REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co warto studiować? Zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie

2008-04-02 15:45
publikacja
2008-04-02 15:45
Dodaj Bankier.pl w Google
Cenią różnorodność przedmiotów na swoim kierunku. Nie zauważają wśród studentów wyścigu szczurów, ale za to mają kilka sposobów na panie z dziekanatu. O tajnikach zarządzania opowiadają studentki Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

1. Jakie są przedmioty?
Ania: Przedmioty na razie są bardzo ogólne, żadnych specjalizacyjnych - same podstawy. Chociaż na drugim roku pojawiły się takie, które zupełnie nie przystają do ogólnych, np. zarządzanie produkcją czy zachowanie organizacyjne. Z przedmiotów nie ekonomicznych można się zetknąć chociażby z filozofią. Poza tym jest matematyka oraz dwa języki obce do wyboru. Jeśli chodzi o języki, to nie ma co wiązać nadziei z możliwością nauczenia się nowego – chyba, że ktoś wykazuje silną determinację.
Edyta: Przedmiotów jest tak dużo i są tak różnorodne, że ciężko jest je wszystkie wymienić. Do podstawowych należą: mikroekonomia, makroekonomia, rachunkowość itp.
Kasia: Na zarządzaniu przedmioty można podzielić na kilka grup. W pierwszej znajdą się reprezentatywne, a zarazem siejące powszechną panikę w okolicach zaliczenia, to jest: mikroekonomia, makroekonomia, ekonometria, statystyka. W kolejnej – kierunkowe, takie jak zarządzanie strategiczne, zarządzanie projektami ekonomicznymi. W ostatniej grupie można znaleźć geografię ekonomiczną, historię gospodarczą, filozofię czy psychologię.

2. Jacy są wykładowcy?
Ania: Wykładowcy są raczej otwarci na studentów. Każdy ma jakieś swoje przywary, co czasami bywa nawet zabawne. Większość potrafi korzystać z Internetu i komunikować się za jego pomocą ze studentami.
Edyta: Wykładowcy to zwykle doktorzy lub profesorowie, jeden dziwniejszy od drugiego. Czasami pojawi się ktoś ciekawy, z charyzmą, innym razem – na wykładach można spać.
Kasia: Jeśli chodzi o wykładowców, to można zetknąć się z różnymi profilami zachowań i podejściami do studenta. Zależy, na kogo się trafi. Ten sam przedmiot można przejść bez większego bólu lub – u innego wykładowcy – trzeba przygotować się na kilka podejść do egzaminu. Jednak w większości spotyka się ludzi z pasją i świetnym podejściem do studenta, którzy mają dużo wiedzy i doświadczenia do przekazania.

3. Dużo się trzeba uczyć?
Ania
: Uczyć się trzeba tak, jak na każdych studiach. Wszystko zależy od wykładowców i od tego, jak szybko przyswaja sobie wiedzę dana osoba. Są tacy, którzy bardzo cisną i sieją pogrom na ćwiczeniach. Plusem jest to, że większość – prawie wszystkie – egzaminów jest pisemna, a często testowa, co również ułatwia naukę.
Edyta: Oczywiście, nauka jest nieodłącznym elementem studiowania. Zazwyczaj najwięcej nauki jest w okolicach zaliczeń i sesji. W międzyczasie można korzystać z wolnych chwil.
Kasia: Jeśli chce się powalczyć o stypendium naukowe, to w okolicach zaliczeń trzeba trochę posiedzieć nad książkami, ale jeśli się nie ma takich aspiracji, to nie jest tak źle. Można się spotkać z podejściem do zaliczenia typu: „Proszę państwa, trochę ciszej, bo zacznę was pilnować”, ale w większości przypadków należy posiadać niezbędne minimum wiedzy.

4. Jaki klimat panuje na uczelni?
Ania
: Trudno mi to stwierdzić… Moim zdaniem klimatu w zasadzie nie ma. Czasami można zaobserwować syndrom „wyścigu szczurów” czy to w zdobywaniu lepszych ocen z zaliczeń, czy też w dorwaniu jakiejś dobrej pracy lub praktyk.
Edyta: Uczelnia, a raczej studenci tworzą bardzo przyjazną atmosferę. W odróżnieniu od niektórych uczelni ekonomicznych, na naszej nie ma widocznej rywalizacji i tzw. wyścigu szczurów.
Kasia: Atmosfera jest raczej swobodna. Dla studentów UEK często są organizowane imprezy. Mamy również wiele możliwości wykazania się poza zajęciami, działają różne koła naukowe i organizacje studenckie, w których tworzone są takie projekty, m.in. „kliszożercy” - konkurs fotografii dla studentów. Dzięki temu można nabrać doświadczenia w kontaktach z większymi organizacjami i stowarzyszeniami, nauczyć sie pracy w grupie itd.

5. Jak oceniasz ludzi? Kogo jest więcej na wydziale: chłopaków czy dziewczyn? Jak się ubierają?
Ania
: Zdecydowanie Uniwersytet Ekonomiczny jest uczelnią o dużym współczynniku feminizacji. Jeśli chodzi o styl ubierania, to wszyscy są podobni do siebie – wręcz klon goni klona. Jest bardzo mało osób, wyróżniających się z tłumu.
Edyta: Ludzie są otwarci i przyjaźni. Grupy i potoki stwarzają możliwość poznania dużej ilości nowych znajomych. Mężczyzn i kobiet jest porównywalna liczba, chociaż, oczywiście, nigdy się nie wie, jak ten podział będzie wyglądać w grupie, do której się dostaniesz. Ludzie na uczelni, jak to w Krakowie, ubierają się różnorodnie, więc każdy wpasuje się tutaj z własnym stylem.
Kasia: Można spotkać kierunki, gdzie przeważa płeć piękna, np. zarządzanie zasobami ludzkimi, jednak w większości proporcje są podobne. Jeśli chodzi o ubiór, to można spotkać tzw. młodych biznesmenów – z aktówkami, w garniturach i krawatach. Jednak większość studentów ubiera to, w czym czuje się wygodnie i dobrze.

6. Jak wygląda dojazd na uczelnię?
Ania
: Ja chodzę na piechotę, więc nie wiem, jak jest z dojazdem.
Edyta: Od początku mieszkam blisko uczelni, więc problem dojazdów nie jest mi bliski. Jednak z relacji znajomych nie jest on najgorszy.
Kasia: Uczelnia jest blisko Ronda Mogilskiego, dlatego nie ma większego problemu z dojazdem. Zarówno autobusem, jak i tramwajem podjeżdżamy pod samą uczelnię.

7. Co sądzisz o paniach z dziekanatu?
Ania
: Wszystko zależy od tego na jaki humor się trafi – im lepszy, tym lepiej: z pewnością szybko i sukcesywnie zostanie się obsłużonym. Jedno jest pewne: nie warto być opryskliwym i niesympatycznym, bo tym można sobie tylko zaszkodzić, uprzejmość może pomóc. Co ciekawe, mają niesamowitą zdolność zapamiętywania – identyfikują osoby z imienia i nazwiska bez większych problemów. Warto też nie pchać się jako czwarta czy piąta osoba do dziekanatu, bo to często wyprowadza panie z równowagi, lepiej cierpliwie poczekać.
Edyta: Panie z dziekanatu to dłuższa historia. Każdy wydział ma osobny dziekanat, więc i inne osoby obsługujące. W moim dziekanacie nigdy się nie wie, na kogo się trafi i jak się zostanie przyjętym - ale to chyba nazywa się urok studiowania.
Kasia: Na moim wydziale trafiłam na bardzo miłe panie w dziekanacie, wystarczy się przyjaźnie uśmiechnąć, a wszystko nam wytłumaczą. Jednak krążą opowieści studentów z innych wydziałów, którzy nie mieli już tyle szczęścia. W styczności z dziekanatem niewątpliwie można nauczyć sie cierpliwości – kolejki w okolicach sesji są ogromne.

8. Jak oceniasz możliwości pracy po studiach?
Edyta
: Wystarczy trochę poszukać, zainteresować się praktykami, stażami i drzwi do różnych firm stoją otworem. Możliwości pracy to bardzo rozległy temat, bo wszystko tak naprawdę zależy od specjalizacji, jaką się wybierze. Po mojej specjalizacji – zarządzanie sprzedażą w produkcji i handlu – mogę znaleźć pracę w branży FMCG jako przedstawiciel handlowy w działach logistyki, dystrybucji.
Kasia: Uczelnia posiada wiele kierunków i specjalności, dlatego każdy może znaleźć coś dla siebie. Kontakty z potencjalnymi pracodawcami nawiązywane są już podczas studiów, a umożliwiają to m.in. targi pracy, działalność w kołach naukowych i organizacjach studenckich. Wydaje mi się, że perspektywy znalezienia dobrej pracy są obiecujące.




Przedmioty brane pod uwagę podczas rekrutacji na rok 2008/2009:
Nowa matura
: matematyka i język obcy poziom podstawowy/rozszerzony (uczelnia ma swoje przeliczniki)
Stara matura: oceny z egzaminu dojrzałości z matematyki i języka obcego lub ze świadectwa dojrzałości, jeśli kandydat nie zdawał wymaganych przedmiotów na maturze.

Liczba kandydatów: 541
Liczba przyjętych z nową maturą: 313
Liczba przyjętych ze starą maturą: 61
Liczba osób na miejsce: 1,4

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
ul. Rakowicka 27
31-510 Kraków
tel. (012) 293 52 00
fax (012) 293 50 17
www.uek.krakow.pl

Małgorzata Sanokowska
Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Mabli
Studiowałam na tej uczelni i na tym kierunku. Nie polecam. Chociaż, jeżeli ktoś po prostu chce skończyć jakieś studia i zależy mu na tym żeby były proste to te właśnie takie są.

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki