REKLAMA

Australia: wzrost PKB w drugim kwartale. 25 lat bez recesji

2016-09-07 11:21
publikacja
2016-09-07 11:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Australia odnotowała wzrost PKB o 0,5 proc. w drugim kwartale br., dzięki czemu państwo nie zaznało recesji od 25 lat - informuje w środę dziennik "The Australian". To druga co do długości taka seria w historii wśród państw rozwiniętych.

fot. edella / / YAY Foto

Dziennik powołuje się na dane opublikowane przez australijski urząd statystyczny. Podkreślono, że gospodarka Australii nie zaznała recesji od 1991 roku.

"To oficjalna informacja, Australia odnotowała 25 lat niezakłóconego rozwoju gospodarczego. (...) Jednak nie czas, aby spoczywać na laurach. Będziemy walczyć o każdy cal wzrostu w obliczu środowiska bardzo konkurencyjnej światowej gospodarki" - komentował dane statystyczne minister skarbu Scott Morrison.

"The Australian" podkreśla, że dane dotyczące gospodarki są zgodne z prognozami ekonomistów.

Australijski urząd statystyczny podał, że w ciągu 12 miesięcy liczonych do 30 czerwca w kraju odnotowano wzrost gospodarczy w wysokości 3,3 proc. (PAP)

Wakacje na giełdzie

lm/ mal/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Będzie wezwanie na Żabkę. Circle K chce kupić 100 proc. akcji po 32 zł za sztukę
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~Aussie
Vancouver jest w Kanadzie , w Australii jest bardzo dużo azjatow ale wiecej jest bialych ludzi .
~autor_widmo
to już kontynent azjatycki, Chiny, Japonia, Korea, Tajwan, oni zdominowali juz populację. Kontynent będzie się rozwijał, jest bezpieczny od "zakusów" niepodległościowych, nikt nie zaatakuje z sąsiadów, bo co, New Zeland? Antypody to teraz raj na ziemi, a tak na prawde to w wizji III World War to tylko tam zostanie cywilizacja,to już kontynent azjatycki, Chiny, Japonia, Korea, Tajwan, oni zdominowali juz populację. Kontynent będzie się rozwijał, jest bezpieczny od "zakusów" niepodległościowych, nikt nie zaatakuje z sąsiadów, bo co, New Zeland? Antypody to teraz raj na ziemi, a tak na prawde to w wizji III World War to tylko tam zostanie cywilizacja, więc kto może niech się tam osiedla jak się "gorąco" w UE zrobi
~Wer
Vancouver w Australii... taaa
~aaaa
oj tam oj tam, kilkanaście tysięcy kilometrów różnicy
takie trochę to się gumką zetrze....
;]
~Starsky
Niech pompują dalej banie na nieruchomościach. W Vancouver właśnie pęka.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki