Biuro Informacji Kredytowej zaproponuje swoim klientom rok darmowego dostępu do usługi Alert BIK. Promocja zbiega się w czasie z doniesieniami o wycieku informacji z bazy PESEL. Skradzione informacje mogą posłużyć przestępcom do tzw. kradzieży tożsamości, a monitoring bazy BIK może pozwolić wychwycić sytuację, gdy ktoś stara się o kredyt podszywając się pod nieświadomą ofiarę.
W pięciu kancelariach komorniczych mogło wyjść do wycieku danych z bazy PESEL. Jak informowaliśmy dziś, Prokuratura Okręgowa w Warszawie sprawdza, czy nietypowy ruch w bazie danych nie był wynikiem działania przestępców komputerowych. Łupem hakerów mogły paść dane osobowe kilkuset tysięcy obywateli.
Biuro Informacji Kredytowej informuje, że do końca września trwać będzie specjalna promocja usługi Alert BIK. Użytkownicy, którzy aktywują pakiet w tym czasie nie będą ponosili opłat przez kolejne 12 miesięcy.
ReklamaZobacz także
Alerty wysyłane mailem lub SMS-em mogą ochronić przed przykrymi konsekwencjami kradzieży tożsamości. „Działają one jak sygnał ostrzegawczy, gdy ktoś będzie próbował wziąć kredyt na nasze dane” – czytamy w informacji prasowej BIK. Biuro powiadamia użytkownika za każdym razem, gdy w bazie pojawi się pytanie o naszą historię kredytową. Jeśli nie staraliśmy się o kredyt lub pożyczkę, taka informacja może oznaczać, że ktoś podszywa się pod nas i wyłudza zobowiązanie.
Z poziomu serwisu internetowego BIK można również zastrzec dokument tożsamości. Informacja trafia w czasie rzeczywistym do systemu Dokumenty Zastrzeżone. Z systemu korzystają banki, Poczta Polska i operatorzy telefonii komórkowej.



























































