REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dera: Prezydent podpisze ustawę dot. jawności wysokości wynagrodzeń w NBP

2019-01-13 10:04
publikacja
2019-01-13 10:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Andrzej Duda podpisze ustawę dotyczącą jawności wysokości wynagrodzeń w Narodowym Banku Polskim; prezydent wyraźnie powiedział, że w domenie publicznej powinna być wiedza nt. wynagrodzeń z budżetu państwa - powiedział w niedzielę prezydencki minister Andrzej Dera.

fot. Michał Tulinski / / FORUM

Dera był pytany w Polsat News, czy jeśli parlament uchwali ustawę ustawę dot. jawności wysokości wynagrodzeń w NBP, prezydent ją podpisze.

"Tak, pan prezydent wyraźnie powiedział, że w domenie publicznej wynagrodzenie z budżetu państwa - przypomnę NBP to jest jednak instytucja, która obraca pieniędzmi publicznymi - ta wiedza powinna być. I co do tego nie ma wątpliwości, że jeżeli parlament uchwali, zanosi się na to, że w jakimś tam konsensusie ta ustawa będzie zrobiona, to na pewno pan prezydent (ją) podpisze, bo zarobki osób pełniących funkcje kierownicze powinny być jasne" - powiedział Dera.

Afera płacowa w NBP w ogniu komentarzy Afera płacowa w NBP w ogniu komentarzy

Wakacje na giełdzie

Dodał, że ponieważ będzie ustawa "już niedługo dowiemy się dokładnie, ile zarabiają dyrektorzy departamentów w NBP-ie". "I to zostanie w ten sposób ujawnione i rozwiązane" - powiedział Dera.

Pod koniec grudnia ub.r. "Gazeta Wyborcza" napisała o dwóch współpracownicach prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego - szefowej departamentu komunikacji i promocji Martynie Wojciechowskiej oraz dyrektorce gabinetu prezesa NBP Kamili Sukiennik. Ujawniono wówczas, że zarobki Martyny Wojciechowskiej wynoszą ok. 65 tys. zł, "wraz z premiami, dodatkowymi dochodami i bonusami", czemu bank zaprzeczył. Według najnowszych doniesień medialnych pensja Wojciechowskiej wynosić może nawet ok. 80 tys. zł miesięcznie.

Na środowej konferencji zastępca dyrektora departamentu kadr w NBP Ewa Raczko mówiła, że "żaden z dyrektorów w NBP nie otrzymuje powszechnie i nieprawdziwie podawanego w mediach miesięcznego wynagrodzenia w wysokości ok. 65 tys. zł bądź wyższej". Dodała, że środki na wynagrodzenia w NBP stanowią część ogółu środków NBP i nie pochodzą z budżetu państwa. Oświadczyła też, że nie poda miesięcznego wynagrodzenia z PIT-u dyrektor departamentu komunikacji i promocji Martyny Wojciechowskiej, "bo nie przygotowane jest w oświadczeniu". "Pewne granice prezentowania informacji są" - powiedziała Raczko. "Na pewno nie zarabia - powtórzyć mogę - rewelacyjnych 65 tys. zł miesięcznie" - dodała.

W środę rzeczniczka PiS, wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek wyjaśnienia NBP uznała za niesatysfakcjonujące i zapowiedziała, że jej partia wniesie swój projekt ustawy, która wprowadzi jawność wysokości wynagrodzeń w NBP zarówno obecnie, jak i za poprzednich zarządów; ustali ona również górną granicę zarobków dla osób zajmujących funkcje kierownicze w NBP.

PO wniosła do Sejmu projekt ustawy zakładający zobowiązanie prezesa NBP, członków zarządu oraz osób na kierowniczych stanowiskach w NBP do składania jawnych oświadczeń majątkowych. W czwartek złożenie swojego projektu zapowiedzieli posłowie Kukiz15. Ma on zmierzać do odebrania prezesowi i zarządowi NBP kompetencji do kształtowania wynagrodzeń pracowników tego banku i przekazanie ich Sejmowi. Wynagrodzenia w NBP miałyby być po przedstawieniu propozycji przez prezesa banku - ustalane zarządzeniem marszałka Sejmu, poprzedzonym publiczną debatą i decyzją Sejmu.(PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ hgt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
jkl777
Wielkie mi halo, skoro projekty ustaw od razu drukuja z podpisem i nikt sie go nie pyta o pozwolenie.
pluto85md
Jeszcze nie ma projektu, a on juz wie ze podpisze. Rozumiem, ze jak w ustawie bedzie upublicznienie listy plac wszystkich pracownikow NBP z danymj adresowymi to tez podpisze?

Jednak to tylko dlugopis.
search
POdpisze jak sie pochyli nad biurkiem z lampkom z zarowka ta normalan w innym wypadku bedzie budyn
grzegorzkubik
Nie zgadzam się na takie wysokie zarobki w państwowych spółkach i nie jest to nowość. Ktoś na to wpłynął. Prezes JSW też sporo zarabia. Zarobki w państwowych spółkach nie powinny przekraczać 20 tys zł. Rząd powinien się skupić co zrobić bu przeciętni ludzie zarobili minimum 4000 zł netto. Tak powinno być i wierzę że tak będzie. Będę Nie zgadzam się na takie wysokie zarobki w państwowych spółkach i nie jest to nowość. Ktoś na to wpłynął. Prezes JSW też sporo zarabia. Zarobki w państwowych spółkach nie powinny przekraczać 20 tys zł. Rząd powinien się skupić co zrobić bu przeciętni ludzie zarobili minimum 4000 zł netto. Tak powinno być i wierzę że tak będzie. Będę interpelował w sprawie zmian.
karbinadel
To jest prawdziwy demon prędkości, powinien zająć miejscu Kubicy w F1. Ustawa jeszcze nie powstała, a on już wie, że ją podpisze
oklahoma_kid
a Żorżetta się zgodziła? Czy bantustanowy prezydencik samowolkę tu odwala?
jkendy
Prezydent podpisze wszystko co każe mu podpisać prezes. A prezes stworzył najbardziej socjalistyczny rząd od 89 roku.

Powiązane: Afera płacowa w NBP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki