REKLAMA

Były lider KOD Mateusz Kijowski skazany na rok więzienia w zawieszeniu

2020-09-28 10:21, akt.2020-09-28 12:59
publikacja
2020-09-28 10:21
aktualizacja
2020-09-28 12:59
fot. Artur Widak / NurPhoto via ZUMA Press

Na karę roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 5 tys. zł grzywny skazał w poniedziałek byłego lidera KOD Mateusza Kijowskiego Sąd Rejonowy w Pruszkowie. Sąd ten uznał go winnym poświadczenia nieprawdy w fakturach za rzekomo wykonane usługi informatyczne.

Z kolei drugi oskarżony w tym procesie, były skarbnik Komitetu Obrony Demokracji Piotr Ch. został uniewinniony. Wyrok ten jest nieprawomocny, przysługuje od niego odwołanie do sądu wyższej instancji.

Jak podkreślił sędzia Albert Parzyszek lider KOD został uznany winnym za poświadczenie nieprawdy w siedmiu fakturach za usługi informatyczne wystawionych od maja do połowy listopada 2016 r. Sąd uznał przy tym, że Kijowski nie przywłaszczył pieniędzy komitetu, czego uznania domagała się prokuratura.

Sędzia zaznaczył, że od maja 2016 r. Kijowski (wyraził zgodę na publikację nazwiska - PAP) nie wykonywał faktycznie prac informatycznych na rzecz stowarzyszenia. Sąd zwrócił uwagę, że administrowaniem strony internetowej KOD nie zajmowała się już wówczas firma Kijowskiego, zaś sam lider KOD nie dostał kodów dostępu do nowej witryny.

Jak zaznaczył sędzia, kluczowi świadkowie w tej sprawie zajmujący się kwestiami technicznymi w KOD wskazali, że po maju 2016 r. nie widzieli żadnych śladów działalności firmy Kijowskiego w sferze informatycznej stowarzyszenia. Również żaden z innych kilkudziesięciu świadków nie potwierdził, aby Kijowski po maju 2016 r. wykonywał czynności techniczno-informatyczne w KOD. Nie potwierdzają tego także dokumenty zgromadzone w tej sprawie.

Sędzia zaznaczył też, że Kijowski miał pracować w KOD na trzech etatach. "Dwie z tych prac zostały potwierdzone: jego praca jako przewodniczącego i jako rzecznika. Natomiast brak jest potwierdzenia pracy jako informatyka. Nawet osoba, tak sprawna i pracowita, jak Mateusz Kijowski nie jest w stanie pracować na trzech etatach jednocześnie" - wskazał sąd.

Jak podkreślił sędzia Parzyszek, tzw. afera fakturowa była punktem zwrotnym w historii KOD, po którym stowarzyszenie utraciło dynamikę, aktywność i znaczenie. "To była cena społeczna wynikająca z faktu wystawienia tych nieszczęsnych faktur. To świadczy o dużej społecznej, niebezpośredniej szkodliwość tych czynów" - wskazał sąd.

Sędzia orzekając karę pozbawienia wolności w zawieszeniu powiedział, że były lider KOD ma pozytywną prognozę kryminalistyczną. Sąd uznał, że kwestia faktur była epizodem w życiu Kijowskiego, który - zdaniem sądu - nie powtórzy się w przyszłości.

Po ogłoszeniu orzeczenia Kijowski w rozmowie z dziennikarzami wyraził zadowolenie z nieuznania przez sąd zarzutu przywłaszczenia pieniędzy. Były lider KOD zwrócił uwagę, że sąd odrzucił najpoważniejsze zarzuty stawiane mu przez śledczych. Obrońca Kijowskiego mec. Jacek Dubois zapowiedział wniesienie apelacji od wyroku. Poniedziałkowe orzeczenie określił jako "wielką porażkę prokuratury". "Proszę pamiętać, że oskarżenie było oparte na przywłaszczeniu mienia.(...) Dzisiaj sąd powiedział jednoznacznie +tak nie było+. (...) Sąd uznał, że część faktur jest technicznie źle wystawiona" - podkreślił prawnik.

Kijowskiemu towarzyszyło w poniedziałek w sądzie kilkoro wspierających go członków KOD i dwóch obrońców.

Proces w tej sprawie toczył się od czerwca 2018 r. Prokuratura zarzuciła Kijowskiemu i Ch., że poświadczyli nieprawdę w dokumentach w postaci 9 faktur wystawionych w 2016 r. przez firmę należącą do Kijowskiego i jego żony na rzecz komitetu społecznego KOD (6 faktur) i stowarzyszenia KOD (3 faktury) za wykonanie usług informatycznych. Zdaniem śledczych, usługi te nie zostały wykonane, a Kijowski oraz Ch. mieli przywłaszczyć sobie z tego tytułu ponad 120 tys. zł. Mężczyźni przed sądem nie przyznali się do winy.

Prokuratura domagała się od sądu kary po roku pozbawienia wolności dla obu oskarżonych oraz orzeczenia solidarnego obowiązku naprawienia szkody finansowej. Obrońcy zawnioskowali zaś o uniewinnienie obu mężczyzn.(PAP)

autor: Mateusz Mikowski

mm/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (9)

dodaj komentarz
1as
Zawiasy za kradzież 120 tysięcy?!
A za batonika potrafili zapuszkować gościa niepoczytalnego!
To są właśnie sądy z dykty, do zaorania.
specjalnie_zarejstrowany1
sad wyzszej instancji uzna ze mu sie nalezalo ale to nie bedzie mu wystaczalo i zostanie kanonizowany przez Trybunal Konstytucyjny
_xyz
Ponoć smog w Warszawie pojawił się jak ten typ zaczął palić faktury :)
demeryt_69
Dobre!

Jego życiorys jest pełen dziwnych kroków: jakiś czas studiował matematykę, następnie co zmienił uczelnię na Instytut Studiów nad Rodziną, po roku przeniósł się na dziennikarstwo, by porzucić studia i podjąć pracę w przedsiębiorstwie krawieckim, gdzie projektował śpiwory i kurtki puchowe. Następnie
Dobre!

Jego życiorys jest pełen dziwnych kroków: jakiś czas studiował matematykę, następnie co zmienił uczelnię na Instytut Studiów nad Rodziną, po roku przeniósł się na dziennikarstwo, by porzucić studia i podjąć pracę w przedsiębiorstwie krawieckim, gdzie projektował śpiwory i kurtki puchowe. Następnie przez 2 lata był zatrudniony w dziale informatycznym GazWyb co umożliwiło mu etat w Centrum Edukacji Komputerowej gdzie szkolił administratorów sieci. Wreszcie w 2000 r. ukończył studia w Wyższej Szkole Zarządzania Polish Open University na kierunku zarządzanie informacją w biznesie, pisząc pracę dyplomową o analizie technicznej kursów giełdowych - prawdziwy człowiek Renesansu :)
demeryt_69
Ataki na Kijowski to czysty antysemityzm - szalom!
wnr
A gdzie nakaz zwrotu całej kwoty? Co innego gdyby ukradł batonik za 0.99zł....faktycznie wolne sądy mamy
grzegorzkubik
Cała ta opozycja nie ma nic do zaoferowania. KOD -sztuczna opozycja pozaparlamentarna. Już rozgryziona. Kijowski to tylko wierzchołek góry lodowej. Opozycja dziś dział na niskich instynktach. Tematy zastępcze typu LGBT, tolerancja, feministki i próba dyskredytacji reformy sądownictwa, która aktualnie cały czas trwa. Zero Cała ta opozycja nie ma nic do zaoferowania. KOD -sztuczna opozycja pozaparlamentarna. Już rozgryziona. Kijowski to tylko wierzchołek góry lodowej. Opozycja dziś dział na niskich instynktach. Tematy zastępcze typu LGBT, tolerancja, feministki i próba dyskredytacji reformy sądownictwa, która aktualnie cały czas trwa. Zero wiedzy o ekonomii i gospodarce. Petru bez stosownego doświadczenia okrzyknięty ekonomistą. PIS ma naprawdę dużo szczęścia. Jeśli dobrze ograją temat z mediami w Polsce czyli dobry przekaz to mają władzę i kolejne wygrane wybory. Z boku jednak rośnie silny przeciwnik w postaci Konfederacji.
przemek_opinia
KOD - komitet obrony demokracji - ładną demokrację chcą bronić. Problem tego rodzaju jest taki, że z tymi ludźmi i tą organizacją od początku wiadomo o co chodziło i jacy są. Tylko, że fanatykom PO-KO niestety nie wytłumaczysz. I nie obrażajcie się, ale jak tworzy się stowarzyszenie któe ma być krystaliczne, a KOD - komitet obrony demokracji - ładną demokrację chcą bronić. Problem tego rodzaju jest taki, że z tymi ludźmi i tą organizacją od początku wiadomo o co chodziło i jacy są. Tylko, że fanatykom PO-KO niestety nie wytłumaczysz. I nie obrażajcie się, ale jak tworzy się stowarzyszenie któe ma być krystaliczne, a od początku ujawnia ię o tych ludziach ich "nieczystości" to się nie dziwcie, że później będą to "nieczystości" stosować jak będą mieli okazję Tutaj KOD dał im niesamowitą okazję.
demeryt_69
Demokracja to system rządów oraz forma sprawowania władzy, w których źródło władzy stanowi wola większości obywateli.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki