Bangladesz podwyższa pensje pracownikom branży odzieżowej

2019-01-14 09:58
publikacja
2019-01-14 09:58

Z powodu kulminacji protestów pracowniczych, jakie przetoczyły się w ostatnich dniach przez Bangladesz, Dhaka zdecydowała się na podwyższenie płac w sektorze odzieżowym.

/ fot. Mohammad Ponir Hossain / Reuters

Wydanie internetowe bdnews24 poinformowało, że minister handlu Tipu Munshi ogłosił podniesienie pensji dla pracowników sześciu stopni. Nie wzrośnie za to płaca minimalna w sektorze, która dla najniższej klasy (klasa 7) wynosi obecnie 8000 tk (taka bengalska), czyli około 355 zł miesięcznie.    

Pracownicy sektora odzieżowego w Bangladeszu podzieleni są na siedem klas, w zależności m.in. od doświadczenia i wykształcenia zawodowego. I tak pracownicy stopnia pierwszego, czyli najwyższego, mogą obecnie liczyć na 18 257 tk (810 zł) za miesiąc pracy. Wcześniej ta stawka wynosiła 17 510 tk. Względnie duży wzrost czeka też zatrudnionych w drugiej klasie, bo z 14 630 tk ich wynagrodzenie urośnie do 15 416 tk. Pozostałe stopnie (z wyłączeniem najniższego) otrzymają sporadyczne podwyżki, których wartość nie przekroczy 10 zł miesięcznie.

Protesty pracowników branży odzieżowej w Bangladeszu powtarzają się regularnie od kilku lat. Z danych Banku Światowego wynika, że wśród pięciu najczęściej eksportowanych z kraju towarów wszystkie pochodzą z przemysłu tekstylnego. Była brytyjska kolonia jest zagłębiem odzieżowym świata, swoje fabryki ma tutaj większość światowych sieci zajmujących się sprzedażą ubrań (m. in: hiszpańska Zara, włoski Benetton i polskie LPP). 

KS

Źródło:
Tematy
Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
m37
To klienci, którzy chcą kupować jak najtaniej powodują, że producenci muszą szukać tańszych rozwiązań. Gdyby np. LPP szyło wszystko w Polsce, a konkurencja dalej szyła by w Azji to szybko by musieli swoje sklepy zamykać. Nawet tak popularne marki jak Nike nie decydują się na produkcje u siebie.
nethner
Gdyby nie produkowana tam odzież to większość nie miałaby w ogóle pracy. Tak przynajmniej mogą domagać się kolejnych podwyżek. Dużo pisze się o Bangladeszu, ale jest wiele krajów, w których przez brak pracy jest znacznie gorzej. Tak wygląda gospodarka. W Polsce też zarabia się znacznie mniej niż na Zachodzie.
wsolax
Dlatego że produkcja wychodzi tanio, szyją tu najwięksi jak Zara czy Reserved, z drugiej strony dzięki temu Bangladesz naprawdę szybko się rozwija (spory napływ kapitału do kraju), tak jak kiedyś Chiny. Wszyscy wiedzą gdzie teraz Chiny są.
kosel-t
Dokładnie to szansa dla regionu, żeby stanąć na nogi. Dodatkowo firmy inwestują w poprawę warunków pracy i mają wpływ na właścicieli, żeby przestrzegali etycznych zasad poszanowania pracowników, które dla nas są sprawą oczywistą, a niestety w biedniejszych krajach bywa z tym różnie.
h-b
XXI wiekowy Kapitalizm wyzysku za wszelką cenę ..jak najtańszym kosztem zatrudnionego.Żałosne na Maxa brak słów na to coraz większe i szersze światowe dno
aspargin
Jeśli masz do wyboru zostać w swojej wiosce i być "wyzyskiwanym" przez rodzinę na plantacji dajmy na to ryżu a zostać szwaczką w mieście, które jest metropolią i daje więcej szans, na wyrwanie się ze swojego stanu, co jest złego w daniu się "wyzyskiwać"? Dlaczego pracodawca ma płacić więcej, Jeśli masz do wyboru zostać w swojej wiosce i być "wyzyskiwanym" przez rodzinę na plantacji dajmy na to ryżu a zostać szwaczką w mieście, które jest metropolią i daje więcej szans, na wyrwanie się ze swojego stanu, co jest złego w daniu się "wyzyskiwać"? Dlaczego pracodawca ma płacić więcej, niż warta jest praca? Przecież byłoby to niemoralne.
h-b odpowiada aspargin
Dla tzw.dawców pracy prawie zawsze praca zatrudnionego jest najmniej warta .. mimo nie jednokrotnie ogromnych pojedyńczo wypracowywanych przez danego tam ,,pracownika" Zysków dla firmy i tylko w trakcie.jednego m-ca jego pracy.
ajwaj
Bangladeszcy przayjaciele dopiero ruszyli z miejsca, kiedy pogonili anglosasów (kolonizatorów), potem junty wojskowe itd.) czyli ca 2000 r.
I buduja juz se > ROSATOM elektr. jadrowa, nie dla odejscia od wegla (bo go nie ma), ale zeby miec jakikolwiek prad. Do niedawna byly tam czesto kleski glodu.
marxs
"pracownicy stopnia pierwszego, czyli najwyższego, mogą obecnie liczyć na 18 257 tk (810 zł) za miesiąc pracy" hehe szok to tam mozna w takim zakładziku manufakturze zarobić 200 ojro na miesiąc? przy kosztach utrzymania wielokrotnie niższych niż w PISiej Republice i oni PISy zamierzaja ściągnąć ich Bengalczyków "pracownicy stopnia pierwszego, czyli najwyższego, mogą obecnie liczyć na 18 257 tk (810 zł) za miesiąc pracy" hehe szok to tam mozna w takim zakładziku manufakturze zarobić 200 ojro na miesiąc? przy kosztach utrzymania wielokrotnie niższych niż w PISiej Republice i oni PISy zamierzaja ściągnąć ich Bengalczyków do pracy w PISowskim Raju za 300 -400 ojro miesięcznie?
prosto-o-pieniadzach
ten pierwszy poziom to pewnie stanowisko kierownicze, większość zarabia 50% tej kwoty

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki