REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ArcelorMittal ogłasza dalsze cięcia produkcji

2019-05-29 12:00
publikacja
2019-05-29 12:00

ArcelorMittal ogłosił drugą turę cięcia produkcji stali w Europie. Tym razem chodzi o aktywa zlokalizowane w Niemczech i Francji. 

fot. Dado Ruvic / / Reuters

ArcelorMittal ogłosił w środę, że zredukuje produkcję w swoich hutach we francuskiej Dunkierce oraz w Eisenhüttenstadt w Niemczech. Rozszerzone zostaną także przestoje w niemieckiej Bremie oraz hiszpańskiej Asturii. Akcje koncernu tanieją na środowej sesji o 4,2 proc.

To druga tura cięć w Arcelorze. Największy producent stali na świecie na początku maja ogłosił, że czasowo redukuje produkcję stali w Europie o ok. 3 mln ton w skali roku. W związku z tym zaplanowano m.in. tymczasowe wstrzymanie prac wielkiego pieca i stalowni w krakowskim oddziale spółki. Przed tygodniem zaś firma poinformowała, że wstrzymuje nabór w Polsce

Rynek słabego popytu

ArcelorMittal ponownie podkreślił, że rynek stali boryka się z problemami. Przez przedstawicieli spółki został on nazwany "rynkiem słabego popytu". - To była dla nas ciężka decyzja, ale biorąc pod uwagę słabość rynku, taka ostrożność wydaje się konieczna. To rozwiązanie tymczasowe, z którego wycofamy się, gdy sytuacja na rynku ulegnie poprawie - powiedział Geert van Poelvoorde, szef sekcji produktów płaskich Arcelora na Europę

Warto wspomnieć, że poczynania Arcelora mogą być również próbą oddziaływania na Unię i kraje europejskie. Problemem bowiem jest nie tylko popyt, ale i stal importowana z Rosji. Jednocześnie brak jest odpowiednich zabezpieczeń, które wyrównywałby szanse europejskich producentów z tymi spoza UE, którzy nie muszą płacić za uprawnienia do emisji CO2. W efekcie rynek zalewany jest tańszą stalą ze wschodu, z którą Arcelorowi - z powodu wyższych kosztów - ciężko rywalizować.

Wakacje na giełdzie

Tania stal z Rosji

Problem dotyczy nie tylko stali. Efekt jest taki, że ekologiczna polityka unijna wprawdzie ogranicza emisję w UE, ta sama produkcja odbywa się jednak poza granicami wspólnoty. Warto także dodać, że to nie koniec paradoksu walki z CO2. Najczęściej nierówne zasady gry wypychają produkcję z krajów, które produkują bardziej ekologicznie, do mniej ekologicznych. W skrajnych przypadkach może to oznaczać nawet, że nierówna polityka walki z CO2 może nie tyle obniżać ogólnoświatową emisję dwutlenku węgla, a ją podnosić. Produkcja odbywa się bowiem na starszych, bardziej trujących instalacjach. Zmienia się tylko miejsce emisji, nie jest to UE, a np. - jak w przypadku stali - Rosja.

Temat ten był wielokrotnie poruszany na tegorocznym Europejskim Kongresie Gospodarczym. - Jeżeli nie przeniesiemy obciążeń związanych z polityką klimatyczną także na inne kraje, to gospodarczo będziemy ginąć. Konieczne jest więc wprowadzenie podatku od tzw. śladu węglowego. Jeżeli jest importowany produkt, przy którego produkcji wyemitowano dużo CO2, to powinniśmy w Europie oczekiwać z tego tytułu opłaty - stwierdził na jednym z paneli minister energii Krzysztof Tchórzewski. To jego zdaniem pozwoliłoby wyrównać zasady gry i pozwolić konkurować europejskim spółkom mimo opłat za CO2. Więcej na tematy dotyczące energetyki i CO2, które poruszono na EKG, można przeczytać w artykule "Energetyka specjalnej troski".

Adam Torchała

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
paka18
Dobrze prawi, podatek od każdej sprowadzonej do UE tony stali załatwi sprawę. Tak powinno być ze wszystkim, inaczej nas pogrążą. Chyba że będziemy zapierd... całymi rodzinami taniej od Chińczyków, za pół miski ryżu.
jes
Nic to nie da ponieważ europejskie organizacje ekologiczne, suto wspomagane przez Rosję, Chiny i USA, nadal będą dobijać europejski przemysł. A że przy okazji i coś dla nich skapnie do prywatnej kieszeni to któż by o tym wspominał bo zawsze znajdą się naiwni co uwierzą w te ideały.
bigboom
Produkcja stali w Europie kontra Chiny........ Nie ma co porównywać my udajemy że coś robimy. Natomiast od podatków nie ma lepszych niz Europarlament. Teraz będzie tam pani Ko...cz. To przekona wszystkich ze dinozaury wytruto co2. Eh
ccecu
Kretyni z EU sami sobie strzelają w kolano (a raczej nam) wykańczając własną gospodarkę , a Putin zaciera rączki i śmieje się z tych imbecyl. EKOidiotyzm , śmiać mi się chce z tych którzy wierzą w te ekobrednie, jakieś cwaniaczki wywąchali na tym niezłą kasę i robią głupkowate społeczeństwo w bambuko z garstką zielonych przygłupów na czele.
1a2b
Bardzo mnie to cieszy. Kraków powinien być w ogóle wolny od tej hutniczej chamówy. Oczekuje, że z Krakowa znikną te tabuny hindusów.
karbinadel
Oto prawdziwie chrześcijańska miłość bliźniego
ryszard-taryfiarz
I tak oto unia europejska po raz kolejny przeniosła setki miejsc pracy z czyściutkiej eko friendly europy do normalnych części świata. Pytanie czy światowa emisja CO2 spadnie wzrośnie czy będzie na tym samym poziomie.
marianpazdzioch
Wincej podwyżek cen energii, wincej ekoterroryzmu. Będzie jeszcze "lepiej".
skaurus
A jak niedawno pisałem, że tak właśnie jest (z faktycznym eksportem CO2) to zostałem skomentowany, że jak to "to lepiej nic nie robić?".

Co do Tchórzewskiego, to chyba pierwszy raz odkąd został ministrem jak powiedział coś z sensem i do rzeczy.
czajos
Powiedział z sensem?
Kolejny komunista dla którego panaceum na wszelkie problemy jest wprowadzenie kolejnej opłaty.
Kłopoty hutnictwa biorą się z interwencji regulatora (w wypadku UE).
Eko-socjal-głupki z UE w przypływie nadmiaru durnoty zapomnieli, że aby wytopić stal należy spalić węgiel. Wszystko potraktowano równo.

Powiązane: ArcelorMittal

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki