Bogdanka spodziewa się trudniejszego roku niż rok ubiegły. Zakłada, że obniżka cen węgla będzie wyższa niż w 2013 roku, średnia jednocyfrowa, a do odbicia na rynku może dojść na początku przyszłego roku - poinformował w rozmowie z PAP Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki.
"Patrząc na sytuację na rynku i po zakończonych negocjacjach zakładamy, że procentowy spadek cen węgla w tym roku na pewno będzie jednocyfrowy. W ubiegłym roku zakładaliśmy jednocyfrowy spadek cen i taki bardzo niski spadek cen był. Zdecydowała jednak o tym m.in. korzystna struktura sprzedaży węgla. W tym roku struktura sprzedaży będzie inna, ze względu na inną jakość wydobywanego węgla i to, że jeszcze nie uruchomiliśmy zakładu mechanicznej przeróbki węgla, który pozwala na podwyższenie jakości węgla handlowego, gdy jakość urobku jest niższa. Oznacza to, że spadek naszych cen będzie wyższy niż w 2013 roku. Zakładamy jednocyfrowy spadek cen, ze średniego przedziału" - powiedział PAP prezes Stopa.
Dodał, że po zaplanowanym na sierpień uruchomieniu zakładu przeróbki mechanicznej jakość węgla się poprawi.
"Gdy oddamy zakład przeróbki, w wolumenie węgla będziemy mieli przewagę tego jakościowo lepszego, uzyskiwane ceny powinny być więc lepsze niż w pierwszym i drugim kwartale" - powiedział Stopa.

W jego ocenie sytuacja na rynku węgla powinna się unormować w przyszłym roku.
"Myślę, że w tym roku odbicia cen węgla na rynku nie należy się spodziewać. Na początku przyszłego roku można oczekiwać stabilizacji lub lekkiego odbicia" - powiedział prezes.
"Sytuacja na rynku nie jest ciekawa, to będzie bardzo trudny rok dla górnictwa. Dla nas nie powinien być zły, choć nie będzie taki jak oczekiwaliśmy wcześniej" - dodał.
Pytany, czy w tym roku można się spodziewać poprawy wyników finansowych i oczekiwanych przez rynek około 400 mln zł zysku netto, odpowiedział:
"Byłbym ostrożny przy prognozowaniu tegorocznych wyników. 2013 był trudny, ale 2014 będzie dla branży i dla nas trudniejszy. W ubiegłym roku spadki cen naszego węgla były niskie, ale patrząc na ceny energii i węgla sytuacja do negocjacji jest obecnie trudniejsza. Do tego mamy do zakończenia zakład przeróbki, a jeśli nie będzie poprawy parametrów w złożu do tego czasu, to jakościowo węgiel będzie podobny do uzyskiwanego pod koniec 2013 roku".
Średnia z prognoz siedmiu biur maklerskich z raportów wydanych po wynikach Bogdanki za III kwartał 2013 roku, zakłada, że zysk netto Bogdanki wyniesie w tym roku 423 mln zł, EBITDA sięgnie 916 mln zł, a przychody 2,24 mld zł. Analitycy szacują, że w 2013 roku zysk netto Bogdanki wyniósł 302 mln zł, EBITDA ponad 740 mln zł, a przychody 1,96 mld zł.
Konsensus na 2014 rok sporządzony został na podstawie prognoz analityków z okresu listopad 2013-styczeń 2014 i nie uwzględnia on nowych założeń dotyczących produkcji w tym roku.
Prezes Stopa zapowiedział, że tegoroczna produkcja węgla może wynieść 9,3-10 mln ton wobec 8,35 mln ton w 2013 roku. Wcześniej spółka zapowiadała, że wydobycie w 2014 roku może zmieścić się w przedziale 10-10,5 mln ton.
"Na pewno wydobycie rok do roku będzie w tym roku wyższe co najmniej o 1 mln ton. Szacujemy, że wyniesie ono 9,3-10 mln ton, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami. Będziemy ewentualnie weryfikować te szacunki, gdy będziemy mieć więcej danych" - powiedział Stopa, dodając, że kluczowe dla produkcji będą: termin oddania zakładu przeróbki mechanicznej i parametry jakościowe węgla.
CAPEX W '14 NIECO WYŻSZY NIŻ W '13
Prezes Bogdanki szacuje, że tegoroczne nakłady inwestycyjne spółki będą nieco wyższe niż ubiegłoroczne, szacowane na ok. 600 mln zł.
"Kończymy zakład przeróbki mechanicznej węgla, kupujemy maszyny, urządzenia do kompleksów ścianowych, które musimy uruchomić do podwojenia wydobycia, zwiększa się ilość wyrobisk. W tym roku CAPEX będzie nieco wyższy" - powiedział Stopa.
Poinformował, że spółka może w tym roku wspomagać się finansowaniem dłużnym.
"Myślimy o kolejnej transzy obligacji i o zaciągnięciu kredytu" - powiedział.
Poinformował, że w drugiej połowie roku Bogdanka podejmie decyzję w sprawie przyszłości projektu budowy bloku energetycznego w spółce zależnej Łęczyńska Energetyka.
Stopa podtrzymał, że zgodnie ze strategią Bogdanka zamierza rekomendować wypłatę na dywidendę 60 proc. skonsolidowanego zysku netto za 2013 rok.
"Gdyby akcjonariusze zdecydowali o większej dywidendzie, to zaburzyłoby nasze założenia dotyczące cash flow i pewnie trzeba byłoby sięgnąć po dodatkowe finansowanie" - powiedział prezes.
Z zysku za 2012 rok Bogdanka wypłaciła 172,11 mln zł dywidendy, czyli 5,06 zł dywidendy na akcję, zgodnie z wcześniejszą propozycją zarządu.
Anna Pełka (PAP)
pel/ pr/



























































