Poprzedni rekordowy pułap 50,45 dolara za baryłkę został ustanowiony zaledwie przed tygodniem. Obawy o stabilność dostaw ropy wywołały wczorajszy wzrost. Kurs listopadowych kontraktów na ropę w trakcie wczorajszych notowań w Nowym Jorku wzrósł do 51,29 dolara za baryłkę.
Huragan Ivan ograniczył dostawy ropy z obszaru Zatoki Meksykańskiej. Szkody wyrządzone przed dwoma tygodniami są na tyle duże, że tygodniowe wydobycie z tego rejonu jest niższe o 3 mln baryłek, niż przed przejściem huraganu. Z Zatoki Meksykańskiej pochodzi jedna czwarta ropy wydobywanej przez Stany Zjednoczone.
Na rynek negatywnie wpływa sytuacja z Iraku i Nigerii. W Iraku powtarzające się ataki na rurociągi sprawiają, że eksport z tego kraju jest silnie ograniczany. Rebelia w Nigerii spowodowała ewakuację pracowników i wstrzymanie części wydobycia przez zagraniczne koncerny obecne w tym kraju.
Dziś Departament Energii Stanów Zjednoczonych opublikuje dane o poziomie zapasów paliw. Jeśli stan zapasów ropy naftowej w minionym tygodniu się obniżył prawdopodobny jest dalszy wzrost cen ropy naftowej.
M.C.


























































