WAKACJE NA GIEŁDZIE

„Bezpieczny kredyt 2 proc.” zakorkował banki. Ekspert radzi: zachowajmy cierpliwość, sytuacja się poprawia

Wojciech Boczoń2023-09-18 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2023-09-18 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd chce, by do końca tego roku banki obsłużyły 50 tys. wniosków dotyczących „Bezpiecznego kredytu 2 proc.”. Na razie, od lipca, udało się wydać około 6 tys. decyzji. W mailach do redakcji pytają Państwo, dlaczego banki tak długo analizują wnioski. Ekspert radzi, by uzbroić się w cierpliwość i wskazuje, z czego wynikają kolejki.

„Bezpieczny kredyt 2 proc.” zakorkował banki. Ekspert radzi: zachowajmy cierpliwość, sytuacja się poprawia
„Bezpieczny kredyt 2 proc.” zakorkował banki. Ekspert radzi: zachowajmy cierpliwość, sytuacja się poprawia
fot. SmartPhotoLab / / Shutterstock

„Bezpieczny kredyt 2 proc.” to nowe rozwiązanie, w ramach którego młodzi ludzie (do 45 r.ż.) mogą otrzymać finansowanie na preferencyjnych warunkach. Maksymalna kwota kredytu wynosi 500 tys. zł w przypadku singli i 600 tys. w przypadku par. Wkład własny nie może przekroczyć 200 tys. zł. Rządowa propozycja cieszy się dużą popularnością, ale z maili przesyłanych do redakcji wynika, że banki się „zakorkowały”.

503 Backend fetch failed

Error 503 Backend fetch failed

Backend fetch failed

Guru Meditation:

XID: 737843424


Varnish cache server

Czemu banki tak długo analizują wnioski?

- 4 lipca złożyłem wniosek do dwóch banków - PKO BP i Pekao SA. W Banku Pekao nasz wniosek jest analizowany w centrali przez doradców, natomiast w PKO BP nawet nie rozpoczęli go analizować. Dostaliśmy jedynie smsa po 2 miesiącach, że analiza naszego wniosku przedłuży się ze względu na duże zainteresowanie. Tymczasem znajomi, którzy złożyli wniosek 3 tygodnie później już dostali informację o przyznanym kredycie. Z czego to wynika? – pyta pan Marcin (imię zmienione).

Zwróciliśmy się z tym pytaniem do firmy Expander, która pośredniczy w udzielaniu tego typu kredytów. Jej ekspert Grzegorz Granda, dyrektor Oddziału Expander w Lublinie wyjaśnia, że analiza wniosków trwa długo z uwagi na ogromne zainteresowanie programem połączoną z ograniczoną liczbą banków.

- Od początku lipca wnioski przyjmowały tylko 3 duże ogólnopolskie banki, a chętnych było bardzo dużo. Z uwagi na krótki czas od ogłoszenia Ustawy do wejścia w życie Programu, banki na początku były też gorzej przygotowane. Mam na myśli procedury, procesy informatyczne, szkolenia pracowników. Dodajmy do tego sezon urlopowy i mamy pełną odpowiedź, z czego to wynika – mówi Granda.

Wakacje na giełdzie

Sytuacja się poprawia, zachowajmy cierpliwość

Jego zdaniem dzisiaj sytuacja wygląda już znacznie lepiej. Do systemu dołączyły kolejne banki, a prekursorzy powoli „odkopują się” z nawału wniosków. Większość decyzji dla wniosków z lipca już została wydana. Każdy bank ma swoje procedury i wg nich analizuje wnioski.

- Różne banki „korkują się” na różnym etapie procesu. Stąd czasami wygląda, że jeden bank zaczął szybciej i wydał decyzję finansową, ale zatory ma na zabezpieczeniach i pisaniu umów. W ramach jednego banku czasy procesowe też mogą się różnić z bardzo wielu powodów. Np. decentralizacja części decyzji powoduje, że w różnych obszarach Polski ten sam bank ma różne długości kolejek – mówi ekspert.

Zwraca uwagę ponadto na kwestię kompletności wniosku i dokumentacji. – Według mnie to  najważniejsza sprawa - najwięcej czasu marnowane jest na uzupełnienia i poprawki. Dodatkowo dochodzi poziom skomplikowania decyzji - dla przykładu: singiel z umową o pracę bez zmiennych składników wynagrodzenia zajmie mało czasu, ale już dwie osoby z pięcioma różnymi źródłami dochodów o dużej zmienności w poszczególnych miesiącach/latach mogą wymagać rozszerzonej analizy lub dodatkowego szczebla decyzyjnego. W każdym razie słowo klucz to: cierpliwość – mówi Granda.

Więcej banków w programie "BK2%"

Obecnie "Bezpieczny kredyt 2 proc." oferują następujące banki:

Jeśli macie pytania dotyczące "Bezpiecznego kredytu 2 proc.", piszcie na adres alert@bankier.pl lub redakcja@bankier.pl. Odpowiedzi na nadsyłane pytania publikujemy tutaj.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
jpelerj
Zabawny artykuł, bez danych liczbowych. "Wniosków jest dużo", "czeka się długo", "złożyłem wnioski w dwóch bankach". Spam, nie warto.
szprotkafinansjery
Warto czekać, zaraz masowe obniżki cen nieruchów, cięcie marż i paniczna wyprzedaż!
sibidi odpowiada szprotkafinansjery
Mój kumpel czekał rok temu na spadki cen, jak ja kupowałem mówił że drogo, teraz po roku masz to samo 200 tys drożej, ciekawe ile spadnie 20 tys?

Powiązane: Bezpieczny kredyt 2 proc.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki