REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co zostało po rozrzutnej spółce córce WFOŚiGW

2006-04-27 07:44
publikacja
2006-04-27 07:44
Używane sofy, stoliki, fotele, zasłony z karniszami, lustra, kwietniki, lampy, a nawet klamki i kosze na śmieci na pedały wystawił na sprzedaż w drodze licytacji Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. To majątek Agencji Poszanowania Energii, spółki córki funduszu, która, w wyniku beztroskiego gospodarowania publicznym groszem, pod koniec kwietnia ub. roku postawiona została w stan likwidacji.

- Jednym z wierzycielki spółki jest właśnie WFOŚ i GW, któremu w ramach rozliczenia przekazaliśmy wyposażenie siedziby firmy przy ul. Moniuszki - informuje Sławomir Przesmycki, likwidator APE.

W Funduszu podkreślają, że szefowie likwidowanej spółki lubili szastać pieniędzmi. Teraz, by odzyskać jak najwięcej pieniędzy, warto zaoferować nawet wysłużone kosze na śmieci.

- Na metalowe klamki wydano aż 2.200 złotych - kręci głową Przemysław Witkowski z WFOŚiGW.

- Same zasłony z karniszami pochłonęły 15 tys. 400 złotych, a na fotele obrotowe przeznaczono 8 tysięcy złotych. Nawet kosze na śmieci nie mogły być kiepskiej jakości, bo za niektóre płacono i po 50 złotych.

Ceny wywoławcze używanego sprzętu są dużo niższe (przykładowo: klamka - 30 zł, kosz na śmieci - 4 zł). Siedzibę likwidowanej Agencji Poszanowania Energii odwiedziło już kilkadziesiąt osób, zainteresowanych kupnem elementów wyposażenia po APE.

- Fundusz zasłynął z malwersacji, a ludzie z nim związani zasiedli na ławie oskarżonych. Chcę mieć w swojej firmie, ku przestrodze, choćby na przykład włącznik do światła czy może wieszak, związany z WFOŚiGW - powiedział w rozmowie z "DŁ" szef łódzkiej firmy ubezpieczeniowej.

Dziennik Łódzki
(hod.)
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki