REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Coraz trudniej o mieszkanie. Siła nabywcza klientów wyraźnie maleje

2024-10-08 06:43
publikacja
2024-10-08 06:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Średnia cena 55-metrowego lokalu w Warszawie to równowartość 92 przeciętnych pensji brutto. Siła nabywcza klientów wyraźnie maleje. Ratunkiem byłoby zwiększenie oferty mieszkaniowej - informuje wtorkowa "Rzeczpospolita".

Coraz trudniej o mieszkanie. Siła nabywcza klientów wyraźnie maleje
Coraz trudniej o mieszkanie. Siła nabywcza klientów wyraźnie maleje
fot. Fotokon /

Z danych serwisu RynekPierwotny.pl dla "Rz" wynika, że osobom zarabiającym przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (w sierpniu było to niespełna 8190 zł brutto) zarobienie na nowe mieszkanie średniej wielkości zajęłoby dziewięć lat. "Rzecz jasna, jest to okres umowny. W praktyce oszczędzanie na mieszkanie trwałoby o wiele dłużej, bo nikt nie jest w stanie odkładać całej swojej pensji. Nie wiadomo też, jak w przyszłości będą rosły ceny mieszkań, a jak wynagrodzenia" – zaznaczył cytowany przez dziennik Marek Wielgo, analityk serwisu.

Portal porównał przeciętną płacę brutto w sektorze przedsiębiorstw ze średnią ceną nowego 55-metrowego mieszkania. W sierpniu br. przeciętna cena lokalu o powierzchni 55 m kw. w ofercie deweloperów w Warszawie stanowiła równowartość 92 miesięcznych wynagrodzeń brutto. W sierpniu ub.r. było to 88 średnich pensji, a w 2022 r. – 84 - podała "Rz".

W Krakowie średnia cena takiego lokalu to równowartość 84 pensji, tyle samo, ile w 2023 r., ale w 2022 r. wystarczyło 75 miesięcznych wynagrodzeń.

W Gdańsku średnia cena to odpowiednik 78 przeciętnych pensji (w 2023 r. – 76, a w 2022 r. – 73).

Wakacje na giełdzie

"Siła nabywcza klientów skurczyła się we wszystkich metropoliach. W najgorszej sytuacji są mieszkańcy Warszawy" – podkreślił ekspert.

Coraz wyższe ceny mieszkań (w ubiegłym roku rynek nieruchomości rozgrzał program „Bezpieczny kredyt 2 proc.”) wpłynęły na spadek popytu - zauważa "Rz". Kupujących jest mniej. Część klientów czeka na program tanich kredytów „Na start”.

Czy Polacy są skazani na drogie mieszkania? – stawia pytanie gazeta, po czym wyjaśnia: na podaż bezpośredni wpływ ma dostępność gruntów budowlanych, a ta jest dziś mocno ograniczona, co jest efektem problemów z planami zagospodarowania przestrzennego, kwestii prawnych, własnościowych i reprywatyzacyjnych.

"Na poprawę dostępności mieszkań w największych metropoliach raczej nie liczy Wielgo. Według eksperta ceny osiągnęły poziom, który stawia wielu przed wyborem: najem mieszkania w lokalizacji, w której zakup wymarzonego lokum jest poza ich zasięgiem finansowym, albo przeprowadzka do którejś z miejscowości okalających metropolię" - podaje dziennik. (PAP)

akar/ jpn/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
kjx
Spokojnie. Będzie wojna, trochę się zburzy. A po wojnie w tym co zostanie rozlokuje się niedobitków. Będzie po 5 osób w kawalerce. Przymusowo :) Kupujcie szybko kupujcie teraz!
maxykaz
Im szybciej pensje rosną tym trudniej o mieszkanie. To moze pójdą w drugą stronę i bedą obnizać podatki przedsiębiorcom?
samsza
Żeby zbiednieć nie trzeba nic robić, wystarczy być w Unii.
:)
chudopacholek
W Warszawie jest coraz większy rozjazd pomiędzy właścicielami i najemcami, i nic tego nie zmieni. Najemca wypruwa żyły, żeby emeryt niemiecki czy norweski miał wygodne życie.
aszkenazyjski
Po co mieszkać w Wawie z dziczy ze wschodu, najwiecej rodowitych
Warszawiaków jest w KRK.

Spróbuj się spytać na ulicy w tej Wawie o jakaś miejscówkę.

Burak burakiem pogania.
aszkenazyjski odpowiada aszkenazyjski
Expert Marek Wielgo na prawie 20 lat zapadł się pod ziemie ,widzę ,ze już się wyłonił.

To ten ,co pisał przed krachem w 2008 „ kto nie kupił mieszkania ten przegrał życie”.
sammler odpowiada aszkenazyjski
Będzie WIELGOOOOOO podwyżka cen! ;)

PS To hasło z czasów jego pracy dla "Wyborczej", gdzie... wzorowo przepisywał ulotki deweloperów, nakręcając bańkę... Powinien odejść w niebyt (szczególnie, że inteligencją on naprawdę nie grzeszy)...
harrytracz
I tutaj autor Rzeczpospolitej się nie popisał :)
Jeszcze niedawno pisano, że przeciętne wynagrodzenie w Krakowie wynosi 11 tys. zł, natomiast w Warszawie 9646 zł. I do tego powinno się porównywać ceny mieszkań.
Branie przeciętnego wynagrodzenia w całej Polsce i na tej podstawie zestawianie go z cenami nieruchomości w Warszawie
I tutaj autor Rzeczpospolitej się nie popisał :)
Jeszcze niedawno pisano, że przeciętne wynagrodzenie w Krakowie wynosi 11 tys. zł, natomiast w Warszawie 9646 zł. I do tego powinno się porównywać ceny mieszkań.
Branie przeciętnego wynagrodzenia w całej Polsce i na tej podstawie zestawianie go z cenami nieruchomości w Warszawie jest... no słabe.
jenak
Bania jak ta lala.


No ale, gdy Zielony Ład wymusza ostre podrożenie choćby najmniejszej wylewki betonu, zamyka huty, kopalnie, no czego się dziwisz.

To musi być drogie.

A że nikogo na to nie stać, zwłaszcza, że huta do zamknięcia, kopalnia też, cargo też, poczta też, rolnik też może spadać, to kogo to
Bania jak ta lala.


No ale, gdy Zielony Ład wymusza ostre podrożenie choćby najmniejszej wylewki betonu, zamyka huty, kopalnie, no czego się dziwisz.

To musi być drogie.

A że nikogo na to nie stać, zwłaszcza, że huta do zamknięcia, kopalnia też, cargo też, poczta też, rolnik też może spadać, to kogo to obchodzi.

Ma wynajmować i będzie... szczęśliwy.
farfalla
Jakim trzeba być kretynem żeby teraz kupić mieszkanie - tego nawet najstarsi górale nie wiedzą.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki