REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ateny proponują to, co wcześniej Grecy odrzucili

2015-07-10 10:24
publikacja
2015-07-10 10:24
Ateny proponują to, co wcześniej Grecy odrzucili
Ateny proponują to, co wcześniej Grecy odrzucili
fot. ARIS MESSINIS / / EastNews

Prasa wielu krajów odnotowuje najnowsze propozycje złożone wierzycielom przez Grecję, zwracając uwagę, że rząd w Atenach jest teraz gotów przystać na rozwiązania, które zaledwie kilka dni wcześniej większość Greków odrzuciła w referendum.

(fot. ARIS MESSINIS / EastNews)

Komentatorzy zastanawiają się, czy to wystarczy, by przekonać wierzycieli. Wskazują też, że propozycje rządu mogą natrafić na opór świata greckiej polityki, w tym części deputowanych rządzącej partii Syriza.

"W miarę, jak pojawiały się szczegóły nowej oferty Aten, wydawało się, że grecki premier Aleksis Cipras kapituluje wobec żądań, dotyczących surowych oszczędności, do odrzucenia których w niedzielnym referendum wzywał rodaków" pisze w piątek "New York Times".

Wakacje na giełdzie

Zdaniem gazety Cipras poprawia swą pozycję, jeśli chodzi o złagodzenie ciężaru greckiego zadłużenia, co było jednym z jego głównych żądań. "NYT" odnotowuje, że przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk mówił ostatnio o potrzebie realistycznej propozycji ze strony kredytodawców, dotyczącej zdolności Grecji do obsługi zadłużenia.

"NYT" zwraca uwagę, że Cipras ma w piątek zwrócić się do parlamentu o zaaprobowanie rozwiązań, zaproponowanych przez rząd. Wiele może zależeć od jego zdolności do przekonania bardziej radykalnych elementów partii Syriza do poparcia tego pakietu, który w istocie dla wielu z nich był anatemą w zeszłym tygodniu - akcentuje dziennik.

"NYT" podkreśla, że w ciągu kilku godzin cała dynamika greckiego kryzysu przeszła od apokaliptycznych ostrzeżeń o Zimbabwe na Bałkanach do świeżego optymizmu, że można będzie wypracować podstawę porozumienia.

"Wall Street Journal" pisze, że nowa grecka propozycja wydaje się bliższa żądań kredytodawców w najbardziej spornych kwestiach. Na razie nie wiadomo jednak, czy to wystarczy, aby Grecja otrzymała nowy pakiet pomocy. Gazeta odnotowuje, że w niedzielę Grecy odrzucili w referendum rozwiązania, jakie teraz proponuje rząd.

Niemiecka "Frankfurter Allgemeine Zeitung" obszernie omawia najnowsze greckie propozycje, zwracając uwagę zwłaszcza na zawarte tam zamierzenia prywatyzacyjne. "FAZ" podkreśla, że dotychczas lewicowe, komunistyczne skrzydło rządu było przeciwne wszelkiej prywatyzacji i odłożyło już na półkę rozpoczęte projekty prywatyzacyjne. Teraz projekty te, m.in. prywatyzacja regionalnych portów lotniczych i sprzedaż terenów dawnego ateńskiego lotniska Hellinikon, mają zostać sfinalizowane.

"FAZ" zwraca również uwagę, że najnowsze greckie propozycje świadczą o tym, iż Ateny zdały sobie sprawę, że nie da się utrzymać systemu emerytalnego w jego obecnej formie. Gazeta odnotowuje też zapowiedź stopniowego znoszenia przywilejów greckich wysp, jeśli chodzi o podatek VAT. Ponadto nie zostanie zniesiony znienawidzony podatek od nieruchomości, choć obiecywał to pierwotnie Cipras. Podatek ten może zostać zmodyfikowany, ale wpływy z jego tytułu muszą zostać utrzymane.

Gazeta zastanawia się, na jak duży opór w samej Grecji mogą natrafić te propozycje. Zwraca uwagę, że lewe skrzydło partii Syriza nie podpisało się pod nimi; premier zapewnił sobie jednak poparcie partii opozycyjnych.

Inną otwartą kwestią jest zdaniem "FAZ" to, na ile wierzyciele zaufają, że Grecy rzeczywiście zrealizują reformy. Niemieccy politycy zwracają uwagę, że Ateny zaproponowały obecnie to, co Grecy odrzucili w niedzielnym referendum.

"Die Welt" podkreśla, omawiając najnowsze propozycje Aten, że dla Grecji jest to ostatnia szansa na uniknięcie chaosu finansowego i Grexitu.

Także brytyjski "The Telegraph" pisze, że grecki rząd zgodził się na surowe warunki, aby kraj mógł pozostać w strefie euro.

Propozycje Aten

W liczącym 13 stron dokumencie, który nazwano "Priorytetowe działania i zobowiązania" Grecja zgodziła się na wprowadzenie prawie wszystkich środków, których domagali się jej wierzyciele 26 czerwca. Wówczas Ateny odrzuciły te żądania i ogłosiły, że zorganizują referendum. Jednak, jak pisze BBC, teraz premier Aleksis Cipras w zamian za reformy domaga się o wiele więcej niż w ubiegłym miesiącu. Szef rządu chce restrukturyzacji greckiego długu a także 53,5 mld euro na pokrycie zobowiązań kredytowych do końca czerwca 2018 r. Media informują również o pakiecie inwestycji w wysokości 35 mld euro.

W dokumencie Grecy zgodzili się na "ujednolicony system stawek VAT w wysokości 23 proc.". Podniesiony miałby zostać m.in. VAT od restauracji; obecnie obowiązuje 13-procentowa stawka. VAT od produktów podstawowych, prądu, wody i hoteli wynosiłby 13 proc., a 6 proc. w przypadku leków czy książek. Grecki rząd zaproponował również podwyższenie podatku od firm żeglugowych oraz zniesienie ulg podatkowych dla wysp, poczynając od tych najbogatszych i najbardziej turystycznych, czego domagali się kredytodawcy. Te środki miałyby stopniowo zacząć wchodzić w życie w październiku i w pełni obowiązywać do końca 2016 r. Ulgi zostaną utrzymane jedynie na najbardziej odległych wyspach.

Wśród propozycji znalazło się także podniesienie wieku emerytalnego do 67 lub minimum 62 lat. Proces ten ma przebiegać stopniowo do 2022 roku. Rząd przewidział również deregulację niektórych zawodów, m.in. inżynierów i notariuszy. Władze Atenach zaproponowały także zmniejszenie wydatków wojskowych o 300 mln euro do końca 2016 r. i ustalenie sztywnego harmonogramu prywatyzacji.

Większość członków gabinetu przyjęła te propozycje. Wśród tych, którzy się im sprzeciwili był Lafazanis, który argumentował, że nie rozwiążą one problemów Grecji. Wcześniej Lafazanis wyraził sprzeciw dla trzeciego programu pomocy finansowej z surowymi środkami oszczędnościowymi, hamującymi wzrost gospodarczy. Według greckich mediów pakiet reform ma przynieść w ciągu dwóch lat łącznie 12 mld euro, czyli o 4 mld euro więcej, niż przewidywała jego wcześniejsza wersja.

Rząd w Atenach poinformował, że głosowanie w greckim parlamencie w sprawie tych propozycji odbędzie się w piątek wieczorem. Na niedzielę planowany jest szczyt eurogrupy i szczyt UE, który może albo dać zielone światło do rozpoczęcia rozmów o wsparciu dla Aten albo - w razie braku porozumienia - przedyskutować konsekwencje ewentualnej niewypłacalności Grecji.

(PAP)

az/ kar/luo/ laz/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (57)

dodaj komentarz
~Coroner
Gdy grabież staje się sposobem na dostatnie życie dla pewnej grupy ludzi w naszych społeczeństwach, to w miarę upływu czasu stwarzają oni dla siebie system prawny, który upoważnia ich do tego, oraz kodeks moralny który ich gloryfikuje.
~Coroner
W przypadku gdy prawo i moralność są ze sobą sprzeczne, obywatel jest postawiony przed okrutną alternatywą. Czy ma wyzbyć się poczucia moralnego, czy utracić szacunek dla prawa.
~Coroner
Rozszerzenie tematu w linku, niestety centralni planiści dbają o to aby lemingi trzymać z dala od ekonomi i polityki. Powtarzam wpis, aby ludzi pobudzić do walki o swoje prawa, ponieważ przez oglądanie „tańców z gwiazdami” są one nam podstępnie odbierane. Czyli tak jak przypuszczałem żadna ze stron nie ma odwagi aby problem rozwiązać Rozszerzenie tematu w linku, niestety centralni planiści dbają o to aby lemingi trzymać z dala od ekonomi i polityki. Powtarzam wpis, aby ludzi pobudzić do walki o swoje prawa, ponieważ przez oglądanie „tańców z gwiazdami” są one nam podstępnie odbierane. Czyli tak jak przypuszczałem żadna ze stron nie ma odwagi aby problem rozwiązać jednoznacznie. „Jest to kopnięcie pustej puszki na drodze” Przez obydwie strony. Jednocześnie przerzucenie narastającego problemu na następców. Tak działa dzisiaj kartel bankowo polityczny na całym świecie pod dyrekcją globalnych planistów bankowych posługujących się politykami. Czyli Totalitaryzm dla każdego. Zakazy nakazy a pieniądz traci na wartości gdzie do gry zaczynają wchodzić wojskowi i rozkazy. Ponieważ nawet najzdolniejsi planiści nie znajdują wyjścia z tego obłędu. : Jest to rozszerzona myśl Martina Armstronga byłego prezes Princeton Economics International Ltd. Najbardziej znanego ze swoich trafnych prognoz gospodarczych.
https://www.youtube.com/watch?v=FvcfYyuMDh8
~franek
To jest wszystko gra.GrecjA W 2010 miala glugu ok 340 mld#.Grecja otrzymala pomocy 230 mld$ .Zatem Grecja w 2015 wciaz posiada 340 mld$ do zaplacenia.Powiadam wam ludkowie bankirezy.Grecja jak by nie spojrzal jest bankrutem..Grecja nie jest w wstanie splacic 180% do PKB . Grecja upadnie jutro,czy miesiac pozniej.Zalezy od decyzji To jest wszystko gra.GrecjA W 2010 miala glugu ok 340 mld#.Grecja otrzymala pomocy 230 mld$ .Zatem Grecja w 2015 wciaz posiada 340 mld$ do zaplacenia.Powiadam wam ludkowie bankirezy.Grecja jak by nie spojrzal jest bankrutem..Grecja nie jest w wstanie splacic 180% do PKB . Grecja upadnie jutro,czy miesiac pozniej.Zalezy od decyzji Rockrfelerow,tj Bilderberg group
~Ekonom
Nieroby doją UE ile się da. Przecież to jawna kpina. Jednak nieroby chcą pomocy i dalszych pożyczek, a gdy przyjdzie data płatności, znowu się wypną. POLACY - bierzmy z nich przykład. BO bardzo dobrze żyją. Wielu ludzi wolałoby ten "kryzys i bankructwo" państwa, niż naszą "zieloną wyspę i zdrowe finanse".

Reanimacja
Nieroby doją UE ile się da. Przecież to jawna kpina. Jednak nieroby chcą pomocy i dalszych pożyczek, a gdy przyjdzie data płatności, znowu się wypną. POLACY - bierzmy z nich przykład. BO bardzo dobrze żyją. Wielu ludzi wolałoby ten "kryzys i bankructwo" państwa, niż naszą "zieloną wyspę i zdrowe finanse".

Reanimacja trupa niestety się nie powiedzie, bo nie da rady reanimować jakkolwiek by to nazywać.

A co, jeśli Włochy i Hiszpania zrobią to samo? :))))))))))))))))))))

Żenada. I taka jest UE niestety.
~Coroner
„Nieroby doją UE ile się da. Przecież to jawna kpina” Twój czas spędzony na kontakcie z mediami masowego obłędu uważam za stracony. Natomiast propaganda z nich się wydobywająca jawi nam się jako dobra robota
~Adas
GrecjA jest więc jak kobieta http://www.almoc.pl/img.php?id=3191
~Akira
Żle mi się wkleil łink, więc poprawiam, artykuł TRZEBA przeczytać:

http://www.theguardian.com/commentisfree/2015/jul/10/germany-greek-pain-debt-relief-grexit

i się nad tym wszystkim solidnie zastanowić. Akira/przeczytane.org
~Akira
Bardzo dobrze sytację opisał Varufakis w swoim dzisiejszym felietonie. Nie da się komentowac bez przeczytania go: http://www.theguardian.com/commentisfree/2015/jul/10/germany-greek-pain-debt-relief-grexit?CMP=share_btn_tw

Opisał ile czas uzajmuje przygotowanie własnej waluty i jak cała Eurostrefa zachowywała się w tych negocjacjach.
Bardzo dobrze sytację opisał Varufakis w swoim dzisiejszym felietonie. Nie da się komentowac bez przeczytania go: http://www.theguardian.com/commentisfree/2015/jul/10/germany-greek-pain-debt-relief-grexit?CMP=share_btn_tw

Opisał ile czas uzajmuje przygotowanie własnej waluty i jak cała Eurostrefa zachowywała się w tych negocjacjach. Warto przeczytać co banksterka wyprawiała. Akira / www.przeczytane.org

~Arek
System niewolenia ludzi i narodów stosowany przez światową finansjerę jest całkiem prosty. Oto kolejne etapy : Służby specjalne finansują opozycję, która żąda otwarcia na Zachód. Następuje otwarcie, które oznacza przyjęcie zasady „swobodnego przepływu kapitałów”. W praktyce zasada ogranicza się do swobody przepływów kapitałów pieniężnych.System niewolenia ludzi i narodów stosowany przez światową finansjerę jest całkiem prosty. Oto kolejne etapy : Służby specjalne finansują opozycję, która żąda otwarcia na Zachód. Następuje otwarcie, które oznacza przyjęcie zasady „swobodnego przepływu kapitałów”. W praktyce zasada ogranicza się do swobody przepływów kapitałów pieniężnych. Na dziewiczy teren płynie strumień towarów, a wraz z nim napływa pieniądz w formie łatwego dostępu do kredytu. W pierwszym rzędzie kredytuje się rząd – na zakup „marchewki” dla ludzi. W drugiej kolejności udziela się kredytów firmom. Rośnie ich produkcja, rośnie zatrudnienie i płace, wzrasta poczucie dobrostanu ludności. W tej fazie następuje boom kredytów konsumenckich. Wszyscy (rząd, firmy, ludzie) są już zadłużeni. Odsetki od kredytów płyną szeroką strugą do portfeli finansjery. Zadłużona ludność zaczyna ograniczać wydatki. Środki na bieżącą konsumpcję maleją, bo trzeba spłacać kredyty. Spada spożycie, spada produkcja krajowa skutecznie wypierana przez tańszą produkcję importową. Następuje drenaż rynku finansowego. Pieniądz płynie za granicę (odsetki, import, dywidendy). Pieniądza w kraju jest coraz mniej. Środki z Zachodu płyną nadal. Tym razem na wykup bankrutujących przedsiębiorstw. W ręce ponadnarodowych korporacji przechodzą banki, firmy ubezpieczeniowe i handel detaliczny. Zyski korporacji poprzez zamianę walut krajowych na dewizy wyczerpują rezerwy dewizowe Banku Centralnego. Dla uzupełnienia rezerwy dewizowej rząd wyprzedaje resztę majątku narodowego ( np. w Polsce sprzedano majątek narodowy za 150 mld złotych, a roczne dochody korporacji przekazywane za granicę wynoszą około 100 mld rocznie ). Sytuacja końcowa : gospodarka oparta na imporcie, wysokość zadłużenia ludności, przedsiębiorstw i państwa powoduje powszechną utratę zdolności kredytowej, rynek nie zasilany kredytami i osuszany z pieniądza przez wypływ za granicę kurczy się. Powszechny brak pieniądza w obrocie przynosi bezrobocie, rozwarstwienie majątkowe społeczeństwa, zubożenie ludności, wyprzedaż majątku na rzecz banków. Poczucie braku stabilizacji ekonomicznej, strach przed komornikiem wywołuje depresję, lęk przed przyszłością i wyzwala najgorsze cechy ludzkie : pazerność, bezwzględność i egoizm. Gospodarki rozwinięte za pomocą systemów finansowych niszczą i niewolą gospodarki słabsze. Obrazek po „reformach” : banki i tzw. ubezpieczyciele, handel detaliczny są własnością korporacji. Miejsca pracy ograniczone w znacznym stopniu do pracy na rzecz korporacji. Przemysł krajowy zlikwidowany poprzez bankructwa i wrogie przejęcia. Powszechne zadłużenie i niebotyczne dochody korporacji doprowadzają do korumpowania decydentów gospodarczych na niespotykaną skalę. Krajowe rolnictwo obumiera z powodu importu taniej żywności. Rząd, by spłacić długi, wyprzedaje ostatki mienia narodowego, np. lasy państwowe. Waluta narodowa, rzekomo wymienialna, jest wymienialna tylko w jedną stronę ( spróbuj w USA wymienić złotówki na dolary ). Następuje całkowita utrata suwerenności waluty narodowej. Sklepy pełne importowanych towarów. A ludność bez środków do życia. A za kilka lat język angielski ( jidisz ? hebrajski ? ) stanie się językiem urzędowym.

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki