Netflix rzekomo oferuje darmowy dostęp do swojej platformy na czas pandemii, by umilić ludziom czas w domu. Niestety, jak można się spodziewać, to kolejne oszustwo wykorzystujące koronawirusa.
Kraje na całym świecie coraz częściej decydują się na zamknięcie obywateli w domach z powodu panującej pandemii koronawirusa. Dlatego nic dziwnego, że platformy streamingowe zaliczają teraz szczyt popularności. W lutym z Netfliksa korzystało prawie 4,4 mln Polaków, w marcu wynik ten na pewno będzie jeszcze większy.
Nic więc dziwnego, że oszuści postanowili wykorzystać tę platformę do wyłudzania danych. Niestety kilkukrotnie mogliśmy się już przekonać, że oszuści chętnie wykorzystują obecną sytuację i nie próżnują. Wpłata 10 zł ma pozwolić na pominięcie kolejki do obowiązkowych szczepień, a nasze pieniądze mają trafić do krajowych rezerw NBP.
Żerowanie na psychozie. 10 przykładów z ostatnich dni
Boisz się koronawirusa? Możesz stracić pieniądze. Oszuści szturmem ruszyli na polowanie. Obwieszczają, pobierają opłaty, sprzedają. Na łamach Bankier.pl pokazujemy 10 faktycznych przykładów, żeby ostrzec kolejne potencjalne ofiary.
W Stanach Zjednoczonych coraz więcej SMS-ów czy maili informuje o tym, że Netflix oferuje darmowe korzystanie z platformy na czas pandemii. Jak skorzystać z okazji? Należy jak najszybciej kliknąć w podany w wiadomości link i wypełnić ankietę, ponieważ - oczywiście - oferta zaraz się skończy. Kwestią czasu jest, kiedy podobny phishing pojawi się w Europie, w tym w Polsce.
Jedyną zmianą, na którą zdecydowały się platformy streamingowe w dobie koronawirusa, jest obniżenie jakości produkcji. Netflix wprowadził tę niedogodność póki co na 30 dni. Na podobny krok zdecydowały się także Facebook, Apple Tv, Disney+ oraz Prime Video.

DU






























































