Jak donosi serwis Finextra.com wśród zakupionych nazw znajdują się domeny zawierające nazwiska członków zarządu, m.in. obraźliwe dla szefa banku Briana Moynihana - BrianMoynihanBlows.com i BrianMoynihanSucks.com. Rezerwacja domen dotyczyła setek nazw i została dokonana przez pośrednika.
Julian Assange zapowiedział ujawnienie na początku przyszłego roku materiałów, które mają obnażyć korupcję „na skalę Enronu” w sektorze bankowym. Pięciogigabajtowy dysk zawierający dokumenty i pocztę elektroniczną z bliżej nieokreślonego banku trafił w ręce Wikileaks. Zdaniem Assange zgromadzone informacje mogą być podstawą do rezygnacji zarządu banku.
17 grudnia Bank of America wstrzymał obsługę płatności na rzecz fundacji. W odpowiedzi na kolejny cios w finansowe fundamenty Wikileaks, serwis wezwał za pośrednictwem komunikatów na Twitterze swoich zwolenników do przenoszenia rachunków „w bezpieczniejsze miejsce”.
Bank of America jest jednym z największych amerykańskich banków i publikacja kompromitujących go materiałów na pewno wzbudziłaby duże zainteresowanie zarówno mediów, jak i klienteli. Wyprzedzający ruch banku jest kolejną poszlaką wskazującą, że to właśnie ta instytucja będzie obiektem kolejnego informacyjnego wycieku. Działania antykryzysowego sztabu, wedle doniesień pracującego już wewnątrz tej instytucji, mają w tym przypadku dość niekonwencjonalny charakter – zamiast odciągać uwagę od banku, proszą się o satyryczny komentarz.
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl
Zobacz też:
» Komputer zorganizuje świąteczne finanse [wideo]
» Cyberwojna o Wikileaks - przestroga dla świata finansów
» Porównaj kredyty mieszkaniowe
» Spokojnie, to tylko awaria
» Komputer zorganizuje świąteczne finanse [wideo]
» Cyberwojna o Wikileaks - przestroga dla świata finansów
» Porównaj kredyty mieszkaniowe
» Spokojnie, to tylko awaria

























































