REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bogdanka nie wyklucza skargi do KE ws. pomocy publicznej dla kopalń KW

2015-03-03 13:03
publikacja
2015-03-03 13:03
Dodaj Bankier.pl w Google
Bogdanka nie wyklucza skargi do KE ws. pomocy publicznej dla kopalń KW
Bogdanka nie wyklucza skargi do KE ws. pomocy publicznej dla kopalń KW
/ materiały dla mediów

Bogdanka nie wyklucza złożenia skargi do Komisji Europejskiej w sprawie planowanej pomocy publicznej dla kopalń Kompanii Węglowej, które mają trafić do SRK - poinformował PAP Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki. Spółka traci na zawirowaniach wokół KW, we wtorek po 13:00 jej kurs spadał o niemal 8 proc.

Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki (materiały dla mediów)



W jego ocenie planowane działania naprawcze Kompanii Węglowej, zakładające udzielenie części kopalń pomocy publicznej, budzą poważne wątpliwości i mogą się okazać niezgodne z prawem.

"Prawo przewiduje, że można udzielać pomocy publicznej dla zamykanych kopalń do końca grudnia 2018 roku i nie mamy z tym problemu. Jednak przedstawiony plan naprawczy Kompanii Węglowej zakłada, że część kopalń ma zostać przeniesiona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a następnie zrestrukturyzowana. Dla tych zrestrukturyzowanych podmiotów poszukiwani będą inwestorzy, co oznacza, że prawdopodobnie wydobycie branży zostanie utrzymane, a może nawet wzrośnie. Mamy do tego zastrzeżenia, bo oznacza to, że będzie prowadzona restrukturyzacja kopalń w celu utrzymania wydobycia, ale bez ponoszenia kosztów po stronie KW" - powiedział PAP Stopa.

Wakacje na giełdzie

Zauważył, że kiedyś trudną drogę restrukturyzacji przeszła Bogdanka.

"Bogdanka była w podobnej sytuacji jak KW na początku lat 90. Sprzedaż węgla tylko w nieco ponad 30 proc. pokrywała koszty produkcji, dlatego kopalnia była przeznaczona do likwidacji. Przeszliśmy jednak bardzo głęboką restrukturyzację, z bolesnymi zwolnieniami grupowymi - to był koszt, który Bogdanka musiała ponieść samodzielnie, bez wsparcia państwa" - powiedział.

Wskazał, że Kompania Węglowa, licząc na budżetowe wsparcie, sprzedaje węgiel po nierynkowych cenach.

"Mamy informacje, że Kompania Węglowa sprzedaje węgiel po cenie ok. 7 zł za GJ (średnia cena publikowana przez ARP i TGE to ponad 10 zł za GJ - przyp. PAP), czyli dużo poniżej kosztów wytworzenia. To nie są ceny rynkowe. To szkodzi bezpośrednio takim firmom jak Bogdanka czy Silesia, ale i uderza w KHW, JSW, czy nawet PKE z grupy Tauron. Skupianie się tylko na sytuacji KW jest działaniem krótkowzrocznym. Trzeba brać pod uwagę interesy całego polskiego górnictwa" - powiedział Stopa."Żaden podmiot działający na zasadach rynkowych nie wytrzyma konkurencji, jeśli pojawia się węgiel poniżej kosztów produkcji ze strony firmy, która oczekuje na dofinansowanie z budżetu państwa, które pokryje ujemną rentowność" - dodał.

W ocenie prezesa dużym zagrożeniem dla Bogdanki może być też ewentualne zaangażowanie się energetyki w Nową Kompanię Węglową.

"Mamy długoterminowe kontrakty na dostawy węgla, ale nie ma kontraktów, których nie da się wypowiedzieć" - powiedział prezes.

Zarząd Bogdanki wystosował do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pismo w sprawie planowanego udzielenia kopalniom KW pomocy publicznej.

Spółka w piśmie do UOKiK zwraca m.in. uwagę, że pomoc dla polskiego górnictwa może zostać zakwestionowana przez Komisję Europejską, jeśli nie dojdzie do zamknięcia nierentownych kopalń, a pomoc publiczna będzie traktowana jako sposób wyrównania strat na sprzedaży.

(materiały dla mediów)

Wskazuje też, że ewentualna konsolidacja części kopalń ze spółkami energetycznymi może również zostać potraktowana przez KE jako niedozwolona pomoc publiczna, a przejęcie nierentownych kopalń "wydaje się zbędnym zwiększaniem kosztów, które w dłuższym okresie mogą być przeniesione na końcowych odbiorców energii elektrycznej".

Bogdanka nie wyklucza złożenia skargi do Brukseli.

"Przyglądamy się dalej rozwojowi sytuacji, czekamy na ostateczny kształt planu naprawczego KW. Nie wykluczamy skargi do Komisji Europejskiej. Wiemy, że zdarzały się sytuacje, że prywatne europejskie kopalnie zaskarżyły pomoc publiczną dla państwowych kopalń. Jest to jeden ze sposobów przeciwdziałania ograniczaniu konkurencji" - powiedział Stopa.

Prezes Kompanii Węglowej Krzysztof Sędzikowski informował w poniedziałek, że na początku roku zapasy węgla w Kompanii Węglowej sięgały 5,5 mln ton, a obecnie ich poziom spadł do około 3 mln ton.

Kompania Węglowa w ostatnich tygodniach otrzymała zamówienia i kontrakty na sprzedaż 2,5 mln ton węgla z dotychczasowych zapasów. Z tej wielkości 0,5 mln ton trafi na eksport. Kompania rozmawia z bankami, żeby zdjęły one zabezpieczenia kredytów na 3 mln ton zapasów, gdyż spółka chce je również sprzedać.

Kompania Węglowa odpiera zarzuty w sprawie stosowania nierynkowych cen. Tłumaczy, że musi sprzedawać zapasy węgla, by ratować płynność, a sprzedaż odbywa się powyżej wartości zapasów w księgach KW.

Anna Pełka (PAP)

pel/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~Michaś
Proponuję aby prezes Bogdanki udał się do Putina z petycja niczym do Katarzyny jako że paru dżentelmenów chadzało odegnaj do tej krynicy sprawiedliwości
~wtf
Kto kieruje tym państwem ? Chyba prawdą jest że "Państwo polskie istnieje tylko w teorii".

Jak można dotować nierentowne kopalnie z których nie ma wpływów do budżetu, które to kopalnie ciągną w na dno również te rentowne kopalnie ? Za chwilę również z tych, dziś rentownych, nie będzie wpływów. Czy o to chodzi ?
~edek
no i jak sie Bogdanka uda do KE to wtdey nam Unia zamknie te wasze super NIE rentowne kopalnie !!! a panstwo i polacy straca bo wsadza tam nasze pieniadze do jsw mam na mysli a potem Unia nakaze zamknac i ... jeszcze beda super wyplaty dla super gornikow idacyhc w wieku 42 lat na niska emeryture 3-4 tys zlotych netto!!!
~mvk
Kurs Bogdanki był zawyżony w stosunku do ryzyka taniego węgla i jego nadprodukcji. Trend spadowy zaczął się wcześniej na walorze. KW ma prawo sprzedać węgiel taniej. Taki jest rynek.
~janNowak
Ale nie ma prawa brać kasę państwową po to żeby móc sprzedawać taniej
~Kłamiesz
Nie, nie ma takiego prawa, rządowy trollu. Nie po to jest ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji żeby można było sobie zalewać rynek towarami w kosztach poniżej produkcji.
I to jeszcze dotyczy spółki, która wyciąga kasę z pomocy publicznej.

Bogdanka w stosunku do kursu sprzed roku (max.140) spadła już o 40%, więc
Nie, nie ma takiego prawa, rządowy trollu. Nie po to jest ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji żeby można było sobie zalewać rynek towarami w kosztach poniżej produkcji.
I to jeszcze dotyczy spółki, która wyciąga kasę z pomocy publicznej.

Bogdanka w stosunku do kursu sprzed roku (max.140) spadła już o 40%, więc twoja teza o zawyżonym kursie jest kompletną bzdurą. Obniżony o 40% kurs z naddatkiem uwzględniał ryzyko taniego węgla i nadprodukcji zwłaszcza, że Bogdanka ma wieloletnie kontrakty do energetyki zawodowej i jedynym zagrożeniem dla niej jest w chwili obecnej rząd Polski, który próbuje gwałcić gospodarkę wolnorynkową w każdym aspekcie dotyczącym działań wokół Kompanii Węglowej.
Trzeba znać dokładnie temat żeby się wypowiadać. Kopanie pod Bogdanką zaczęło się pół roku temu i jakiś dziennikarz śledczy powinien się tym wreszcie zająć poczynając od sprawy koncesji dla spółki, w której organach zasiadają byli pracownicy ministerstw PO.
~rygar odpowiada ~Kłamiesz
"Kopanie pod Bogdanką" to całkiem dobry tytuł do takiego artykułu śledczego
~mvk odpowiada ~Kłamiesz
To rynek( ludzie kupujący akcje, kapisko?) wycenia papier kolego. Widzę że kompletnie nie orientujesz się w finansach to że Bogdanka spadła 40% nie oznacza ze nie wolno jej spaść o następne 40% albo więcej. Nie masz pojęcia co to trend i wycena na giełdzie.Powtarzam jeszcze raz KW ma prawo sprzedać węgiel po ile jej się podoba.
I
To rynek( ludzie kupujący akcje, kapisko?) wycenia papier kolego. Widzę że kompletnie nie orientujesz się w finansach to że Bogdanka spadła 40% nie oznacza ze nie wolno jej spaść o następne 40% albo więcej. Nie masz pojęcia co to trend i wycena na giełdzie.Powtarzam jeszcze raz KW ma prawo sprzedać węgiel po ile jej się podoba.
I nie jestem z PO PIS I cis lsd i pierdu pierdu. jestem małym inwestorem GPW który zarabia na trendach))) Znasz jakiegoś dziennikarza śledczego w Polsce hehe?
~jedrek odpowiada ~Kłamiesz
48zł debiut tyle kosztował walor na debiucie
skarb państwa sprzedał i zostawił 500 mln. na rozwój w kopalni
to nie była dotacja
dzięki temu kurs poszedł na północ
dlatego był zawyżony przez dotacje celową + złe zarządzanie w KW, JSW
co też jest związane z działaniami rządu

~mvk odpowiada ~jedrek
JSW z tego że weszła na giełdę nie miała nic, cała kasę zabrał skarb państwa.

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki