REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czeka nas duży wzrost składek na OC? Ta część "powinna stać się ponownie rentowna"

2024-06-12 12:12
publikacja
2024-06-12 12:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Rynek ubezpieczeń powinien w 2024 roku wzrosnąć, jeszcze lepiej zapowiada się przyszły rok. Składka w ubezpieczeniach OC komunikacyjnych będzie rosła szybciej niż w 2023 roku i ta linia biznesowa powinna stać się ponownie rentowna - poinformował PAP Biznes prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń Jan Grzegorz Prądzyński.

Czeka nas duży wzrost składek na OC? Ta część "powinna stać się ponownie rentowna"
Czeka nas duży wzrost składek na OC? Ta część "powinna stać się ponownie rentowna"
fot. Piyawat Nandeenopparit / / Shutterstock

"To będzie prawdopodobnie dobry rok dla rynku ubezpieczeń w Polsce, rynek powinien zanotować wzrost w porównaniu do 2023 roku. Nie jest jednak tak, że jak gospodarka się rozpędza, to od razu szybciej zaczynają rosnąć ubezpieczenia. Zawsze jest tu przesunięcie, ubezpieczenia reagują na zmiany koniunktury z pewnym opóźnieniem" - powiedział PAP Biznes Prądzyński w kuluarach Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.

"Jeśli więc Polacy poczują się bezpieczniej finansowo, to w kolejnym roku zaczną kupować więcej ubezpieczeń. W tym kontekście np. 2025 rok zapowiada się jeszcze lepiej niż 2024 r." - dodał.

Prezes wskazał, że rozwój rynku ubezpieczeniowego jest ściśle powiązany z rozwojem gospodarki.

"Jeżeli gospodarka dobrze się rozwija, klienci zarabiają więcej, to siłą rzeczy mogą przeznaczyć większe kwoty na ubezpieczenia. Dotyczy to zarówno ubezpieczeń majątkowych, w tym segmentu ubezpieczeń korporacyjnych, jak również ubezpieczeń na życie, gdzie klienci chętniej myślą o dodatkowej ochronie, gdy odczuwają poprawę koniunktury" - powiedział Prądzyński.

Wakacje na giełdzie

W 2023 roku na ubezpieczenia Polacy przeznaczyli łącznie 78,9 mld zł (składka przypisana brutto), o 9,2 proc. proc. więcej niż rok wcześniej.

W ubezpieczeniach majątkowych największą część odszkodowań stanowią ubezpieczenia komunikacyjne.

Odszkodowania i świadczenia z obowiązkowego OC komunikacyjnego wyniosły w 2023 r. prawie 10,7 mld zł i były o 8,2 proc. większe niż przed rokiem.

Jednocześnie pomimo wzrostu kosztów szkód, średnia składka w ubezpieczeniu OC komunikacyjnym wzrosła jedynie o 2,9 proc. i wyniosła 513 zł. Średnia szkoda z OC ppm wzrosła o 11,4 proc., do 9.980 zł. Odszkodowania z autocasco wyniosły 7,3 mld zł, czyli o 13,1 proc. więcej niż przed rokiem.

Pod koniec maja zastępca przewodniczącego KNF Krystian Wiercioch poinformował, że sektor ubezpieczeniowy nie może pozwolić sobie na to, aby jakakolwiek linia biznesowa była trwale nierentowna.

W 2023 roku sektor poniósł stratę techniczną w ubezpieczeniach OC komunikacyjnych.

"OC jest nierentowne od III kwartału 2023 roku, ale mam nadzieję, że szybko przerwiemy ten spadek. Polacy chcą płacić jak najniższą składkę za OC, a to produkt bardzo wystandaryzowany, więc cena gra tutaj główną rolę. Jednak koszty napraw samochodów są coraz wyższe - rosną ceny roboczogodziny, ceny materiałów. Jest też duża inflacja odszkodowawcza jeśli chodzi o procedury medyczne. Średnia szkoda wzrosła w ciągu roku o kilkanaście procent, podczas gdy ceny ubezpieczeń OC właściwie się nie zmieniają" - powiedział Prądzyński.

"Spodziewam się, że składka w ubezpieczeniu OC komunikacyjnym będzie rosła szybciej niż w 2023 roku i ta linia biznesowa stanie się ponownie rentowna" - dodał.

Poinformował, że branża będzie występowała do ustawodawcy z propozycją wdrożenia różnych zachęt, by ubezpieczenia stały się bardziej popularne. Dotyczy to przede wszystkim ubezpieczeń zdrowotnych i na życie.

"Różne kraje wypracowały różne metody zachęt dla ubezpieczeń na życie. Głównie są to zachęty podatkowe, ale nie tylko. Są różne modele ubezpieczeń zdrowotnych w Europie, większość krajów stara się wciągnąć dodatkowe ubezpieczenia do ogólnego systemu ochrony zdrowia, by były one dodatkiem do publicznej służby zdrowia" - powiedział Prądzyński.

"Chcemy, by luka ubezpieczeniowa była mniejsza" - dodał.

Z raportu PIU wynika, że w polskim systemie zdrowotnym brakuje 100-125 mld zł rocznie, by mógł on zbliżyć się do tych najbardziej efektywnych w Europie.

Przez lukę ubezpieczeniową PIU rozumie wszelkie straty finansowe, które ponosimy w związku z zajściem określonych zdarzeń (utrata zdrowia, utrata dochodów, przejście na emeryturę, straty w majątku), które nie zostały zabezpieczone przez ubezpieczenia w systemie zarówno prywatnym, jak i publicznym.

Sebastian Karbarczyk (PAP Biznes)

seb/ osz/ malk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
1as
Kto w tym nie siedział, nie zrozumie.
OC w roku 2000 około 700 zł, dzisiaj 513 zł.
Kiedyś pan Waldek wyklepał fiaciora za parę stów, dzisiaj byle obcierka i warsztat wyciąga 10 tys. zł z OC.
To nie może się dłużej utrzymać.
Nie mówiąc o zarobkach agencji, które mają koszty kilkukrotnie wyższe niż dawniej, a przychód
Kto w tym nie siedział, nie zrozumie.
OC w roku 2000 około 700 zł, dzisiaj 513 zł.
Kiedyś pan Waldek wyklepał fiaciora za parę stów, dzisiaj byle obcierka i warsztat wyciąga 10 tys. zł z OC.
To nie może się dłużej utrzymać.
Nie mówiąc o zarobkach agencji, które mają koszty kilkukrotnie wyższe niż dawniej, a przychód ze sprzedaży OC to wciąż te same kwoty.
HardMetal
PZU z rekordowymi wynikami liczonymi w miliardach ale co tam... trzeba podnosić ludziom ubezpieczenia.
carlito1
Hahahhahahaa i znowu za chwilę będą "rekordowe wyniki ubezpieczycieli" walenie w cymbał trwa w najlepsze :)
stain
Ubezpieczenie na życie to nic innego, jak zakład z firmą ubezp. o długość twojego życia. Umrzesz wcześnie - twoja rodzina dostanie bonus, pożyjesz długo - wpłacisz w składkach więcej niż firma wypłaci.
samsza
"Chcemy, by luka ubezpieczeniowa była mniejsza"
polonu
szukają kasy na długi gnoje co narobili u żydów w ameryce polscy pobratymcy chanukowe psy .
bha
Jak w tej rynkowej niestety narastającej z roku na rok coraz mocniej i mocniej!!! nie tylko detalicznej drożyżnie cenowej % jak tu choć w miarę gonie i spokojnie dalej ludzie mają żyć?!.
sajetan
Jakie "ponownie rentowna" ?! wg Polskiej Izby Ubezpieczeń w III kw 2023 było 27,7mln AKTYWNYCH polis OC dla samochodów, przy średniej cenie 513zł daje to 14,2 mld zł wpływów, a na likwidację szkód ubezpieczyciele wydali 10,7 mld. Różnica na PLUS to 3,5 mld ZYSKU ! MAŁO?
prawdziwynierobot
a koszty działalności?
sajetan odpowiada prawdziwynierobot
Średni zysk netto firm w Polsce w 2023 wyniósł 4,2% (money pl), czyli w przypadku ubezpieczycieli dałoby to 0,6 mld zł. 3,5 mld - 0,6 mld = 2,9 mld. Czy 2,9 mld to mało na sprzedaż i obsługę samego OC? To może tutaj coś zrobić zamiast zdzierać z kierowców ?!

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki