Ford Motor - przekazały źródła „WSJ”.

Pentagon chciałby, żeby firmy wykorzystały swoich pracowników i zdolności produkcyjne do zwiększenia produkcji broni i innego sprzętu na tle malejących zapasów w związku z wojnami na Ukrainie i w Iranie.

Informatorzy „WSJ” przekazali, że rozmowy miały charakter wstępny i wielowątkowy oraz rozpoczęły się przed wojną przeciwko Iranowi, którą Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego.

Przedstawiciele resortu obrony mieli powiedzieć, że amerykańscy producenci mogą być potrzebni do wsparcia firm z sektora obronnego. Mieli też pytać, czy przedsiębiorstwa te mogłyby szybko przestawić się na pracę w tym sektorze. Urzędnicy argumentowali, że zwiększenie produkcji broni to kwestia bezpieczeństwa narodowego.

Urzędnik z Pentagonu zaznaczył, że resortowi zależy na szybkim rozszerzeniu bazy przemysłu obronnego i chce wykorzystać w tym celu wszelkie dostępne rozwiązania.

Wakacje na giełdzie

Administracja Trumpa zwracała się do amerykańskich producentów samochodów już w przeszłości. GM i Ford nawiązały współpracę z firmami z branży medycznej, aby wyprodukować respiratory na początku pandemii COVID.

Dziennik przypomniał, że podczas II wojny światowej producenci samochodów z Detroit wstrzymali produkcję aut, przestawiając się na bombowce, silniki lotnicze i ciężarówki.

Jak ujawnił na początku miesiąca Biały Dom, prezydent Donald Trump proponuje, by w przyszłym roku fiskalnym wydatki obronne sięgnęły kwoty 1,5 biliona dolarów, czyli o 42 proc. więcej niż w roku fiskalnym 2026. Propozycja zakłada 1,1 bln dol. dla Pentagonu oraz 350 mld dol. m.in. na krytycznie ważne uzbrojenie i wysiłki mające na celu rozbudowę przemysłu obronnego. Jednocześnie Trump chciałby, żeby wydatki na cele niemilitarne spadły o ok. 10 proc. Byłby to największy budżet na cele militarne we współczesnej historii. Proponowany przez Trumpa budżet musi zaakceptować Kongres.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ piu/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jarobol
Kiedy ktoś w końcu zamknie tego gością !!!
men24a
Czyli wiceprezydent J. D. Vance jednak się nie mylił mówiąc że Trump to drugi Hitler. A pisowcy chcieli mu nagrodę Nobla za pokój dać buhaha
kunta_kinte_kontratakuje
wyznawcy putina wyją, bo Zachód wzmacnia swoje zdolności militarne - nic dziwnego, u was ciągle klepiecie sowieckie barachło na technologii z lat 80-tych xD
zenonn odpowiada kunta_kinte_kontratakuje
Porównywanie Stalina z Hitlerem. Obaj byli uwielbiani przez swój naród.



Oto zestawienie państw, na terytorium których USA i Rosja prowadziły operacje wojskowe o charakterze inwazji lub znaczącej interwencji zbrojnej:

Stany Zjednoczone (USA)
Większość operacji USA po 2001 roku odbywała się w ramach tzw. „Wojny
Porównywanie Stalina z Hitlerem. Obaj byli uwielbiani przez swój naród.



Oto zestawienie państw, na terytorium których USA i Rosja prowadziły operacje wojskowe o charakterze inwazji lub znaczącej interwencji zbrojnej:

Stany Zjednoczone (USA)
Większość operacji USA po 2001 roku odbywała się w ramach tzw. „Wojny z Terroryzmem”.

Afganistan (2001–2021): Bezpośrednia inwazja po zamachach z 11 września (Operacja Enduring Freedom). USA obaliły rządy talibów i stacjonowały tam przez 20 lat.

Irak (od 2003): Pełnoskalowa inwazja w 2003 roku (Operacja Iraqi Freedom) bez mandatu ONZ. Późniejsze działania (po 2014) skupiały się na walce z ISIS.

Pakistan (od 2004): Długotrwała kampania ataków z użyciem dronów i operacji sił specjalnych na terenach plemiennych (skierowana przeciwko Al-Ka’idzie i talibom).

Somalia (od 2007): Regularne ataki lotnicze i operacje lądowe sił specjalnych przeciwko ugrupowaniu Al-Shabaab.

Libia (2011 oraz 2015–2019): W 2011 udział w interwencji NATO, która doprowadziła do obalenia Kaddafiego; później ataki na cele ISIS.

Syria (od 2014): Interwencja w ramach międzynarodowej koalicji przeciwko ISIS. USA do dziś utrzymują bazy wojskowe we wschodniej części kraju (bez zgody rządu w Damaszku).

Jemen (od 2002): Kampania z użyciem dronów i operacje specjalne przeciwko Al-Ka’idzie Półwyspu Arabskiego (AQAP).

Rosja
Działania Rosji w XXI wieku często wiązały się z próbami odzyskania wpływów na obszarze postradzieckim lub wspieraniem sojuszniczych reżimów.

Czeczenia (część Rosji, 1999–2009): Choć to terytorium Rosji, II wojna czeczeńska trwała głęboko w XXI wieku i miała charakter brutalnej pacyfikacji republiki dążącej do niepodległości.

Gruzja (2008): Kilkudniowa wojna (tzw. wojna pięciodniowa), w wyniku której Rosja zajęła i uznała niepodległość separatystycznych regionów: Abchazji i Osetii Południowej.

Ukraina (od 2014):

2014: Aneksja Krymu oraz wsparcie militarne dla separatystów w Donbasie.

2022–obecnie: Pełnoskalowa, bezpośrednia inwazja na terytorium całej Ukrainy.

Syria (od 2015): Oficjalna interwencja zbrojna na zaproszenie rządu Baszara al-Asada. Rosja wykorzystuje tam lotnictwo, marynarkę oraz najemników (np. Grupę Wagnera) do walki z rebeliantami i ISIS.

Republika Środkowoafrykańska / Mali (po 2017): Choć formalnie są to misje „instruktorskie” lub najemnicze (Grupa Wagnera/Korpus Afrykański), Rosja de facto przejęła tam kontrolę nad kluczowymi obszarami bezpieczeństwa, co przez wielu obserwatorów nazywane jest „miękką inwazją” lub neokolonializmem.
hylobiusnews
Wracają do schematu z lat 40stych.
polonu
a czym płacić drukowanymi bez pokrycia dolarami , jeszcze Arabia bierze w rozliczeniu te śmieci .

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki