REKLAMA

Brytyjscy specjalsi szykują się do wyjazdu na Ukrainę. "The i Paper": Rozkazano przygotowania

2025-03-19 17:28
publikacja
2025-03-19 17:28

Brytyjskie siły specjalne mają być w gotowości, aby mogły udać się do Ukrainy w ramach misji pokojowej po potencjalnym zawarciu rozejmu między Kijowem a Moskwą - donosi w środę brytyjski dziennik "The i Paper".

Brytyjscy specjalsi szykują się do wyjazdu na Ukrainę. "The i Paper": Rozkazano przygotowania
Brytyjscy specjalsi szykują się do wyjazdu na Ukrainę. "The i Paper": Rozkazano przygotowania
fot. Bumble Dee / / Shutterstock

Według gazety brytyjskie siły specjalne - a także rezerwiści tych jednostek - w zeszłym tygodniu dostały nakaz od wojskowych planistów, aby rozpocząć przygotowanie do rozmieszczenia wojsk w Ukrainie.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer wraz z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem należą najbardziej aktywnych przywódców europejskich w sprawie negocjacji pokojowych w Ukrainie. Na początku marca Starmer ogłosił powstanie "koalicji chętnych" państw, które będą pilnowały przestrzegania porozumienia pokojowego między Ukrainą a Rosją, jeśli zostanie ono osiągnięte. Gotowość do wysłania żołnierzy na Ukrainę w ramach misji pokojowej po zawarciu ewentualnej umowy wyraziły jak dotąd właśnie Wielka Brytania i Francja, a sygnalizowały: Turcja, Portugalia i Szwajcaria.

W sobotę Starmer, po wideokonferencji na temat Ukrainy z przedstawicielami 25 państw, zapowiedział przejście do "fazy operacyjnej" planowania wojskowego, aby zagwarantować potencjalne zawieszenie broni.

W czwartek w Londynie odbędzie się spotkanie szefów sztabów wojskowych około 30 państw sojuszniczych, którzy omówią temat ewentualnej misji w Ukrainie.

Wakacje na giełdzie

Cytowany przez "The i Paper" wojskowy ekspert Marco Wyss podkreśla, że brytyjskie siły specjalne nie były tradycyjnie wykorzystywane jako jednostki pokojowe, ale ich zdolność do szybkiej reakcji, a także doświadczenie wywiadowcze sprawiają, że mogłyby przewodzić "koalicji chętnych" w Ukrainie.

"Na tym etapie jest bardzo trudno (planować), nie wiedząc, na czym będzie polegało porozumienie pokojowe. W dużej mierze (odpowiedź) będzie polegała na planowaniu awaryjnym, (...) a najszybszym narzędziem, jakim dysponuje Downing Street, są siły specjalne" - powiedział Wyss, który jest profesorem historii i bezpieczeństwa na Uniwersytecie Lancaster.

Wyss zwrócił uwagę także na prawdopodobieństwo, że po rozejmie Rosja może próbować dokonywać podprogowych ataków w "szarej strefie". Dzięki zdolnościom sił specjalnych można byłoby zdusić je w zarodku - ocenił Wyss. (PAP)

mws/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
tucker
Jak widać NATO bardzo nie chce pokoju. Strona konfliktu nie może być siłami stabilizacyjnymi. Równie dobrze Rosja mogłaby z takimi propozycjami wychodzić. Stanowisko Rosji od lat jest jasne: żadnych baz i wojsk NATO na Ukrainie. Ciekawe, czy USA zgodziłyby się na bazy Rosji na Kubie, w Meksyku, czy Kanadzie. Posłuchajcie sobie, co Jak widać NATO bardzo nie chce pokoju. Strona konfliktu nie może być siłami stabilizacyjnymi. Równie dobrze Rosja mogłaby z takimi propozycjami wychodzić. Stanowisko Rosji od lat jest jasne: żadnych baz i wojsk NATO na Ukrainie. Ciekawe, czy USA zgodziłyby się na bazy Rosji na Kubie, w Meksyku, czy Kanadzie. Posłuchajcie sobie, co mówi Jeffrey Sachs o genezie tej wojny.
intisol
Obawiam się, że nieprędko, bo ruski rzeźnik narodów nie zgodzi się na żaden rozejm.
polonu
wszyscy ochotnicy z Anglii już dawno są w Ukrainie i walczą albo walczyli bo już gryzą piasek
platfusoptymista
Daliście by sobie spokój z tym pompowaniem ego Britoli. Już lepiej piszcie o mocarstwoych muskułach pediatry Kosiniaka i psychiatry Klicha.

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki