Wykres 1: Udział gotówki w aktywach globalnych funduszy. Źródło: BofA Merrill Lynch GFMS.
Wykres 2: Udział zarządzających przewidujących, że lepsze efekty przyniesie inwestowanie w wartość niż wzrost (spółki wzrostowe będą zachowywać się słabiej). Źródło: BofA Merrill Lynch GFMS.
Wykres 3: Indeks opisujący aktualną „skłonność do ryzyka” wśród inwestorów. Źródło: BofA Merrill Lynch GFMS.
Wykres 4: Udział zarządzających deklarujących przeważenie na rynkach wschodzących na tle relatywnego zachowania MSCI EM vs MSCI World. Źródło: BofA Merrill Lynch GFMS.
Niska skłonność do ryzyka oraz wysoki udział gotówki w portfelach może oznaczać, że zarządzający są przygotowani na zły scenariusz rozwoju światowej gospodarki. Jeśli w najbliższych miesiącach nie wydarzy się nic spektakularnego (na wzór kryzysu finansowego w 2008 roku), co mogłoby zachwiać koniunkturą gospodarczą na świecie, to potencjalnie może pojawić się spora przestrzeń do wzrostów cen akcji. Pod względem wyceny najciekawiej wyglądają akcje w Europie oraz na rynkach wschodzących i to one mogą być największymi beneficjentami ewentualnego pozytywnego scenariusza. Według danych MSCI akcje europejskie w okresie od 1970 roku były wycenione średnio o 25% taniej niż amerykańskie pod względem wskaźnika cena/wartość księgowa (P/BV). W chwili obecnej dyskonto sięga już 40%, a dodatkowo akcje w Europie oferują prawie o 70% wyższą stopę dywidendy (według danych od 1970 roku stopa dywidendy dla spółek europejskich była średnio o 1/3 wyższa niż w przypadku spółek amerykańskich). Z kolei wycena spółek na rynkach wschodzących w oparciu o wskaźnik P/BV stanowi zaledwie połowę wyceny spółek amerykańskich, podczas, gdy oferowana przez nie stopa dywidendy jest o 1/3 wyższa. Z drugiej strony niedoważenie spółek amerykańskich w portfelach funduszy, może stanowić istotny powód do ich kupna pomimo relatywnie mniej atrakcyjnej wyceny, zwłaszcza w sytuacji, gdy wyniki spółek zaczęłyby pozytywnie zaskakiwać. Czy II kwartał może przynieść dobry sezon wyników w USA? Choć bardzo nieśmiało, to jednak pojawiają się już pierwsze takie opinie wśród uczestników rynku.





























































