Czternaście dni i nocy papierkowej roboty
2011-08-17 09:30
publikacja
2011-08-17 09:30
17.08. Warszawa (PAP/media) - 325 godzin w roku poświęcają przeciętnie polskie firmy na czynności związane z płaceniem podatków - wynika z raportu Doing Business 2011 przygotowanego przez Bank Światowy, a informuje o tym "Dziennik Gazeta Prawna".
To niemal dwa pełne tygodnie w roku albo czterdzieści ośmiogodzinnych dni roboczych. Pod tym względem zajmujemy 121. miejsce na 183 sklasyfikowane kraje z całego świata. W Europie wyprzedzają nas nawet Bułgaria i Mołdawia. Gorzej mają jedynie przedsiębiorcy w Czechach, którym czynności te zajmują 500 godzin.
Wynika z tego, że 15-20 proc. swojego czasu polskie firmy poświęcają na proces rozliczania się z różnymi agendami państwa.
Komentuje Łukasz Piechowiak, redaktor Bankier.pl |
Kolejny ranking, w którym okazuje się, że jesteśmy gorsi nawet od najgorszych. Pocieszające jest to, że w stosunku do 2010 roku, awansowaliśmy aż o 3 pozycje! Niestety wyprzedzają nas takie państwa jak pustynna Namibia, gdzie bezrobocie sięga 30%, a ponad połowa społeczeństwa żyje za mniej niż 2 dolary dziennie - w tym kraju z pewnością procedury podatkowe nie należą do skomplikowanych.
Niestety prawdą jest, że system podatkowy w Polsce nie należy do najprostszych, że polscy przedsiębiorcy prawie połowę dochodu oddają państwu, a załatwienie pozwolenia na budowę to wyzwanie wymagające dużo cierpliwości. Ranking jednak nie uwzględnia podstawowego czynnika, jakim powinna być nie łatwość prowadzenia biznesu, ale raczej chęci jego rozpoczęcia w danym Państwie. Zgodnie z listą Doing Business 2011 firmowaną logiem m.in Banku Światowego, Polskę wyprzedzają także takie państwa jak Rwanda, Oman czy Kirgistan. Być może w tych krajach biurokracja jest mniejsza, ale co jakiś czas pojawiają się tam problemy z poszanowaniem prawa własności, infrastruktura jest uboga, ludzie głodują itp.
Innymi słowy, ranking wzbudza wiele wątpliwości. Raczej nie ma zastrzeżeń do pierwszej 10, ale wybranie najbogatszych państw z najwyższym wskaźnikiem HDI (Polska 41 pozycja) itp., i umiejscowienie ich na początku listy to nie jest wielka sztuka. Tym bardziej uważam, że miejsce Polski jest stanowczo za nisko, chociażby biorąc pod uwagę kategorię rozpoczęcia biznesu. Teraz jest to dosłownie kwestia kilku godzin, a nawet wcześniej procedura nie była zbyt skomplikowana i tak strasznie czasochłonna jak sugerują eksperci w raporcie. Pod tym względem sklasyfikowali nas na 113 pozycji co oznacza, że wyprzeda nas nawet Królestwo Bhutanu (84 miejsce). Zresztą Niemców też.
|
Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej". (PAP)
sto/