Macierewicz odpowiadał wczoraj na pytania sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, którą kieruje poseł Biernacki z Platformy Obywatelskiej. Poseł powiedział w Sygnałach Dnia, że podobnie jak Macierewicz nie ma pojęcia, jakie było źródło przecieku informacji do "Gazety Polskiej". Biernacki oświadczył, że nie wie, czy Subotić współpracował z WSI. Przyznał, że nie jest pewne, czy kierowanej przez niego komisji sejmowej uda się to ustalić.
Według "Gazety Polskiej", WSI uczestniczyły w przygotowaniu tak zwanych "taśm prawdy" wyemitowanych przez TVN. Nagrania z ukrytej kamery pokazywały rozmowy wysokiej rangi poltyków PiS z posłanką Renatą Beger. Ministrowie Adam Lipiński i Wojciech Mojzesowicz namawiali posłankę, by odeszła z Samoobrony i popierała rząd.
Biernacki zarzucił Macierewiczowi, który był likwidatorem WSI, że z tego procesu zrobił spektakl medialny.
Źródło:IAR





























































