REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czarnek: Nie ma po co strajkować. Są pieniądze dla nauczycieli

2021-10-11 07:23
publikacja
2021-10-11 07:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie ma po co strajkować. Są pieniądze na stole, chcemy je przekazać nauczycielom i dzięki temu zwiększyć atrakcyjność i podnieść etos tego najważniejszego z zawodów - powiedział w rozmowie z poniedziałkowym "DGP" szef MEiN Przemysław Czarnek.

Czarnek: Nie ma po co strajkować. Są pieniądze dla nauczycieli
Czarnek: Nie ma po co strajkować. Są pieniądze dla nauczycieli
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Przemysław Czarnek w "Dzienniku Gazecie Prawnej" był pytany m.in. o to czy po sobotniej manifestacji w Warszawie nie obawia się, że powtórzy się strajk generalny, jak w kwietniu 2019 roku. "Polscy rodzice na szczęście ten strajk pamiętają. Przede wszystkim jednak nasze propozycje dla nauczycieli są niezwykle korzystne: 1412 zł brutto podwyżki dla stażysty, a dla dyplomowanego 1380 zł brutto. Tego nie można nazwać niczym. To +nic+ oznacza już w przyszłym roku – od września 2022 r. – zwiększenie subwencji oświatowej o prawie 4 mld zł, a w 2023 r. o około 8 mld zł." - poinformował.

Jak dodał, nie wie, czy w takiej sytuacji strajki polegające na zablokowaniu szkół byłyby zrozumiałe nie tylko dla większości nauczycieli, ale także dla społeczeństwa. "Podwyżki, które zaproponowaliśmy związkowcom i samorządowcom, to nie są propozycje Czarnka, Piontkowskiego czy Machałek, tylko propozycje, które trafiły do nas od dyrektorów szkół i samych nauczycieli. Nie ma po co strajkować. Są pieniądze na stole, chcemy je przekazać nauczycielom i dzięki temu zwiększyć atrakcyjność i podnieść etos tego najważniejszego z zawodów" - powiedział.

Czarnek odniósł się też do ewentualnego przejścia szkół i przedszkoli na naukę zdalną. "Decyzje w tej sprawie będą uzależnione od możliwości ochrony zdrowia i liczby zajętych łóżek w szpitalach. Jak na razie nie zakładamy z ministrem Adamem Niedzielskim takiego systemowego przejścia na naukę zdalną. Raczej punktowe reakcje i przechodzenie na tryb zdalny lub mieszany. Tak się już teraz dzieje w niektórych miejscach – po wykryciu zakażenia dyrektor w porozumieniu z sanepidem podejmuje decyzję w tym zakresie" - odpowiedział.

Minister był również pytany o akcję szczepień w szkołach i to, że nie spotkała się z dużym zainteresowaniem. "Nie uważam, żeby ta akcja kiepsko wypadła. Nie chodziło o bicie rekordów, ale o rzetelną informację. Od końca maja informowaliśmy, że dzieci od 12. roku życia mogą szczepić się w punktach ogólnodostępnych. W efekcie ponad 35 proc. młodzieży zaszczepiło się w takich właśnie miejscach. Z kolei liczba zaszczepionych w przedziale wiekowym 16–18 lat sięga 50 proc. Przy takim poziomie zaszczepienia w całej populacji trudno oczekiwać, że będziemy mieć kolejne 35 proc. zapisanych do szczepienia w szkołach" - wyjaśnił.

Wakacje na giełdzie

Dopytywany, czy będą kolejne akcje namawiania uczniów do szczepień, odpowiedział, że cały czas będą spotkania kuratorów z rodzicami. "Będą akcje informacyjne na godzinach wychowawczych, przy różnych okazjach w szkołach. Będziemy mówić o faktach, że ponad 90 proc. osób, które przebywają teraz w polskich szpitalach i są chore na COVID-19, to osoby niezaszczepione. I o tym musimy ciągle przypominać" - wskazał. (PAP)

nmk/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
tadg
PIS we wrześnie szumnie zwiększył dochodów budżetu za rok 2021 do wysokości 482 mld.
Równocześnie we wrześniu pokazuje prognozę dochodów budżetu państwa na rok 2022 w kwocie 481,4 mld zł i pisze.
"Na prognozowany wzrost dochodów budżetu państwa w 2022 r. będzie miał wpływ dalszy dynamiczny rozwój gospodarki. Prognozy dochodów
PIS we wrześnie szumnie zwiększył dochodów budżetu za rok 2021 do wysokości 482 mld.
Równocześnie we wrześniu pokazuje prognozę dochodów budżetu państwa na rok 2022 w kwocie 481,4 mld zł i pisze.
"Na prognozowany wzrost dochodów budżetu państwa w 2022 r. będzie miał wpływ dalszy dynamiczny rozwój gospodarki. Prognozy dochodów budżetu państwa zdeterminowane są przede wszystkim szacunkami czynników makroekonomicznych."
Jaki wzrost??? ZERO rzetelności w dokumentach.
tadg
Subwencja oświatowa na 2022 - 53 365 mln (czyli pieniądze m.in. na wynagrodzenia nauczycieli).
subwencja oświatowa na 2021 - 52 041 mln
Wzrost rok do roku to 2,5%.
Minimalne wynagrodzenie 2022 - 3010 zł, 2021 - 2800. Wzrost 7,5%
Czyli PIS każe podnieś firmom minimalne wynagrodzenia o 7,5%, ale PIS dla nauczycieli przewidział
Subwencja oświatowa na 2022 - 53 365 mln (czyli pieniądze m.in. na wynagrodzenia nauczycieli).
subwencja oświatowa na 2021 - 52 041 mln
Wzrost rok do roku to 2,5%.
Minimalne wynagrodzenie 2022 - 3010 zł, 2021 - 2800. Wzrost 7,5%
Czyli PIS każe podnieś firmom minimalne wynagrodzenia o 7,5%, ale PIS dla nauczycieli przewidział tylko 2,5%. To się nazywa złodziejstwo.
Czarnek - ściemniasz albo nie masz bladego pojęcia o finansach. Nie wiem co gorsze.
tadg
Subwencja oświatowa na 2022 - 53 365 mln (czyli pieniądze m.in. na wynagrodzenia nauczycieli).
subwencja oświatowa na 2021 - 52 041 mln
Wzrost rok do roku to 2,5%. To nawet nie pokrywa inflacji.
Czarnek, "nie ściemniaj". Takimi hasłami jesteś śmieszny przez niepoważny.
dermanka
Podwyżki "już w przyszłym roku – od września 2022 r. " ??
Ma tupet aparatczyk.
hfjdj
"Są pieniądze na stole" - co to w ogóle za język?
andregru
To rozdawanie pieniędzy nakręca inflację .
3456
nadrukować i rozdawać brać przykład z za oceanu , , będziemy stu złotówkami tapetować ściany , Czarek głupoty opowiada , to jest człowiek nie poważny ,zakłady produkcyjne stają lub ograniczają produkcje a on pieniądze ma , ciocia mu dała , chory człowiek.
jpelerj
I tak rządowym zapewnieniom nikt już nie wierzy.
barttek
minister mierny ale wierny, wychowa całe zastępy jełopków na swoje podobieństwo
antek10
Nakradli inflacją to są pieniadze. Złodzieje.

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki