REKLAMA

Wyciek danych z systemu PESEL

2016-08-26 06:50
publikacja
2016-08-26 06:50

Prokuratura Okręgowa w Warszawie i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zajmują się sprawą wycieku danych z systemu PESEL, do którego miało dojść przez pięć kancelariach komorniczych m.in. z Warszawy i Łodzi. 

Wyciek danych z systemu PESEL / fot. Darek Golik Fotorzepa / FORUM

Śledztwo zostało wszczęte z zawiadomienia Ministerstwa Cyfryzacji, które zaniepokoiło się zwiększonym ruchem w bazie PESEL i znacznym wzrostem liczby pobieranych przez niektórych komorników rekordów i wysyłanych zapytań. W jednym z tych przypadków pobrano w ciągu roku dane ponad 800 tysięcy osób. Akcja może być działaniem hakerów.

O sprawie jako pierwsze informowało wczoraj radio RMF FM. Jak dowiedział się reporter tej stacji, prokuratorzy wraz z ABW dopiero analizują tę niecodzienną sytuację, może chodzić o handel danymi osobowymi lub cała akcja może być działaniem hakerów.

W tym też kierunku toczy się prowadzone postępowanie karne. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie dotyczy ono niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego i prywatnego przez komorników sądowych zobowiązanych do zabezpieczenia dostępu do danych osobowych z rejestru PESEL, wskutek czego doszło do umożliwienia dostępu do danych osobom nieuprawnionym oraz w sprawie uzyskania przez osoby nieuprawnione dostępu do danych osobowych zawartych w rejestrze PESEL.

Śledztwo zostało wszczęte z zawiadomienia Ministerstwa Cyfryzacji. Urzędnicy zaniepokoili się tym, że niektórzy komornicy pobierali od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy rekordów z bazy PESEL miesięcznie.

– Przeprowadzona analiza połączeń z systemem PESEL - w tym czas ich trwania, częstotliwość zapytań, realizacja w porze nocnej oraz schemat pracy stacji roboczych - wskazywała na zastosowanie złośliwego oprogramowania bądź skryptów służących do automatycznego generowania zapytań – informuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. 

– W związku z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa pozyskano szczegółowe dane dotyczące częstotliwości i zakresu pobieranych z rejestru PESEL danych. Wyniki przeprowadzonej analizy uzasadniły podejrzenie nieuprawnionego pobierania i wykorzystywania danych osobowych, przykładowo jeden z komorników pobrał od marca 2015 r. dane 802 759 osób i złożył 1 792 951 zapytań. W celu ustalenia istotnych okoliczności sprawy podjęto decyzję o przeprowadzeniu czynności procesowych w pięciu kancelariach komorniczych m.in. z Warszawy i Łodzi, zabezpieczając nośniki danych oraz sprzęt informatyczny. W związku z wagą sprawy śledztwo powierzono Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – dodaje.

W bazie PESEL znajdują się między innymi dane dotyczące imion i nazwisk, imion i nazwisk rodziców, daty i miejsca urodzenia, stanu cywilnego, adresu, serii, numeru i daty ważności dowodów osobistych. Jeśli znajdą się w niepowołanych rękach, mogą stać się furtką m.in do wyłudzenia kredytów czy pożyczek. 

KWL

Źródło:
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (81)

dodaj komentarz
~Nosal
Ja proponuję aby uczciwi ludzie się tym nie martwili. Niech się martwią firmy pożyczkowe. Jak np. forma stwierdzi, że mam u niej kredyt (a nie mam) to ja ją zaskarżę o posiadanie moich danych osobowych bez pozwolenia. Niech sami szukają kto ich oszukał.
~Jarek
Jeżeli wyciekło około 2 mln danych z bazy PESEL oraz do tego OGNIVO, CEPIK i kto wie jeszcze co, to nie zrobił tego laik.

Jeżeli w banku stawi się słup z wydrukowanym dowodem (nasze dane) i swoim zdjęciem to może zrobić, co mu się żywnie podoba.

Oczywiście nie można mieć żadnych żalów do pracowników
Jeżeli wyciekło około 2 mln danych z bazy PESEL oraz do tego OGNIVO, CEPIK i kto wie jeszcze co, to nie zrobił tego laik.

Jeżeli w banku stawi się słup z wydrukowanym dowodem (nasze dane) i swoim zdjęciem to może zrobić, co mu się żywnie podoba.

Oczywiście nie można mieć żadnych żalów do pracowników banku, bo Oni działają w czystej wierze.
Może taka osoba wyczyścić konto, zaciągnąć pożyczkę, a my możemy tylko to spłacić.
Jak nie będziemy spłacać, to wiadomo - egzekucja komornicza.

Niestety to my musimy udowodnić, że to nie my - tylko jak?
NIEWYKONALNE !!!!
~kikiknoo
jeśli będę miał kredyt o którym nie będę wiedział, a będą żądać spłaty, to rozpocznie się regularna wojna, tyle w temacie.
~anka
Dlaczego ten tekst nie jest na samej górze strony? Wyciekły dane kilkunastu milionów obywateli.
~as
Ten kraj to pier*olony żart. Wyciekły dane i to obywatel ma się martwić, czy ktoś nie zaciągnie na niego pożyczki albo nie założy fałszywej firmy.
~Viki55
Masz rację...szubrawcy ukradli, nikt nie siedzi, a niewinny człowiek ma udowadniać że kredytu nie wziął! To jest prawo! Za co ci ludzie pieniądze biorą, aby takie idiotyzmy istniały!
Na plus nad komentarzem też kliknąć nie mogę...podobno głosowałam...czego oczywiście nie zrobiłam... :)
~zaq
zabrać pozwolenia. rewiry obsadzić młodymi i po kłopocie.
niech to państwo przestanie być teoretyczne.
~gosia
Głupi pomysł, młodzi są nieraz sprytniejszi i bardziej zdemoralizowani.
Przede wszystkim powiadomić ludzi,których dane zostały wykrdzione i od razu wyrabiać im nowe dowody - bezpłatnie!
~marksengels
Pewnie to nie jest żaden "wyciek" danych tylko dwóch zblatowanych z firmami windykacyjnymi komorników pobierało masowo PESELe do przygotowywania pozwów przeciwko dłużnikom w EPU. Bez pesela pozew jest odrzucany. Opracowali programik, który to robi zamiast człowieka i zapuszczali w nocy, żeby nie obciążać serwerów.
~xyz
Na początku marca 2015 roku Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR) wdrożyła nowy moduł w alikacji OGNIVO. Moduł umożliwia szybką wymianę informacji między bankiem a instytucją uprawnioną do uzyskiwania danych o ich klientach. Inaczej mówiąc sprawdzić czy taki klienkt ma konto w banku. Z tego modułu korzystają również Na początku marca 2015 roku Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR) wdrożyła nowy moduł w alikacji OGNIVO. Moduł umożliwia szybką wymianę informacji między bankiem a instytucją uprawnioną do uzyskiwania danych o ich klientach. Inaczej mówiąc sprawdzić czy taki klienkt ma konto w banku. Z tego modułu korzystają również komornicy.
Szacuje się, że w bankach leży 10 do 15 miliardów złotych na tzw. uśpionych kontach (martwych kontach). Pieniądze te należały do osób, które zmarły. Spadkobiercy o kontach i pieniądzach najczęściej nie wiedzą. System PESEL zawiera również dane o osobach, które zmarły. Banki nie mają obowiązku informowania spadkobierców.

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki