REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Coraz mniej długów do odzyskania

2007-05-05 08:27
publikacja
2007-05-05 08:27
Jak podaje "Rzeczpospolita", o jedną piątą spadła wartość wierzytelności przyjmowanych do odzyskania przez firmy windykacyjne. Nie oznacza to jednak zastoju na tym rynku.

"Statystyki mówią, że dziewięć dużych firm windykacyjnych w pierwszym kwartale tego roku dostało do odzyskania ponad 532 tys. niespłacanych długów. Ich nominalna wartość to 1,5 mld zł. W tym samym czasie roku ubiegłego przyjęte przez tych samych windykatorów zlecenia były warte 1,9 mld zł. Skąd spadek? Ubiegły rok obfitował w tzw. transakcje sekurytyzacyjne. Banki sprzedawały specjalnym funduszom stare długi, a firmy windykacyjne dostawały od tych inwestorów zlecenia na odzyskanie pieniędzy. W pierwszym kwartale bieżącego roku tych transakcji było mniej." - informuje dziennik.

"Oprócz EGB Investment i Bestu pozostałe firmy zanotowały wzrost zleceń. Największy - o 80 proc. - miał wrocławski Kruk, który w pierwszym kwartale tego roku współpracował z dwoma funduszami sekurytyzacyjnymi, które od banków skupują stare kredyty: Prokura NS FIZ oraz Bison NS FIZ. W tym czasie fundusze sekurytyzacyjne zleciły wrocławskiej firmie do odzyskania wierzytelności o wartości 399 mln zł (wobec 139 mln zł w I kwartale 2006 r.)." - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Windykatorzy są dobrej myśli. Są pewni, że banki będą sprzedawały niespłacane kredyty i że zwiększy się też liczba zleceń od innych spółek. "Banki coraz częściej wystawiają na sprzedaż portfele kredytów gospodarczych, które do tej pory nie były przedmiotem takich procesów. Zaczyna się też rozwijać współpraca banków z firmami windykacyjnymi dotycząca obsługi kredytów hipotecznych. Może to być kolejny czynnik, który zdynamizuje rozwój branży" - mówi Iwona Słomska z Kruka.

Więcej informacji w "Rzeczpospolitej".

Na podstawei: Eliza Więcław, Rzeczpospolita / www.rp.pl
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~allach
no to skąd sie bierze w bilansach baków od 10-17% straconych kredytów?
~milinko82
Pracuje w Banku i wiem jedno, że ten chwilowy marazm związany jest z tym że faktycznie teraz mamy wzrost gospodarczy a firmy maja lepsza płynność co z kolei przekłada się na mozliwość terminowego obsługiwania zobowiązań kredytowych. Nie mniej jednak widząc jak bezmyślnie udzielane są kredyty, jestem absolutnie przekonany że za niedługi Pracuje w Banku i wiem jedno, że ten chwilowy marazm związany jest z tym że faktycznie teraz mamy wzrost gospodarczy a firmy maja lepsza płynność co z kolei przekłada się na mozliwość terminowego obsługiwania zobowiązań kredytowych. Nie mniej jednak widząc jak bezmyślnie udzielane są kredyty, jestem absolutnie przekonany że za niedługi czas wielkość tzw. ekspozycji kredytowych w sytuacji watpliwej i staraconej niewspółmiernie się zwiększy. Wobec powyższego wydaje się zasadne jest przeczekanie obecnego "marazmu" bo w dalszej perspektywie zaczną się prawdziwe żniwa dla firm windykacyjnych. Zreszta w ostatnim czasie widać że "nasze" banki coraz bardziej ufają firma windykacyjnym, o czym swiadczy kolejne już wystawienie na sprzedaż portfela kredytowego w wysokości 700 mln przez BGŻ.

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki