O ok. 50 proc. wzrosła liczba upadłości ogłaszanych przez firmy, rosną też zatory płatnicze, a tracą na tym najmniejsze firmy. Wielkie międzynarodowe korporacje kredytują się swoimi poddostawcami, gdy tymczasem mała firma musi podtrzymywać swoją płynność finansową - po wystawieniu faktury musi opłacić podatki, ZUS. Tak się zaczyna łańcuch upadłości - komentuje Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl