CBOS: Polacy uważają, że tylko nieliczni mają szanse na bogactwo

W lipcu CBOS zbadał, jak Polacy definiują bogactwo i co sądzą o ludziach uznawanych za zamożnych. Chociaż znacząca część respondentów ocenia, że bogactwo jest w naszym kraju stosunkowo częste, nie oznacza to, że jest ono osiągalne przez każdego.

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

Z badań CBOS wynika, że mniej więcej jedna trzecia badanych (34 proc.) sądzi, że bogaci stanowią w Polsce nie więcej niż 5 proc. mieszkańców, a kolejne 16 proc. uważa, że jest ich od 6 proc. do 10 proc. Jednak na wartość średnią niewspółmierny wpływ ma 6 proc. respondentów twierdzących, że ponad połowa Polaków jest bogata. Trzeba też zauważyć, że znacząca część badanych (27 proc.) nie potrafi oszacować odsetka bogatych w społeczeństwie.

W badaniu "Aktualne problemy i wydarzenia" CBOS sprawdził, co Polacy sądzą o nierównościach społecznych i jak widzą swoje miejsce w społeczeństwie. Chociaż odsetek bogatych w naszym kraju szacowany jest dość wysoko, właściwie nikt z badanych nie uważa się za osobę naprawdę bogatą. Jednak połowa respondentów twierdzi, że zna osobiście co najmniej jedną naprawdę bogatą osobę lub rodzinę. Do znajomości z osobami bogatymi częściej niż inni przyznają się młodsi respondenci, badani o wyższym poziomie wykształcenia i uzyskujący wyższe dochody per capita.

Wyniki pozwalają mówić, że badani postrzegają bogactwo jako zjawisko dość szeroko rozpowszechnione w naszym kraju. Zdecydowanie częściej uważają, że w najbliższych kilku latach ludzi naprawdę bogatych będzie więcej niż obecnie (tak sądzi 46 proc. respondentów), niż że będzie ich mniej (jedynie 12 proc.). Opinie różnicuje głównie status ekonomiczny badanych: im wyższe dochody na osobę w rodzinie i lepsza ocena własnych warunków materialnych, tym częściej respondenci są skłonni twierdzić, że bogatych będzie w naszym kraju przybywać.

CBOS zbadał również granicę bogactwa. Jako dochód, który uprawnia do nazwania się osobą naprawdę bogatą, najczęściej wskazywano próg 10 tys. zł miesięcznie netto w przeliczeniu na osobę w rodzinie. Identyczną wartość osiąga także mediana odpowiedzi. Ze względu na sporadyczne występowanie bardzo wysokich odpowiedzi (aż do 999 tys. zł, co było najwyższą kwotą możliwą do wskazania), wartość średniej ponaddwukrotnie przekracza wartość mediany. Po zniwelowaniu obserwacji odstających, średnia wyniosła 16305,13 zł (za obserwacje odstające uznano odpowiedzi niższe niż 2 tys. zł i wyższe niż 100 tys. zł).

Chociaż znacząca część badanych ocenia, że bogactwo jest w Polsce stosunkowo częste, nie oznacza to, że jest ono dostępne dla każdego. Ponad trzy czwarte (77 proc.) respondentów jest zdania, że w Polsce ludzie nie mają równych szans. Przeciwnego zdania jest 18 proc. ankietowanych. Opinię, że każdy ma równe szanse wzbogacenia się częściej wyrażają młodsi respondenci, mieszkańcy największych miejscowości, badani z wyższym wykształceniem, mający lepszą sytuacją materialną. Wpływa na to też ocena własnych perspektyw zamożności.

CBOS zbadał także postrzeganie osób bogatych. W kwestii tego, czy ludzie zamożni cieszą się poważaniem i szacunkiem, zdania są podzielone: 47 proc. respondentów odpowiada negatywnie, a 39 proc. – pozytywnie.

Badanych spytano także o to, co decyduje o tym, że ludzie stosunkowo szybko gromadzą majątek. Respondenci najczęściej twierdzą, że o możliwości dojścia do wielkich pieniędzy decyduje przede wszystkim pracowitość oraz odwaga i gotowość do ryzyka (po 43 proc. wskazań). Na kolejnym miejscu znalazły się talenty i zdolności (36 proc.). Dopiero w dalszej kolejności ankietowani wskazywali wykorzystywanie luk prawnych, omijanie prawa i bezwzględność w stosunku do innych ludzi (wszystkie – po około jednej czwartej wskazań). Jedynie nieco więcej niż co piąty badany (22 proc.) jest zdania, że jednym z głównych czynników dochodzenia do bogactwa jest szczęście, ślepy traf.

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono od 4 do 11 lipca 2019 r. metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face), wspomaganych komputerowo (CAPI), na liczącej 1077 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Tyle zarabia się w Polsce. Mediana płac ok. 2500 zł na rękę

Raz na dwa lata GUS publikuje szczegółowe dane o wynagrodzeniach w Polsce. Z najnowszego raportu wynika, że do niedawna mediana płac wynosiła 3511 zł brutto. To około 2500 zł netto.

Autor: Nikola Budzińska

nib/ joz/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 tomitomi

...przykre ,

! Odpowiedz
4 13 czarny_kuskus

SUKCES! Sukces wszystkich partii rządzących tym krajem od lat, gdzie za próg bogactwa uważa się pensję kierowcy TIRa w przeliczeniu 2300 euro. Dziękujemy Wam szanowni politycy za odebranie poczucia własnej wartości, za życie na granicy ubóstwa, za podziały w społeczeństwie i brak perspektyw na kolejną dekadę. CBOS zróbcie takie samo badanie wśród rodzin polityków, proszę!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 20 xxpp

przerażajace dane.
teraz zrozumiałe jest dlaczego komuch Zandberg z Razem uznał, że 5 tys to granica i wszystkich zarabiających więcej, trzeba dodatkowo opodatkować.


! Odpowiedz
8 15 jaca86

Bogactwo to wolność finansowa. Żadne niewolnictwo nawet za 10 000 miesięcznie mnie nie usatysfakcjonuje.

! Odpowiedz
9 12 xxpp

racja. ja zarabiam więcej niż te 10K, ale muszę wciąż pracować, żeby utrzymać się na powierzchni.
ta kasa pozwala na życie na styk, bez żadnych szaleństw, czy większych inwestycji.

! Odpowiedz
35 13 marxs

"W ubiegłym roku kierownictwo PIP przyznało sobie sowite nagrody. Główny inspektor otrzymał 59,1 tys. zł, a jego zastępcy - od 40,8 tys. do 48,3 tys. zł."-należy im się za wiernopoddańcze kablowanie dyrektorów strajkujących szkół do PISowskich prokuratur

! Odpowiedz
19 24 trooper

Dobre zdjęcie :) Sportowa fura, przy niej zaglądająca blondzia i chlopaczek z piwnym brzuszkiem, redbullem, prowadzi rower na chodniku i spogląda na blondzię bądz auto - pewnie na to i na to i se myśli, co za pusta babka i co za niesprawiedliwość losu

! Odpowiedz
54 22 glos_rozsadku

10 tys. ? To są jakieś żarty? Ja zarabiałem przez ostatni rok 9 tys. i żyłem jak biedak: w restauracjach nie jadam, samochodu nie mam, ciasna kawalerka. Na wakacjach to byłem tylko 7 dni i to po taniości w Rumunii. 10 tys. to jest bieda. Klasa średnia zaczyna się od 15, a bogactwo od 30.

! Odpowiedz
43 8 glos_rozsadku

aha no i praktycznie nic nie oszczędziłem.

! Odpowiedz
7 52 joseph_k

To znaczy, że kiepsko zarządzasz pieniądzem ewentualnie jesteś od czegoś uzależniony. Ja przy znacznie mniejszych zarobkach jadam w knajpach od czasu do czasu, samochód mam i na wczasy jeżdżę częściej. Są na necie kursy które pomagają zachować lepszą kontrolę nad finansami.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne