REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Analiza rynków towarów rolnych: Soja, Ryż, Pszenica, Kukurydza

2008-07-31 10:29
publikacja
2008-07-31 10:29
Rynki towarów rolnych w ostatnich tygodniach dotknęła wyraźna fala spadków, która zatrzymała hossę trwającą niemal nieprzerwanie od ubiegłego lata. Szczególnie wyraźny trend wzrostowy towarzyszył towarom o dużym znaczeniu żywieniowym dla całego świata, do których zaliczamy pszenicę, kukurydzę soję oraz ryż.

Na wszystkich wymienionych rynkach w przeciągu roku doszło do ponad stuprocentowego wzrostu cen czego powodem było kilka istotnych czynników o charakterze fundamentalnym jak również czysto spekulacyjnym. Do obiektywnych przyczyn tak silnego trendu wzrostowego należy zaliczyć przede wszystkim bardzo niskie, w porównaniu do lat ubiegłych, zapasy, które spowodowały wystąpienie na rynku dużej presji popytowej. Równie istotne były przewidywania dotyczące przyszłej produkcji tego rodzaju towarów, które miały charakter pesymistyczny. Należy tutaj zauważyć, że produkty takie jak kukurydza czy trzcina cukrowa, są wykorzystywane również jako element do wytwarzania alternatywnych źródeł energii, co przyczynia się do zwiększenia ich produkcji oraz redukcji upraw innych roślin takich jak pszenica czy soja. Dodatkowymi czynnikami powodującymi ograniczenie podaży tych towarów są zmniejszające się areały upraw oraz pogarszające się warunki klimatyczne, które stanowią potencjalną barierę w zwiększaniu produkcji tego rodzaju roślin. Należy również wspomnieć, że w ostatnich latach utrzymuje się stały wzrost popytu na powyższe towary zwłaszcza ze strony państw rozwijających się takich jak Chiny czy Indie, które w celu ograniczenia wzrostu cen dla swoich obywateli, wprowadziły ograniczenia handlowe dotyczące eksportu ryżu oraz soi. Doprowadziły one ostatnio do niepokoju konsumentów w Stanach Zjednoczonych, którzy widząc galopujące ceny ryżu zaczęli go masowo wykupywać, co z kolei zmusiło właścicieli sieci handlowych do wprowadzenia limitu jednorazowych zakupów tego towaru. Z tego względu ceny artykułów rolnych rosły z miesiąca na miesiąc, co było doskonałym bodźcem do działania dla dużej grupy spekulantów, którzy dodatkowo wzmacniali dynamikę trendu wzrostowego. Tak duże tempo musiało zostać jednakże w pewnym momencie zahamowane, co nastąpiło wraz z początkiem żniw w Stanach Zjednoczonych w przypadku kukurydzy i soi. Rynki ryżu oraz pszenicy weszły w fazę korekty już na przełomie marca i kwietnia, co było spowodowane zmniejszaniem się obaw dotyczących tegorocznych plonów oraz poziomu zapasów tych towarów. (m.in. Wietnam zwiększył prognozę eksportu ryżu z 3,5 mln t do 4,5 mln t).

Analizując wykresy cenowe dotyczące powyższych towarów należy zwrócić uwagę na stosunkowo wysoką korelację występującą pomiędzy nimi. Z tego względu opisywane rynki można analizować w pewnym stopniu łącznie, co może pomóc w uzyskaniu szerszego spojrzenia na towary tego typu. Należy zauważyć, że początek hossy na wszystkich rynkach miał miejsce w mniej więcej tym samym okresie tj. między czerwcem a lipcem ubiegłego roku. Od tego momentu na każdym z nich zanotowano rekordowe wzrosty, które wahały się od 109% w przypadku soi do aż 261% dla rynku pszenicy. Warto również zauważyć, że wszystkie wymienione rynki rosły w tempie wykładniczym, co dokładnie można dostrzec obserwując hiperboliczne kształty ich wykresów. Najlepszym przykładem tego zjawiska jest wykres ryżu, gdzie trend wzrostowy utrzymywany był w zasadzie bez żadnych wyraźnych korekt aż do poziomu 24,46$/cetnar, gdzie osiągnięty został jego szczyt. Obecnie na wykresie możemy zaobserwować kształtowanie się nieklasycznej formacji głowy i ramion, która zazwyczaj świadczy o odwróceniu trendu. Nie jest jednak wykluczone, że wykres powróci do trendu wzrostowego, jeżeli nie dojdzie do przełamania poziomu 17,91$, który stanowi podstawę niniejszej formacji, a zarazem lokalny punkt wsparcia dla trendu wzrostowego.

Redakcja Serwisu
www.InwestycjeAlternatywne.pl
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~ala3
Jest kilka przyczyn wzrostu cen artykułów rolnych, są to przyczyny fundamentalne, jak wzrost konsumpcji mięsa, na co zużywa się dużo więcej zboża, wzrost konsumpcji w "nowym świecie" w ogóle, wyczerpywanie się zasobów mórz i oceanów/ moim zdaniem niedoceniany przez analityków/,ponieważ Jest kilka przyczyn wzrostu cen artykułów rolnych, są to przyczyny fundamentalne, jak wzrost konsumpcji mięsa, na co zużywa się dużo więcej zboża, wzrost konsumpcji w "nowym świecie" w ogóle, wyczerpywanie się zasobów mórz i oceanów/ moim zdaniem niedoceniany przez analityków/,ponieważ spadek połowów jest nadrabiany hodowlą sztuczną ale trzeba na to zużywać wiele zboża, ograniczenie powierzchnii upraw z różnych przyczyn, cywilizacyjnych,sposobu żywienia, infrastrukturalnych,zmian klimatu.
Jako przykład przytoczę, że jeszcze 15 lat temu krowy w Polsce żywione były głównie trawą/ sianem z łąk i pastwisk. Dzisiaj są głównie żywione kiszonkami i zbożem, a tereny łąk i pastwisk powoli zarastają krzakami i po prostu wyszły z produkcji, taka zmiana powoduje znacznie większe zajęcie terenów upraw zbożowych.
Dodatkowym czynnikiem są biopaliwa, ale moim zdaniem nie mają one znaczenia zasadniczego, raczej drugorzędne.Sekulacja jest też czynnikiem ważnym ale z czegoś ona wynikła.
Faktem niezaprzeczalnym jest ogromny spadek zapasów do poziomu zagrażającego normalnym dostawom jeżeli w świecie zdarzyłby się zły rok dla rolnictwa, ostatnio z resztą coraz częściej to się zdarza.Np w poprzednim roku największy eksporter pszenicy Australia zebrała 40 % normalnych zbiorów, to przecież prawdziwa klęska, to może powstać sytuacja, że kraje o niewystarczającej produkcji nie będą miały gdzie kupić zboża.
Czy wyobrażamy sobie, że może zabraknąć chleba w sklepach, albo paszy dla zwierząt i trzeba będzie natychmiast zredukować produkcję co spowoduje braki w sklepach, to naprawdę może się zdarzyć.To naprawdę nie jest problem wymyślony, zapasy przecież ciągle spadają.Ciekawe ile mamy zapasów w Polsce bo czasami są jakieś przecieki, że na kilka dni. Wnioski proszę wyciągnąć sobie sami. Ostatnio w Polsce po 2 latach następuje rok klęskowych zbiorów. Statystycznie wypada na następny rok!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki