Notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie rosną w reakcji na możliwe cła USA na ten metal - informują maklerzy.


Miedź w dostawach 3-miesięcznych jest wyceniana wyżej o 0,8 proc. wobec 9402,00 USD za tonę, notowanych na zakończenie poprzedniej sesji.
Na Comex w Nowym Jorku miedź kosztuje 47300 USD za funt, wyżej o 4,48 proc.
Na giełdzie metali SHF w Szanghaju miedź jest wyceniana po 77130,00 juanów za tonę, niżej o 0,10 proc.
Ceny miedzi w Londynie i Nowym Jorku poszybowały w górę po tym, jak prezydent USA Donald Trump nakazał urzędnikom Departamentu Handlu zbadanie możliwości wprowadzenia ceł importowych na miedź we wszystkich formach.

To najnowsze działania Donalda Trumpa z całej serii kroków mających na celu nałożenie taryf sektorowych w celu ochrony amerykańskich producentów i przebudowania globalnych łańcuchów dostaw.
Analitycy przypominają, że rynki miedzi w tym roku doświadczyły już poważnych zakłóceń, bo traderzy obstawiają, że cła otworzą lukę pomiędzy cenami miedzi w USA a resztą świata.
Tymczasem w Chile następuje powrót do produkcji miedzi - chilijska firm wydobywcza Codelco poinformowała, że wznawia działalność po tym, jak Chile doświadczyło największego kryzysu w dostawach prądu w ciągu ostatnich 15 lat.
Kopalnie miedzi Codelco zostały zmuszone wsześniej do wstrzymania pracy po tym, jak straciły one dostawy prądu.
Chile powoli zaczyna wychodzić z awarii zasilania, która pozbawiła prądu 8 mln domów i odcięła dopływ energii do największych kopalń miedzi.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME straciła 93 USD do 9402,00 USD za tonę. (PAP Biznes)
aj/ pel/



























































