Związki zawodowe i Tesco nie zawarły porozumienia na ostatnim spotkaniu. Zdaniem Solidarności pracodawca nie przedstawił argumentów, które wyjaśniałyby potrzebę zwolnienia aż tylu osób. Dodatkowo ze strony Tesco padła propozycja świadczeń, które zdaniem "S" wprowadziłyby krzywdzące dysproporcje między zatrudnionymi.
Związkowa Solidarność i Tesco nie doszli do porozumienia podczas ostatniego spotkania, co będzie skutkowało ogłoszeniem przez pracodawcę regulaminu zwolnień grupowych. Przypomnijmy, że przyczyną redukcji jest zamknięcie hipermarketów w Żarach, Tychach i dwóch w Gliwicach. Zwolnienia obejmą stanowiska podstawowe i te sprawujące nadzór nad pracownikami. W pierwszej grupie wypowiedzenie mają otrzymać 1923 osoby, a w drugiej - maksymalnie 231.
Na spotkaniu, które odbyło się w tym tygodniu, przedstawiciele Tesco Polska zaproponowali, według informacji przekazanej na stronie związku zawodowego, dodatkowe świadczenie, które tworzy ich zdaniem dysproporcje między pracownikami sklepów a pracownikami Biura Głównego.
Dodatkowo w opinii "S" Tesco nie przedstawiło argumentów co do zasadności zwolnienia pracowników podstawowych w sklepach formatu supermarket i hipermarket kompaktowy.
"Uważamy wręcz, że zwalniając tak liczną grupę pracowników, Tesco działa nie tylko na szkodę Pracowników, ale również na szkodę Tesco Polska. Od dawna brakuję rąk do pracy, puste półki to nie tylko wyprzedaż towarów, ale również brak pracowników, którzy na co dzień wykładaliby towar na półki sklepowe. Brakuje także pracowników przy bezpośredniej obsłudze klienta tj. kasjerów oraz pracowników na stoiskach lady, ryby, mięso, sery. Biorąc pod uwagę zarówno dobro Pracowników jak i dobro Firmy, nie ma zgody "Solidarności", na zwalnianie tak licznej grupy Pracowników, tym bardziej, że naszym zdaniem nie ma żadnego uzasadnienia dla zwolnień Pracowników podstawowych w supermarketach i hipermarketach kompaktowych" - czytamy w oświadczeniu Solidarności.

W związku z brakiem porozumienia 23 sierpnia Tesco Polska ma przedstawić regulamin zwolnień grupowych.
Tesco odpowiada na zarzuty
W komunikacie przesłanym Redakcji Bankier.pl przez Tesco Polska, czytamy: "W tym tygodniu zakończyliśmy okres konsultacji w ramach procesu zwolnień grupowych. Celem Tesco jest zminimalizowanie liczby osób opuszczających firmę, więc jeśli to możliwe, Tesco będzie oferować pracownikom, których dotyczy proces alternatywne stanowiska w strukturach.
Wczoraj, 22 sierpnia, poinformowaliśmy pracowników o szczegółach pakietu oferowanego w ramach procesu zwolnień. Poza świadczeniami wymaganymi przez przepisy prawa dotyczącymi odpraw (1 – 3 miesięczne wynagrodzenia, zależne od stażu pracy), Tesco zaoferuje dodatkowe świadczenie w wysokości miesięcznego wynagrodzenia, zależne m.in. od formy rozwiązania umowy i kryterium obecności w miejscu pracy. Założenia pakietu świadczeń są spójne i ujednolicone dla osób na stanowiskach kierowniczych i niekierowniczych, dla pracowników sklepów i biur."
Weronika Szkwarek






























































