Co najmniej dwie osoby zginęły, a 15 zostało rannych w wyniku zmasowanych ataków Rosji na stolicę Ukrainy, Kijów, w których zastosowano drony uderzeniowe i rakiety – powiadomiły lokalne władze w sobotę rano. W mieście wybuchły pożary, a mieszkańcom kilku dzielnic odcięto dostawy prądu.


„Według najnowszych informacji wskutek ataku zginęły dwie osoby. Kolejnych 13 osób zostało rannych, w tym jedno dziecko” – przekazała kijowska miejska administracja wojskowa.
Alarm ostrzegający przed uderzeniami Rosjan z powietrza ogłoszono w Kijowie przed północą; o godz. 9 (8 czasu polskiego) wciąż obowiązywał. Nad miastem o tej porze nadal krążyły rosyjskie drony. „Uwaga! Wysoki stopień niebezpieczeństwa” - ostrzegały mieszkańców aplikacje alarmowe w telefonach komórkowych.
W nocy i nad ranem w ukraińskiej stolicy słychać było głośne wybuchy i dźwięki wystrzałów działek, którymi zestrzeliwano bezzałogowce.
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował o uderzeniach dronów w budynki mieszkalne i o odłamkach, które wywołały liczne pożary. Głównym celem ataków była jednak infrastruktura krytyczna.
Skutki rosyjskiego ataku na Kijów. Jest co najmniej 2 zabitych i 13 rannych. Atak się jeszcze nie zakończył. pic.twitter.com/F7UHBqYspg
— Artur Micek (@Artur_Micek) November 29, 2025
„Obecnie bez energii pozostaje zachodnia część stolicy. (…) W domach na prawym brzegu (rzeki Dniepr – PAP) stolicy obniżone ciśnienie wody w systemach” – pisał w komunikatorze Telegram.
W związku z atakami alarmy ogłaszano na terytorium całej Ukrainy, w tym w graniczących z Polską zachodnimi regionami kraju.
Polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu myśliwców i postawieniu w stan gotowości naziemnych systemów obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego. Następnie przekazano, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP i zakończono operowanie wojskowego lotnictwa. W ocenie dowództwa był to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu.
Polska poderwała myśliwce
Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP i zakończono operowanie wojskowego lotnictwa; był to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
„Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej” - podało w sobotę na X dowództwo.
„Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” - deklarowało.(PAP)
ago/ dki/ jjk/ akl/
Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP i zakończono operowanie wojskowego lotnictwa; był to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
„Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej” - podało w sobotę na X dowództwo.






















































