Saudyjski minister ropy i surowców mineralnych Ali al-Naimi wykluczył możliwość cięć w produkcji ropy. Na wypowiedź ministra zareagowały notowania ropy WTI, które spadły do poziomu 31,35 dolarów.
Jak donosi" Financial Times", minister Ali al-Naimi odrzucił możliwość redukcji wydobycia ropy. Jako główny powód wymienił brak zaufania między producentami.
- Wśród producentów ropy jest mniej zaufania niż zazwyczaj. Nawet jeżeli powiedzą, że obniżą produkcję, to nie zrobią tego. Niewiele krajów dotrzyma swoich obietnic. Nie ma więc sensu, byśmy marnowali nasz czas na próby cięcia wydobycia z naszej strony – powiedział minister ds. ropy.
Spadająca cena ropy i konflikty zbrojne, w które uwikłana jest Arabia Saudyjska stanowią poważny kłopot dla budżetu państwa, które w głównej mierze utrzymuje się z ropy (stanowi ona 77% wpływów do budżetu).
Od wypowiedzi saudyjskiego ministra, kurs ropy West Texas Intermediate spadł do poziomu 31,35 USD, choć następnie obserwowaliśmy odbicie. Z kolei od początku roku, ropa WTI potaniała o 6 dolarów, rozpoczynając rok z kursem ok. 37 USD.

Ropa Brent od czasu wypowiedzi potaniała o ok. 45 centów i kurs za jedną baryłkę wynosi 32,90 USD.
W zeszłym tygodniu Arabia Saudyjska i Rosja zawarły porozumienie dotyczące zamrożenia produkcji ropy naftowej na obecnym poziomie. Do porozumienia przystąpiły również Katar i Wenezuela
Przeczytaj także
Oczekuje się, że w marcu do porozumienia przystąpią najprawdopodobniej kolejne państwa. Jednym z nich nie będzie Iran, którego minister ropy Bijan Namdar Zanganeh pomysł zamrożenia produkcji nazwał „niedorzecznym”.

























































