REKLAMA

"DGP": podatki będą niższe jeszcze w tym roku

2019-04-03 06:52
publikacja
2019-04-03 06:52

Nie tylko zerowy PIT dla młodych, ale również obniżka stawki dla wszystkich do 17 proc. i podwojenie kosztów uzyskania przychodów miałyby zacząć działać jeszcze jesienią 2019 r. -  informuje w środę "Dziennik Gazeta Prawna".

fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

"Chcemy nie tylko, by nowe rozwiązania w PIT zostały uchwalone, lecz także, by podatnicy odczuli ich pozytywne skutki już na jesieni" - powiedział "DGP" premier Mateusz Morawiecki.

Jak pisze gazeta, "to szef rządu forsuje wariant jak najszybszego wejścia w życie podatkowych pomysłów z piątki Kaczyńskiego. Nie chce odkładania ich pozytywnych skutków na kolejny rok".

Dziennik podaje, że zdaniem zaplecza premiera w KPRM taki scenariusz jest całkowicie możliwy. "Chodzi przecież o zmiany korzystne dla podatników, a one mogą być wprowadzane w trakcie roku podatkowego. Na dodatek - jak kalkulują w KPRM - skorzystają na nich pracujący, a zmniejszanie klina podatkowego właśnie dla zatrudnionych to postulat zgłaszany przez wielu ekonomistów. I chociaż ta część piątki Kaczyńskiego budzi najmniej kontrowersji, to księgowi w firmach już łapią się za głowy. Samo wprowadzenie od 1 października - jak pierwotnie planowano - zerowego PIT dla osób poniżej 26. roku życia może bowiem utrudniać rozliczenia podatkowe. Ministerstwo Finansów, które w ciągu kilku dni przedstawi szczegóły rozwiązań, ma więc nad czym się zastanawiać" - czytamy w dzienniku.

"DGP" pisze, że z punktu widzenia pracowników przyspieszenie obniżania stawek byłoby korzystne. "Gdyby nowe rozwiązania weszły w życie w ostatnim kwartale tego roku, przy zerowym PIT młoda osoba z minimalnym wynagrodzeniem zyskałaby 133 zł za każdy miesiąc, czyli za ostatni kwartał łącznie w jej kieszeni znalazłoby się dodatkowe prawie 400 zł. Przy przeciętnej płacy pracownik w wieku poniżej 26 lat zyskałby 371 zł za każdy miesiąc, czyli 1121 zł za ostatni kwartał. Mniejsze byłyby korzyści z obniżenia stawki do 17 proc. Osoba z minimalnym wynagrodzeniem zyskałaby 22 zł w trzy miesiące, a zarabiający przeciętne wynagrodzenie - nieco ponad 60 zł" -  informuje gazeta.

"Propozycje ustaw podatkowych powinniśmy poznać w ciągu kilku dni. Trwają nad nimi prace w resorcie finansów i KPRM. Rząd musi rozwiązać kilka problemów. Główny polega na tym, że PIT jest podatkiem rozliczanym rocznie" czytamy w gazecie. (PAP)

mgost/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (18)

dodaj komentarz
carlito1
Spokojnie, nawet jak by to przeszło to będzie jak z mini działalnością.. Wszyscy słyszeli ale nikt nie widział.... wprowadza takie " wyjątki " że zobaczycie to jak świnka niebo :) a przedsiębiorcą i tak dowalą bo i tak na nich nie głosują...
jes
Strach się bać bo wiadomo, że gorszemu sortowi dowalą tak by wyrównać straty.
dziki_losos
Oho, pod kimś się już pali...
jes
Obiecają wszystko byle tylko wygrać wybory i uniknąć prowadzenia postępowania przeciwko Nieinternowanemu.
ajwaj
Swiat wg Kiepskich z PISy :)
- giga-dlugi w góre
- podatki w dól
- podarki, rozdawnictwo, obiecanki, kielbasa wyborcza (bezmiesna) na biliony zl w góre

widze ciemnosc
antypropaganda
Obniżają podatki? Nie martwcie się. TVN i lewackie trolle i tak wam wyjaśnią że to jest złe, bo było lepiej jak Tusk podwyższał podatki. A jeśli uważacie inaczej to na pewno się mylicie.
histeryk
Tusk podwyższał, PiS podwyższa. Ale oba rządy w zupełnie innych czasach rządziły. W zupełnie innych okolicznościach niezależnych od nich. Za rządów PO-PSL przez dwa lata byliśmy jedynym krajem z dodatnim wzrostem gospodarczym w UE. Za rządów PiS jesteśmy jednym z niewielu państw UE z deficytem i rosnącym długiem Tusk podwyższał, PiS podwyższa. Ale oba rządy w zupełnie innych czasach rządziły. W zupełnie innych okolicznościach niezależnych od nich. Za rządów PO-PSL przez dwa lata byliśmy jedynym krajem z dodatnim wzrostem gospodarczym w UE. Za rządów PiS jesteśmy jednym z niewielu państw UE z deficytem i rosnącym długiem publicznym.
kryzysio
Podatków nie podwyższają, w górę idą tylko daniny i opłaty. Obniżyli też na szczęście do 75% limit odpisów kosztów użytkowania samochodu w firmie.
kryzysio odpowiada kryzysio
A teraz idę wziąć tabletki od mojego doktora od mózgu.
fakpejsy
Kielbasa dla naiwniakow,czyli dla 95% spoleczenstwa.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki