Amica świetnie radzi sobie z kryzysem na rynku - prognozy niezagrożone
Spółka Amica Wronki podtrzymała tegoroczną prognozę wyników finansowych, zakładającą osiągnięcie zysku netto w wysokości 11 mln zł. oraz przychodów ze sprzedaży na poziomie 950 mln zł. Informacji takiej udzielił na konferencji prasowej prezes zarządu spółki Wojciech Kaszyński. Zarząd spółki nie uważa za stosowne w obecnej chwili korygować prognozy, chociaż nie jest wykluczone lekkie odchylenie o ok. 20-30 mln zł. w przypadku nie trafienia z oceną popytu na produkcję spółki. Jest to jednak korekta nie znacząca dla całokształtów wyników spółki ( ok. 3% w skali roku).Jeszcze w 2000 roku Amica uzyskała 6,58 mln zł. zysku netto oraz 842 mln zł przychodów ze sprzedaży. Natomiast po trzech kwartałach 2001 roku zanotowała 1,2 mln zł. straty netto i ok. 600 mln zł przychodów. Jednak wyniki finansowe Amiki w całym 2001 roku nie będą gorsze niż w roku 2000, co należy uznać za sukces zważywszy na stan koniunktury oraz fakt, że spółka ponosi obecnie wysokie koszty finansowe i amortyzacyjne. Są one już po trzech kwartałach tego roku o 30 mln zł wyższe w przypadku kosztów finansowych i o 16 mln wyższe w przypadku amortyzacji niż w roku 2000. Do końca tego roku te koszty wzrosną o kolejne 10 mln zł.
Prezes zarządu Amiki poinformował także, że w przyszłym roku spółka chce przeznaczyć na inwestycje kolejne ok. 40-50 mln zł. W 2002 i 2003 roku rozpocznie się kampania mająca na celu lepsze wylansowanie marki Amica na rynku. Kończy się już bowiem najważniejsza fala inwestycji rzeczowych. W zeszłym roku Amica przeznaczyła na inwestycje 147 mln zł, z czego zdecydowana większość, 114 mln zł, pochłonęła budowa fabryki pralek we Wronkach. Obecnie spółka skoncentruje się na mniejszych projektach inwestycyjnych służących przede wszystkim obniżce kosztów.
Amica rozpoczęła działania w celu zwiększenia sprzedaży eksportowej. W 2001 roku plany mówią o spółka podwojeniu sprzedaży na rynki rosyjskie. Natomiast dużym sukcesem jest podpisany przed kilkoma dniami kontrakt na dostawę pralek na rynek skandynawski o łącznej wartości 70 mln zł. To de facto sprzedaż w jaskini lwa.
[Rafał Wójcikowski]



























































