Likwidacja „Krzysztofa”, ostatnich zakładów porcelany w Wałbrzychu, pokazuje jak ważna jest transformacja energetyczna – podkreśliła kandydatka Lewicy na prezydenta Magdalena Biejat. Walczymy o to, aby UE przyspieszyła i włożyła większe środki na transformację energetyczną w Polsce – zapewniała.


Zakłady Porcelany Krzysztof w Wałbrzychu, polska firma, której tradycja sięgała niema 200 lat, zostały postawione z stan likwidacji pod koniec 2022 r. Zarząd firmy poinformował wówczas, że konieczność ograniczenia działalności spowodowana jest bezpośrednio sytuacją na rynku gazu – drastycznym (900 proc.) wzrostem cen w 2022 r., brakiem pozytywnych perspektyw stabilizacji cen w 2023 r. oraz brakiem możliwości zawarcia umowy na ciągłe dostawy gazu stanowiącego podstawowy surowiec do produkcji. Była to ostania fabryka porcelany w Wałbrzychu. Z kolei w lutym 2024 r. sąd ogłosił upadłość ostatniej na Dolnym Śląsku fabryki porcelany, oddalonych o 20 kilometrów od Wałbrzycha Zakładów Porcelany Stołowej „Karolina” w Jaworzynie Śląskiej.
W poniedziałek kandydatka Lewicy na prezydenta podczas konferencji prasowej w Wałbrzychu podkreśliła, że porcelana „Krzysztof” jest symbolem „cierpień mieszkańców spowodowanych brakiem dobrej transformacji energetycznej”.
„Wałbrzych był świadkiem dwóch kryzysów związanych z węglem, z odejściem od węgla, z transformacją energetyczną. Ta historia pokazuje nam, jak kluczowe jest to, żeby transformację energetyczną prowadzić we współpracy z lokalnymi społecznościami i z poszanowaniem ich potrzeb i zabezpieczeniem ich bytu” – przekonywała Biejat.
Kandydatka zwróciła uwagę na potrzebę przeprowadzenia transformacji energetycznej w taki sposób, aby zapewnić lokalnej społeczności szansę na dalszy rozwój i utrzymanie poziomu życia.

Zdaniem Biejat przykład „Krzysztofa” pokazuje, że transformacja energetyczna jest potrzebna. „Fabryka musiała się zamknąć ze względu na ceny gazu, których wzrosty za poprzednich rządów spowodowały, że w kryzysie znalazło się wiele firm, wiele z nich nie przetrwało. Naszym jedynym sposobem, żeby takim kryzysom zapobiec, żeby takie przedsiębiorstwa nie padały, jest transformacja energetyczna” – mówiła.
Kandydatka Lewicy zaakcentowała, że transformacja musi polegać na przejściu na energię produkowaną w Polsce ze źródeł odnawialnych i atomu. Ma to – zdaniem Biejat – zagwarantować, że ceny energie będą niskie i stabilne.
Wicemarszałkini Senatu zadeklarowała, że będzie walczyć o to, aby UE przyspieszyła transformacje energetyczną i przeinaczyła na ten cel w Polsce większe środki.(PAP)
pdo/ itm/



























































