REKLAMA

Ashton: mocne dowody na odpowiedzialność Syrii za atak chemiczny

2013-09-07 13:48
publikacja
2013-09-07 13:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Państwa Unii Europejskiej zgadzają się, że dostępne obecnie dane wydają się prezentować mocne dowody na to, że winę za atak chemiczny pod Damaszkiem ponosi reżim syryjski - oświadczyła szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton w sobotę w Wilnie.

Przemawiając po spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych 28 państw UE, szefowa unijnej dyplomacji z zadowoleniem przyjęła też decyzję prezydenta Francji Francois Hollande'a, by z decyzją w sprawie ewentualnego przyłączenia się Francji do amerykańskiej interwencji w Syrii poczekać na przedstawienie raportu ekspertów ONZ z miejsca ataku.

Minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle powiedział, że jego kraj podpisze deklarację państw G20 kończącą niedawny szczyt grupy w Petersburgu. W dokumencie sygnatariusze apelują o zdecydowaną odpowiedź społeczności międzynarodowej na rzekome użycie broni chemicznej przez Syrię; nie ma w nim jednak mowy o poparciu rozważanej przez USA interwencji. (PAP)

Reklama

akl/ dym/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~oko
pytanie powinno brzmieć; jakiej produkcji był ten gaz ? jak długo zachód będzie dawał sobą pomiatać?
~Janek Szary
Owszem. Są mocne dowody na użycie trującego gazu Sarin. Jedenocześnie nie ma żadnych dowodów na to - kto ten gaz rozpylił. Nie można tak ważnych decyzji, jak zbrojny atak na drugie państwo - opierać jedynie na domniemaniach.

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki