Białoruś chce wymiany korpusu reaktora atomowego w budowanej przez Rosjan elektrowni jądrowej w Ostrowcu, na północy kraju. Przed miesiącem na budowie w trakcie podnoszenia ważącego 330 ton korpusu doszło do jego osunięcia i upadku na ziemię.


Minister energetyki Białorusi Uładzimir Patapczuk poinformował, że "podjęta już została decyzja" w tej sprawie. Prezydent Aleksander Łukaszenka tydzień temu powiedział, że korpus zostanie wymieniony, gdy kontrola stwierdzi jego uszkodzenie."Jeśli będzie nawet bardzo małe zadraśniecie, powinniśmy zrezygnować z tego korpusu"- mówił Łukaszenka.
Wcześniej wicedyrektor rosyjskiej korporacji "Rosatom" Aleksander Łokszin ocenił, że, nie ma "technicznych przeszkód" do dalszego wykorzystania korpusu. Dodał, że jego firma budująca elektrownię dopuszcza możliwość, iż zleceniodawca - czyli Białoruś - może podjąć decyzję o jego niewykorzystaniu. Wtedy zostanie on zamieniony. W pierwszym bloku budowanej elektrowni zostanie wykorzystany korpus reaktora planowany do ustawienia w drugim bloku.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Włodzimierz Pac/mcm/dyd


























































