REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Brak prądu sparalizował biznes

    2015-08-12 01:17
    publikacja
    2015-08-12 01:17

    Huty i przetwórcy stali, kopalnie, dostawcy pociągów i firmy transportowe, chemia, producenci cementu i budowlanka, a nawet sklepy i restauracje — wszyscy stracili energię.

    Brak prądu sparalizował biznes
    Brak prądu sparalizował biznes
    / ingimage

    (ingimage)
    Choć blackout jeszcze nie nastąpił, wiele przedsiębiorstw już się przekonało, jak dotkliwy może być. Premier Ewa Kopacz szacowała, że ograniczenie dostaw prądu może dotyczyć 1,6 tys. firm, jednak wczoraj pojawiały się doniesienia o 8 tys. zakładów mających problemy z bieżącą działalnością. Cięcia w dostawach prądu mogą też odczuć mieszkańcy dużych miast. Wrocław ograniczył ruch tramwajów. Zużycie energii tną niemal wszystkie przedsiębiorstwa, IKEA zdecydowała się nawet czasowo zamknąć jeden ze sklepów.

    Listę poszkodowanych otwierają huty i kopalnie. O ograniczeniach poinformowały już Kompania Węglowa i Jastrzębska Spółka Węglowa oraz ArcelorMittal Poland. Problemy ma cały sektor stalowy. — Stoją wszystkie huty. Pracować możemy tylko w nocy, pracownicy z dziennej zmiany zajmują się pracami porządkowymi itp. — mówi Przemysław Sztuczkowski, prezes Cognoru.

    Ograniczenia w dostawach prądu trakcyjnego zapowiedziała m.in. PKP Energetyka, jednak przewoźnicy oraz zarządca torów, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK), podkreślają,że kursowanie pociągów pasażerskich odbywa się bez problemów, a ciężkie składy towarowe kursują w odstępach, by nie zakłócać dostaw energii dla składów wożących turystów i pasażerów jadących do pracy. Niedobór prądu odczuli przewoźnicy… drogowi.

    — W nocy z poniedziałku na wtorek wystąpiły punktowe problemy w poborze opłat za przejazd aut w systemie viaToll. Analizujemy problem. Dotychczas zdarzały się krótkotrwałe awarie całego systemu, tym razem jednak przestały czasowo działać bramownice w różnych częściach kraju. Przypuszczamy, że mogły mieć na to wpływ problemy z zasilaniem — twierdzi Krzysztof Gorzkowski, wiceprezes Kapscha.

    W rezultacie od części kierowców płatności nie zostały pobrane na bieżąco. Krzysztof Gorzkowski zapewnia jednak, że problem został rozwiązany i opłaty trafiły na konto drogowców. Na kłopoty z energią odporni są dostawcy aut i ich kontrahenci.

    Czytaj więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (25)

    dodaj komentarz
    ~andrea
    A z tym problemem to najlepiej zwrócić się do tzw : ekologów itp ! Niech się w końcu wezmą za łby z centrami handlowymi , a jak im nie starczy energii to do episkopatu po wsparcie i energii będzie pod dostatkiem oraz spokoju w każde wolne dni i święta ! Skierować ustawę do Dudka !
    ~as
    Meldujemy wykonanie zadania.
    PO.
    ~kapucha
    Nie pieklić się!!! Przypominam, że Państwo jest tylko teoretyczne!!!
    ~xxx
    cuda w polsce ludzie wracajcie z emigracji ojczyzna się tak rozwija...
    ~te
    wstyd mi za to państwo tu nic normalnie nie funkcjonuje...
    ~ŚrodkowyPalec
    Ewka się nie wstydzi. Ewka się rozwija*

    * w pieprzeniu głupot o tym jak jest pięknie :)
    ~zerro
    jedynie słuszna partia wiecznie żywa; wypaczenia zawsze przez 70 lat, socjalizm NIE;)! Kto ma wątpliwości z wyborem rządzącej partii? Za chwilę będą kartki na ... ośmiorniczki;)
    ~działaczPO
    ważne że nie brakuje ośmiorniczek!
    ~s6
    To po co wypstrykali kasę na połączenie sieci z Niemcami jak nie mogą kupić prądu. Lepiej za te pieniądze było turbinę postawić awaryjną gazową. Po co łączyć się z Czechami i Słowakami jak oni biorą od nas prąd. Po co tyle słupów, drutów, pewno transformatorów i wyrąbanych lasów. Odkręcić druty od zagranicy to więcej prądu zostanie u nas.
    ~Sceptyk
    Widzę że nie jesteś na bieżąco. O ile w 2013 roku byliśmy eksporterem netto energii elektrycznej. O tyle w 2014 sporo MWh zaimportowaliśmy. Sprawa jest dość prosta. Nasza energia jest droższa od tej z Niemiec, Czech i Słowacji. Tanią energię ma Ukraina, ale ona nie dysponuje odpowiednią infrastrukturą do przesłania jej do Polski.Widzę że nie jesteś na bieżąco. O ile w 2013 roku byliśmy eksporterem netto energii elektrycznej. O tyle w 2014 sporo MWh zaimportowaliśmy. Sprawa jest dość prosta. Nasza energia jest droższa od tej z Niemiec, Czech i Słowacji. Tanią energię ma Ukraina, ale ona nie dysponuje odpowiednią infrastrukturą do przesłania jej do Polski. Droższa energia od naszej to Litwa i Łotwa. Interwencyjne zakupy energii są drogie i na takie nas nie stać.

    Powiązane: Upały w Polsce

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki