Notowania grudniowych kontraktów na ropę crude w elektronicznych notowaniach azjatyckich obniżyły się dziś o 2 centy do 58,74 dolarów za baryłkę.
Departament Energii podał wczoraj, że zapasy ropy w Stanach Zjednoczonych wzrosły o 1,3 mln baryłek do 336 mln baryłek. Zapasy benzyn kolejny tydzień zmniejszały się, tym razem o 3,7 mln do 200,3 mln baryłek.
Zdaniem analityków po osiągnięciu latem szczytu na poziomie 78 dolarów za baryłkę, mniejszy popyt jesienią może sprawić, że cena baryłki ropy będzie przez pewien czas utrzymywać się między 58 a 60 dolarów, nawet pomimo ogłoszonego w październiku zmniejszenia wydobycia o 1,2 mln baryłek dziennie przez OPEC i niestabilnej sytuacji w Nigerii zagrażającej eksportowi ropy z tego kraju.
W opinii Energy Information Administration zmniejszające się zapasy paliw mogą być konsekwencją wzmożonych zakupów sprzedawców i konsumentów przygotowujących się już do zimy.
W ostatnich pięciu tygodniach amerykańskie zapasy benzyn zmniejszyły się o około 7% osiągając poziom sprzed roku, gdy większość producentów z obszaru Zatoki Meksykańskiej wciąż miała problemy z wydobyciem po przejściu huraganów Katrina i Rita.
M.C.


























































