Arabia Saudyjska i Rosja zawarły porozumienie dotyczące zamrożenia produkcji ropy naftowej na obecnym poziomie – informuje Bloomberg. Sygnał od dwóch największych naftowych mocarstw świata wpłynął na kurs czarnego złota na światowych rynkach.
Jak informuje Bloomberg, saudyjski minister ds. ropy Ali Al-Naimi po zakończeniu rozmów z rosyjskim ministrem energii Aleksandrem Nowakiem stwierdził, że zamrożenie poziomu produkcji na styczniowym poziomie będzie „odpowiednim posunięciem”, ponieważ Arabia Saudyjska nadal chce zaspokajać popyt ze strony konsumentów.
Do porozumienia przystąpić mają także Katar i Wenezuela, która w ostatnich dniach lobbowała na rzecz porozumienia na linii OPEC-Rosja.
Według oficjalnych danych, w styczniu wydobycie ropy w Arabii Saudyjskiej sięgnęło ok. 10,2 mln baryłek, zaś w Rosji ok. 10,9 mln baryłek.
Przed dzisiejszym spotkaniem w stolicy Kataru, ceny ropy naftowej na światowych rynkach wyraźnie rosły, sięgając w pewnym momencie do 35,52 USD za baryłkę ropy Brent i 31,35 za baryłkę ropy WTI.

Tuż po opublikowaniu informacji o zakończeniu saudyjsko-rosyjskich rozmów, ceny ropy zawracają do poziomów otwarcia – 34 USD za Brent i 30 USD za WTI.
Ponad rok temu kartel OPEC postanowił nie ograniczać produkcji ropy naftowej, która wówczas kosztowała ok. 62 USD za baryłkę. Od tamtej pory „czarne złoto” potaniało o połowę.



























































