REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy właściciel przedmiotu wylicytowanego w Internecie musi go sprzedać?

2007-01-15 07:22
publikacja
2007-01-15 07:22
Dodaj Bankier.pl w Google
"Rzeczpospolita" pisze, że być może dzisiaj dowiemy się, czy właściciel przedmiotu wylicytowanego w Internecie musi go sprzedać osobie, która zadeklarowała najwyższą kwotę.

Dzisiaj sąd rejonowy w Warszawie będzie rozpatrywał sprawę sprzedaży Jeepa Cherokee na aukcji Allegro. Samochód został wylicytowany za 23 tysiące złotych. Właściciel jednak rozmyślił się i odmówił podpisania umowy. Twierdził, że zapomniał wpisać cenę minimalną, poniżej której nie byłby zobowiązany do sprzedaży, i zwracał uwagę, że samochód jest wart co najmniej 40 tysięcy złotych.

Gazeta zaznacza, że dzisiejsza sprawa może być przełomowa i ukróci być może bezkarność w Internecie. Więcej o precedensowej sprawie - w dzienniku "Rzeczpospolita".

rzplita/jurczynski/jędras
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~PRAWO ALLEGRO
Proponuje zapisać albo zapamiętać.
Wszystkie oszczędności (o ile takowe są) podczas zakupów na Allegro wcześniej czy później zamienią się w stratę, gdyż Allegro jest siedliskiem paserów i nieuczciwych sprzedawców.
To jest tylko zwykła statystyka :) Efekt jest zawsze taki sam, zawsze będziesz z czasem na minusie.

Zastanawia
Proponuje zapisać albo zapamiętać.
Wszystkie oszczędności (o ile takowe są) podczas zakupów na Allegro wcześniej czy później zamienią się w stratę, gdyż Allegro jest siedliskiem paserów i nieuczciwych sprzedawców.
To jest tylko zwykła statystyka :) Efekt jest zawsze taki sam, zawsze będziesz z czasem na minusie.

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, czy Allegro zarabiając na kradzionych towarach (w końcu paser im płaci) nie powinno być pociągnięte do odpowiedzialności karnej z tego tytułu.
~Andrzej
Dnia 2007-01-15 o godz. 12:22 ~PRAWO ALLEGRO napisał(a):
> Proponuje zapisać albo zapamiętać.
Wszystkie oszczędności
> (o ile takowe są) podczas zakupów na Allegro wcześniej czy
> później zamienią się w stratę, gdyż Allegro jest
> siedliskiem paserów i nieuczciwych sprzedawców.
To jest
> tylko
Dnia 2007-01-15 o godz. 12:22 ~PRAWO ALLEGRO napisał(a):
> Proponuje zapisać albo zapamiętać.
Wszystkie oszczędności
> (o ile takowe są) podczas zakupów na Allegro wcześniej czy
> później zamienią się w stratę, gdyż Allegro jest
> siedliskiem paserów i nieuczciwych sprzedawców.
To jest
> tylko zwykła statystyka :) Efekt jest zawsze taki sam,
> zawsze będziesz z czasem na minusie.

Zastanawia mnie
> jeszcze jedna rzecz, czy Allegro zarabiając na kradzionych
> towarach (w końcu paser im płaci) nie powinno być
> pociągnięte do odpowiedzialności karnej z tego tytułu.
Dnia 2007-01-15 o godz. 12:22 ~PRAWO ALLEGRO napisał(a):
> Proponuje zapisać albo zapamiętać.
Wszystkie oszczędności
> (o ile takowe są) podczas zakupów na Allegro wcześniej czy
> później zamienią się w stratę, gdyż Allegro jest
> siedliskiem paserów i nieuczciwych sprzedawców.
To jest
> tylko zwykła statystyka :) Efekt jest zawsze taki sam,
> zawsze będziesz z czasem na minusie.

Zastanawia mnie
> jeszcze jedna rzecz, czy Allegro zarabiając na kradzionych
> towarach (w końcu paser im płaci) nie powinno być
> pociągnięte do odpowiedzialności karnej z tego tytułu.

odpowiedz: Jest takie stare przysłowie: każdy sądzi według siebie.Ja kupuję i sprzedaję na allegro od lat .NIc nie ukradlem i nie sprzedałem kradzionego. Oczywiście spotkałem różnych chamów i kombinatorów ale zdecydowana większość to sprzedawcy i kupujący rzetelni i uczciwi.

Pozdrawiam allergowiczów!
~Tomek odpowiada ~Andrzej
Zgadzam się, ja mam tak samo.

Nie zgodzę się z tym, że allegro musi być w takich sprawach pociągane do odpowiedzialności.

To tak jakby miał sprawdzać transakcje za kilka zł (samo sprawdzenie trwałoby długo i kosztowało czas i dużo pieniędzy), i niby jak miałby sprawdzać czy sprzedawca jest uczciwy czy nie?

Po
Zgadzam się, ja mam tak samo.

Nie zgodzę się z tym, że allegro musi być w takich sprawach pociągane do odpowiedzialności.

To tak jakby miał sprawdzać transakcje za kilka zł (samo sprawdzenie trwałoby długo i kosztowało czas i dużo pieniędzy), i niby jak miałby sprawdzać czy sprzedawca jest uczciwy czy nie?

Po prostu nie ma takiej możliwości fizycznie!

Od tego są regulaminy, ograniczenia sprzedaży towarów nielegalnych i komentarze.
Użytkownicy - kupujący nie mogą być wyręczani w ostrożności przez innych.
~Tomek odpowiada ~Tomek
Aaa, jeszcze idąc tym tokiem myślenia, to nasz kraj już dawno powinien być pociągnięty do odpowiedzialności.

Np. nabywanie korzyści majątkowych z przemyconych towarów itp.
~tomasz
MUSI!!!!!!!
Jezeli sad powie ,ze nie- to oznaczac to bedzie koniec Allegro.
wombat
Tu nie chodzi o Allegro czy Ebay tylko o podstawową sprawę związaną z uczciwością i raz danym słowem. Licytacja, zarówno ta w necie jak i w domu aukcyjnym, polega na umowie kupna sprzedaż na określonych zasadach. Jęsli coś zostanie kupione to jest kupione i nie może zostac wycofane z aukcji przez byłego włąściciela bo "się pomylił".
~Tomek odpowiada wombat
Dokładnie, w końcu istnieje możliwość wycofania aukcji przed czasem odwołując oferty (oczywiście w uzasadnionych przypadkach).
A co do ceny minimalnej po prostu chciał zaoszczędzić bo to jest płatna opcja i liczona w %.
~Janusz D.c
Rozumiem racje kupujacego ale dlaczego spredający "musi" ??? Umowa faktycznie zostala zawarta ale stronom przysluguje odstapienie od niej na warunakch opisanych w tej umowie. Jesli nie doszlo do faktycznej sprzedazy czyli wydania towaru i pobrania zapłaty a umowa nie okresla warunkow jej rozwiazania, to sprawe opisuje Kodeks Rozumiem racje kupujacego ale dlaczego spredający "musi" ??? Umowa faktycznie zostala zawarta ale stronom przysluguje odstapienie od niej na warunakch opisanych w tej umowie. Jesli nie doszlo do faktycznej sprzedazy czyli wydania towaru i pobrania zapłaty a umowa nie okresla warunkow jej rozwiazania, to sprawe opisuje Kodeks Postepowania Cywilnego. W tym konkretnym przypadku, jesli jedna ze stron zrezygnowala z transakcji przed faktyczna finalizacja to strony rozchodza sie bez konsekwencji. I ja stawiam na taki wyrok sadu.

Pozdrawiam
Janusz
~YETI
Aukcje internetowe to nie zabawa dla małych dzieci. Regulamin Allegro

( http://www.allegro.pl/country_pages/1/0/user_agreement.php )

jasno precyzuje obowiązki i prawa sprzedającego i kupującego, którzy zakładając konto w serwisie zobowiązali się do ich przestrzegania.

Jeśli wyrok sądu będzie taki jakiego Pan
Aukcje internetowe to nie zabawa dla małych dzieci. Regulamin Allegro

( http://www.allegro.pl/country_pages/1/0/user_agreement.php )

jasno precyzuje obowiązki i prawa sprzedającego i kupującego, którzy zakładając konto w serwisie zobowiązali się do ich przestrzegania.

Jeśli wyrok sądu będzie taki jakiego Pan oczekuje, to jakiekolwiek aukcje staną się czystą fikcją i każdy ich uczestnik będzie się mógł "wypiąć" na kontrahenta i powiedzieć "odwidziało mi się, nie sprzedam/nie kupię tego towaru".
~moris130
oczywiście,że musi i mam nadzieję ,że wyrok będzie jednomyślny

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki