

Jeśli Franciszek będzie nadal mówił to, co do tej pory, nie wykluczam, że się nawrócę, powiedział Raul Castro po audiencji w Watykanie. Kubański prezydent zapowiedział, że nie opuści żadnej mszy, która papież odprawi w jego kraju podczas wrześniowej wizyty.

Mówiąc o blisko godzinnym spotkaniu z papieżem w Watykanie, Raul Castro stwierdził, że bardzo łatwo znalazł z nim wspólny język. Franciszek jest jezuitą, a on chodził do szkół jezuickich. Przyjaźnił się też z brazylijskim jezuitą frei Betto, jednym z ojców teologii wyzwolenia.
Castro podkreślił, że jest pod wrażeniem mądrości i skromności oraz wszystkich przymiotów papieża Franciszka. Powiedział, że czyta wszystkie jego wystąpienia i jeśli nadal będzie mówić to samo, gotów jest znów się modlić i być chrześcijaninem, choć był to tej pory komunistą. Dodał, że wcale nie żartuje.
Kubański prezydent mówił o tym wszystkim podczas konferencji prasowej na zakończenie spotkania z premierem Włoch.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Marek Lehnert, Rzym/pbp




























































